Muller: Nie potwierdziliśmy mutacji wirusa w Polsce. Loty z Wielkiej Brytanii wstrzymane

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Piotr Muller: Nie potwierdziliśmy mutacji koronawirusa w Polsce
Piotr Muller: Nie potwierdziliśmy mutacji koronawirusa w Polsce fot marek szawdyn/polska press
Rzecznik rządu Piotr Muller poinformował, że na razie nie potwierdzono w naszym kraju nowej odmiany koronawirusa. Rząd zdecydował jednak o zawieszeniu połączeń między Polską, a Wielką Brytanią, gdzie wykryto mutację wirusa. Opozycja krytykuje brak obowiązkowych testów dla przylatujących do Polski osób.

W związku z wykryciem na terenie Wielkiej Brytanii nowej mutacji koronawirusa, zebrał się dziś Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. - Wczoraj została podjęta decyzja, że z poniedziałku na wtorek zostaną wstrzymane loty z Wielkiej Brytanii do Polski i ta decyzja została podtrzymana – przypomniał po zakończeniu posiedzenia rzecznik rządu Piotr Muller.

Dodał, że „lada moment wyjdzie formalne rozporządzenie w tym zakresie, które zawiesza loty z Wielkiej Brytanii do Polski”. - Jednocześnie minister zdrowia Adam Niedzielski wydał dyspozycję inspekcji sanitarnej, żeby każda osoba, która dzisiaj lub w ostatnich dniach przybyła do Polski z Wielkiej Brytanii, miała możliwość przeprowadzenia szybkich testów poprzez skierowanie na takie gesty przez sanepid. W związku z tym każda osoba, która w ostatnich dniach przybyła z Wielkiej Brytanii, będzie miała możliwość aby takim bezpłatnym testom się poddać  - tłumaczył Muller na konferencji przed KPRM.

Rzecznik rządu podkreślił, że w większości placówek podstawowej opieki zdrowotnej są również dostępne szybkie testy antygenowe dla wszystkich tych, którzy mają jakiekolwiek objawy koronawirusa lub są zaniepokojeni tym, że mogą być nosicielami.

Muller: Większym ryzykiem są zakażania w kraju

Piotr Muller zapytany dlaczego testy dla przylatujący z Wielkiej Brytanii nie są obowiązkowe, wskazał, że przybycie każdej osoby do Polski jest odnotowywane. - Są kwestionariusze lokalizacyjne, są również informacje w ramach nadzoru epidemicznego; każda taka osoba może być poddana nadzorowi epidemicznemu – mówił.

Jego zdaniem, o wiele większym wyzwaniem niż przyloty z wysp brytyjskich do Polski jest przestrzeganie aktualnych obostrzeń obowiązujących na terenie kraju. - Dziesiątki tysięcy osób, które są aktualnie chore w Polsce, stanowi większe ryzyko, jeżeli nie będą przestrzegały obostrzeń niż osoby w tej chwili przybywające z zagranicy – stwierdził.

W Polsce nie potwierdzono mutacji koronawirusa

- Nie mamy potwierdzonej obecności nowej odmiany wirusa w Polsce - poinformował Piotr Muller.
Dodał jednak, że medycy informują, iż szczepionka, która jest przygotowana również działa na te odmianę. - Aczkolwiek czekamy jeszcze na ostateczne potwierdzenie ze strony firmy, która produkowała tę szczepionkę - powiedział rzecznik rządu.

Muller: Istnieje poważne ryzyko trzeciej fali

Rzecznik rządu mówił, że obecnie mamy około 10 tysięcy zachorowań dziennie wykrywalnych. - Ich najprawdopodobniej jest więcej, bo niestety nie wszystkie osoby zgłaszają się na badania. W związku z tym istnieje bardzo poważne ryzyko trzeciej fali, która mogłaby osiągnąć poziom nawet 50-60 tysięcy osób dziennie, co oznaczałoby niewydolność służby zdrowia. Stąd też taka decyzja (wstrzymanie lotów – red.), która została podjęta przez polski rząd oraz przez inne rządy krajów europejskich – mówił.

Nie będzie kwarantanny granicznej

Rzecznik rządu pytany był przez dziennikarzy, czy przewidziane są inne restrykcje dla podróżujących z Wielkiej Brytanii, jak np. kwarantanna.
W odpowiedzi Muller podkreślił, że Polska „nie ma bezpośredniej granicy z Wielką Brytanią, część osób może przemieszczać się przez inne kraje UE”. - Nie planujemy na ten moment wprowadzania kwarantanny granicznej z innymi krajami Unii. Ta kwarantanna zostanie wprowadzona 28 grudnia, zgodnie z przygotowanym rozporządzeniem – oświadczył.

Opozycja: Powinny być testy na lotniskach

Działania rządu, w zakresie ograniczenia kontaktów z osobami przylatującymi z Wielkiej Brytanii, krytykuje opozycja. - Zamiast szybko i sprawnie testować osoby zaraz po przylocie z Wielkiej Brytanii, zalecają zgłaszanie się do lokalnych sanepidów. A po drodze kolejna podróż, spotkania z innymi ludźmi. Znów pokaz ignorancji i lekceważenia zagrożeń. Wszystko ich przerasta – stwierdziła w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Z kolei poseł PO Michał Szczerba wskazał, że każda osoba przylatująca z Wielkiej Brytanii powinna mieć zrobiony „obligatoryjny test antygenowy na lotnisku”. - To kilkanaście minut. Osoby pozytywne kierowane na kwarantannę. Reszta objęta nadzorem. Nie ma rządu - są nieudacznicy, którzy wprowadzają godzinę policyjną w Sylwestra!” - oświadczył.

LOT chce przywieść tylu Polaków ilu zdoła

Tymczasem, jak informuje portal gazeta.pl, nim zakaz wejdzie w życie Polskie Linie Lotnicze LOT wyślą do Londynu swój największy samolot - Boeinga 787-9 Dreamliner. Maszyna może zabrać na pokład aż 294 pasażerów.

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Muller: Nie potwierdziliśmy mutacji wirusa w Polsce. Loty z Wielkiej Brytanii wstrzymane - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie tak szybko, ale za ok 2 tygodnie po sprowadzeniu syfu z UK. Dlaczego Rzad na to pozwala? Polakom zamknął cmentarze a wpuszcza wirusa z zagranicy. Mało mamy swoich rekordów ?

G
Gość

panie o niemiecko brzmiacym nazwisku dzis przyleci do Polandii ok 11000 rodakow z UK wiec?! Jka to mowil Kłamczynski--ukryta opcja niemiecka?!

Dodaj ogłoszenie