https://poranny.pl
reklama

Czy święte hasło bohaterów może być prywatną własnością? Afera w przededniu obchodów rocznicy Poznańskiego Czerwca

Justyna Piasecka-Gabryel
Sprawa nie dotyczy tylko jednej akcji. Może pokazać, czy znaki związane z historią miasta można wykorzystywać swobodnie, czy potrzebna jest na to zgoda ich "właścicieli".
Sprawa nie dotyczy tylko jednej akcji. Może pokazać, czy znaki związane z historią miasta można wykorzystywać swobodnie, czy potrzebna jest na to zgoda ich "właścicieli". fot. Adam Jastrzębowski
"Głos Wielkopolski" odkrył skandaliczną historię. Czy najświętsze hasło bohaterów największego buntu w historii Poznania - może być.... prywatną własnością? Przed 70. rocznicą Poznańskiego Czerwca w Poznaniu wybuchł spór, który skończy się w sądzie. Dotyczy jednej akcji, ale to może być dopiero początek.

Konflikt dotyczy symbolu, który od dekad kojarzy się z robotniczym protestem i pamięcią o Czerwcu ’56. Do tej pory wykorzystywano go przy inicjatywie łączącej rocznicowe obchody z konkretną pomocą dla potrzebujących. 

W tle są kwestie prawne, emocje i pytanie o to, kto może dziś korzystać z symboli ważnych dla Poznania. Sprawa nie dotyczy tylko jednej akcji. Może pokazać, czy znaki związane z historią miasta można wykorzystywać swobodnie, czy potrzebna jest na to zgoda ich "właścicieli". I czy coś, co przez lata było częścią wspólnej pamięci, może zostać ograniczone?

quiz

Kto to powiedział? Będziesz zaskoczony! QUIZ

1/11

"Stereotypowe wyobrażenie o kobietach po menopauzie jest... nieprawdziwe. To fantastyczny czas, doskonały na świadome, piękne przeżywanie. Jesteśmy wolne od zobowiązań, mamy odchowane dzieci, mąż w piachu."


O tym, jak doszło do sporu i co może oznaczać nie tylko dla Poznania czytaj w "Głosie Wielkopolskim":

emisja bez ograniczeń wiekowych
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny