MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy posesji przy Lipowej w Białymstoku notorycznie zalewani ściekami. Nie mogą korzystać z wody, toalety, ani żadnych sprzętów

Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Mieszkańcy posesji przy ulicy Lipowej są notorycznie zalewani ściekami
Mieszkańcy posesji przy ulicy Lipowej są notorycznie zalewani ściekami Czytelniczka
Zwrócili się do nas mieszkańcy Białegostoku z prośbą o interwencję. Są właścicielami domu wolnostojącego na Lipowej. Są z każdej strony otoczeni blokami oraz kamienicami. Niekorzystne ukształtowanie terenu sprawia, że są notorycznie zalewani ściekami. Mieszkańcy zmagają się z problemami już od lat. Za udrożnianie ścieków muszą płacić regularnie ze swojej kieszeni. Podkreślają, że nikt nie chce im pomóc i notorycznie odbijają się od drzwi urzędników.

Wieloletni problem mieszkańców posesji przy ulicy Lipowej

Pani Aleksandra Siereda wyjaśnia, że ukształtowanie terenu jest dla nich niekorzystne. Dom oraz system kanalizacyjny znajduje się w niższym położeniu niż studzienki sąsiadów. Studzienki odpływowe mieszczące się na drodze dojazdowej wewnętrznej przy ulicy Lipowej 49 oraz Lipowej 47/1 od kilkunastu lat stanowią problem.

Pierwszą posesją, która znajdowała się w tej patowej sytuacji była Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska znajdująca się przy Lipowej 47. Ich studzienki były poniżej studzienek między Lipowa 49, a Lipowa 47/1 i zalewało ich w pierwszej kolejności. Z tego, co wiemy, nie doszli do porozumienia z właścicielami studzienek i najzwyczajniej w świecie w momencie modernizacji ulicy Lipowej zrobili bezpośrednie przyłącze do magistrali na ulicy Lipowej – informuje mieszkanka posesji przy ulicy Lipowej.

Mieszkanka wskazuje, że w dniu 28.05 zostali zalani cofającymi się ściekami komunalnymi z bloku Lipowa 49 i Lipowa 47/1. Mieszkańcy posesji nie mogą korzystać z wody, toalety, ani żadnych sprzętów domowych, takich jak pralka czy zmywarka. W piwnicy ścieki wylewają się przez zlew i owe nieczystości sięgają do poziomu łydki. Stwarza to zagrożenie dla stabilności konstrukcji domu.

Mieszkańcy mają dość zalewania

Obecnie pani Aleksandra wskazuje, że ponownie udrożnili studzienki na własny koszt, jednak problem stale powraca. Właściciele posesji zmuszeni są udrożniać studzienki na własny koszt. Jednorazowe udrożnienie studzienek wynosi od 3 do 4 tys. zł. Dodatkowo dochodzą do tego koszty osuszania piwnicy, czyszczenia czy dezynfekcji. Studzienki zapychają się regularnie, przez co właściciele muszą ponosić koszty co roku. Dodatkowo pani Aleksandra informuje, że firmy zajmujące się oczyszczaniem i udrażnianiem studzienek, gdy dowiadują się, o jaki adres chodzi, odmawiają wykonania zlecenia.

Na tę chwilę jesteśmy już tak zdesperowani, że nie wiemy co mamy robić. Jest to sytuacja kuriozalna i dramatyczna. Ciągła walka i odsyłanie nas od ZMK do Wodociągów lub zarządu Wspólnoty jest czasochłonne i męczące-jest to ciągłe odbijanie piłeczki pomiędzy tymi, którzy umywają się od odpowiedzialności. A poziom w studzienkach i w piwnicy ciągle wzrasta – mówi pani Aleksandra.

Mieszkanka przekazuje, że nikt nie chce z nimi współpracować. Właściciele są otwarci na modernizacje i chcą partycypować w kosztach, ale nikt nie chce ich wspomóc.

Jeśli nic w tej sprawie się nie posunie w dobrym kierunku, to albo zbankrutujemy z powodu ciągłego oczyszczania na własny koszt, albo zostaniemy doszczętnie zalani nie swoimi nieczystościami – mówi zdesperowana mieszkanka.

Wodociągi Białostockie wyjaśniają

Wodociągi Białostockie poinformowały, że kanalizacja sanitarna wewnętrzna, której dotyczy poruszona sprawa, nie jest ich własnością

Należąca do nas sieć kanalizacyjna przebiega w ul. Lipowej, działa prawidłowo i jest gotowa do odbioru ścieków ze wskazanych nieruchomości. Zgodnie z obowiązującym prawem, za właściwe działanie instalacji wewnętrznych odpowiada odbiorca. Wodociągi Białostockie, niejednokrotnie informowały tamtejszych odbiorców o pogarszającym się stanie technicznym użytkowanej przez nich kanalizacji sanitarnej. Ostrzegaliśmy też o groźbie jej całkowitej destrukcji. Zawsze skłonni do pomocy, proponowaliśmy z własnej inicjatywy techniczne rozwiązania problemu z przepływem ścieków – przekazuje Krzysztof Kita z Wodociągów Białostockich.

Krzysztof Kita poinformował, że nie skorzystano z ich doradztwa, ponieważ podjęcie tych działań wiąże się z kosztami. W ostatnim czasie Wodociągi Białostockie na zlecenie odbiorcy udrożnili odcinek kanalizacji wewnętrznej przed budynkiem. Są to jednak doraźne interwencje.

Zobacz też:Śmiertelny wypadek na ulicy Bema. 94-letnia kobieta potrącona przez śmieciarkę zmarła na miejscu. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny