Martwe ptaki kilka dni leżały w centrum miasta

MU
Martwe ptaki leżały na trawniku kilka dni.
Martwe ptaki leżały na trawniku kilka dni. fot. Wojciech Oksztol
W centrum miasta, na trawniku przy Alei Piłsudskiego, przez kilka dni leżały martwe gołębie. Mieszkańcy osiedla skarżyli się, że dzwonili do sanepidu i magistratu, ale nikt nie chciał zająć się tą sprawą. Po interwencji "Porannego" ptaki zostały uprzątnięte.

- Martwe gołębie na trawniku przed moim blokiem leżą od kilku dni. Inne ptaki siedzą osowiałe, nie reagują, kiedy ktoś do nich podchodzi. A może to jakaś epidemia? Albo któryś z mieszkańców je podtruwa? - martwiła się pani Halina, mieszkanka bloku nr 3 przy Alei Piłsudskiego. - Ktoś powinien się tym zająć. Nie może być tak, że wyglądam przez okno i widzę zwłoki gołębi! Sąsiad z bloku obok mi mówił, że u niego jest to samo. Dlaczego pani, która zajmuje się sprzątaniem tego terenu uparcie ignoruje sytuację?

- To nie do pomyślenia. Zwłaszcza, że w okolicy jest wiele kotów i któryś z nich może rozszarpać leżące ptaki. Ktoś powinien je uprzątnąć - skarżył się mieszkający w tym samym bloku pan Jerzy.

Postanowiliśmy zainterweniować w tej sprawie. Po naszym telefonie Departament Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego jeszcze tego samego dnia zlecił firmie zajmującej się oczyszczaniem miasta uprzątnięcie gołębi.

- W razie wystąpienia w przyszłości tego typu niepokojących sytuacji prosimy o zgłaszanie ich w Departamencie Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej pod nr telefonu (085) 869 65 08 (65 19) - mówi Karol Świetlicki z biura komunikacji społecznej. - Gdyby stwierdzono skupisko martwych gołębi powyżej pięciu sztuk w jednym miejscu, należałoby powiadomić Wojewódzki Inspektorat Weterynarii. Jednak w tym przypadku nie ma takiej potrzeby - uspokaja.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kosmitka

"...W razie wystąpienia w przyszłości tego typu niepokojących sytuacji prosimy o zgłaszanie ich w Departamencie Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej pod nr telefonu (085) 869 65 08 (65 19) - mówi Karol Świetlicki z biura komunikacji społecznej..."

To ciekawe, bo ja, gdy znalazłam martwą kunę na trawniku, to zadzwoniłam do Straży Miejskiej. Tam podali mi numer telefonu do firmy sprzątającej miasto. Miły Pan przyjął zgłoszenie, i na drugi dzień, kiedy przechodziłam obok tego miejsca, zwierzęcia już tam nie było.

Czy to znaczy, że zasady się zmieniły i do Straży już nie powinno się dzwonić, czy powyższy numer dotyczy tylko padniętych ptaków?

I
Igel

Zielony powinien się wybrać w teren i zbadać sprawę, a nie walić spamem na forum.

Dodaj ogłoszenie