Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkaniec bloku przy ul. Pułaskiego walczy o piwnicę, która zgodnie z umową należy do niego

Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Ktoś zasłonił zastąpił numer na piwnicy z 12 na 27.
Ktoś zasłonił zastąpił numer na piwnicy z 12 na 27. Jakub Wróblewski
Pan Michał walczy o piwnicę, która zgodnie z umową przynależy do wynajmowanego mieszkania. Stara się o dostęp do piwnicy od 2013 roku. Teraz pomieszczenie jest mu niezwykle potrzebne ze względu na narodziny dziecka. Pan Michał zgłosił się do nas z prośbą o pomoc w tej sprawie.

Pan Michał mieszka z rodziną w bloku komunalnym przy ulicy Pułaskiego. Zwrócił się do nas z interwencją, ponieważ jak sam mówi chce wykorzystać wszystkie możliwe sposoby, aby odzyskać piwnicę. W 2013 roku rodzina zawarła umowę najmu lokalu mieszkalnego przy ulicy Pułaskiego. Do mieszkania była przypisana piwnica z numerem 12.

Przy odbiorze mieszkania odebraliśmy również dokumenty. Wówczas zapytałem osoby, która przekazywał dokumenty o piwnicę, która miała przynależeć do naszego mieszkania. Powiedział nam, że nie ma kluczy do tej piwnicy i powinniśmy odezwać się do Zarządu Mienia Komunalnego. Pisałem do Zarządu i przez długi czas była cisza w tej sprawie - przekazuje pan Michał.

W 2015 roku lokator napisał kolejne pismo w sprawie piwnicy. Otrzymał wówczas potwierdzenie, że piwnica z numerem 12należy do niego. Tylko problem polegał na tym, że była ona już zajęta przez kogoś innego. Ktoś przechowywał tam swoje rzeczy. Natłok obowiązków sprawił, że pan Michał zapomniał o sprawie i odpuścił. Wyjaśnia, że na tamten moment piwnica nie była mu potrzebna. Sytuacja diametralnie zmieniła się w tym roku, kiedy panu Michałowi urodziło się dziecko.

Teraz piwnica jest mi bardzo potrzebna. Wiadomo w mieszkaniu wszystkie rzeczy dziecka ciężko pomieścić. Do tego dochodzą przedmioty z których wyrośnie. Przydałaby się piwnica, aby gdzieś to wszystko składować - mówi mieszkaniec bloku przy ulicy Pułaskiego.

Na przełomie czerwca i lipca ponownie napisał pismo do Zarządu Mienia Komunalnego. Wówczas jak informuje lokator, przedstawiciel ZMK zgłosił się do jego sąsiada z bloku, który przedstawił dokument wskazujący, że piwnica należy do niego.

Ta piwnica należy do mnie. Wyraźnie jest to napisane w umowie, którą zawierałem. Są sytuacje, kiedy ktoś użyczy swoją piwnicę komuś innemu, ponieważ z niej nie korzysta. Natomiast ja nigdy nie zrzekłem się tej piwnicy. Nie podpisywałem umowy, która oddawałby ją w posiadanie komuś innemu - przekonuje pan Michał.

W ostatnim czasie doszło do kuriozalnej sytuacji. Na drzwiach piwnicy, która zgodnie z umową należy do pana Michała zniknął numer 12. Ktoś zakleił numer zwykłą kartką, na której napisał liczbę 27.

Odezwaliśmy się w tej sprawie do miasta. Pani Agnieszka Błachowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku poinformowała, że obecnie Zarząd Mienia Komunalnego prowadzi postępowanie w sprawie ewentualnego udostępnienia pomieszczenia piwnicznego lokatorowi spod nr 12.

Zobacz też:Obchody 103. rocznicy Bitwy Białostockiej. Przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego uroczyście złożono kwiaty. I nie tylko tam

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny