https://poranny.pl
reklama

Na wysepce stoi znak. Piesi skarżą się, że przez niego nie widzą nadjeżdżających samochodów

(art)
Znak na wysepce ogranicza widoczność pieszym. Można wpaść pod samochód
Znak na wysepce ogranicza widoczność pieszym. Można wpaść pod samochód fot. fot. zdjęcie internauty
Na przeciwko kościoła farnego jest przejście dla pieszych. Ludzie boją się tamtędy chodzić, bo na wysepce stoi znak

Internauta zaalarmował nas, że przechodząc przez przejście na przeciwko kościoła Farnego można wpaść pod samochód.

Na wysepce dla pieszych stoi znak ograniczający widoczność ludziom, którzy idą od parku w stronę kościoła. Internauta pisze, że znak skutecznie zasłania drogę i "trzeba kombinować, żeby wyjrzeć zza tego znaku". Dodaje, że szczególnie gdy się stoi bliżej znaku, dokładnie widać bezmyślność ludzi, którzy postawili tam znak.

Czy drogowcy coś z tym zrobią? Zobaczymy.

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~brendawolf~
Na ul. Jagienki to samo. A nawet jeszcze gorzej. Zdaje się że osoba ztrudniona w magistracie, odpowiadająca za sprawy organizacji ruchu ma duże problemy z wyobraźnią. O kompetencjach nie wspomnę, bo nie jedyna.
i
iwona
Jeszcze nie zauważyliście, ze Białystok staje się miastem kierowców. Pieszy niech szybko przemyka a najlepiej niech w ogóle nie wychodzi.
r
rym
tego znaku mogło by nie być bo raczej widać jak jechać . Generalnie mamy mnustwo zanków i słupów tak jak by nie moża było trochę tego pogrupować
g
gość
tam naprawdę jest niebezpiecznie stojąc na wysepce po prawej stronie widoczność zasłania znak a wychodząć z parku widoczność z lewej strony zasłaniają krzaki - na razie jeszcze nie było tam poważnego wypadku ale to tylko kwestia czasu chyba ,że wcześniej, w końcu, ktoś to poprawi.
S
Stoik
Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził...

Stoi znak - źle bo zasłania.

Nie ma znaku - jeszcze gorzej!

Wymiary i rozstawienie znaków to nie widzimisię magicznego 'magistratu' tylko ścisłe wytyczne odpowiednich ustaw. Jak, panie Mikulicz, wyobrażasz sobie zamocowanie znaków? Na sznurku nad przejściem?
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny