Mariusz Szum dostał laptopa od wolontariuszek Fundacji "Mam marzenie"

Julia Szypulska
Otwieramy? - niecierpliwił się Mariusz Szum, kiedy wolontariuszki z Fundacji „Mam marzenie” przekazały mu laptop. Z wypiekami na twarzy czekał na rozpakowanie prezentu.
Otwieramy? - niecierpliwił się Mariusz Szum, kiedy wolontariuszki z Fundacji „Mam marzenie” przekazały mu laptop. Z wypiekami na twarzy czekał na rozpakowanie prezentu. Wojciech Wojtkielewicz
Mariusz Szum, choć ma dopiero 9 lat, poznał czym jest ból. Ma za sobą 11 operacji. Wolontariuszki z Fundacji „Mam marzenie” przekazały mu upragnionego laptopa. Z wypiekami na twarzy czekał na rozpakowanie prezentu.

To miała być niespodzianka. Mariusz Szum wraz z rodziną przyjechał w sobotę na III Charytatywny Turniej Piłki Nożnej. Wiedział tylko, że będą tam zbierane pieniądze na jego rzecz. Bo największym marzeniem 9-letniego chłopca jest zagrać w piłkę.

- Nie mogę tego zrobić naprawdę, to chciałbym chociaż na komputerze - mówi.

Jakiś czas temu dostał grę FIFA 15. Niestety, okazało się, że nie może z niej korzystać, ponieważ jego domowy komputer ma za słabe parametry techniczne. Odtąd zaczął marzyć o nowym laptopie. Jego mama postarała się, by to marzenie się spełniło.

- Od znajomych dowiedziałam się o Fundacji „Mam marzenie” - opowiada Irena Szum. - Wypełniłam, wysłałam formularz i czekałam na odzew.

Ten był pozytywny. Fundacja spełnia marzenia ciężko chorych dzieci. Mariusz, choć ma dopiero 9 lat, poznał czym jest ból. Od urodzenia cierpi na przepuklinę rdzeniowo-kręgową. Dotychczas przebył 11 operacji, dzięki którym może poruszać się, choć na razie tylko o kulach.

Turniej dla chłopca zorganizowali wolontariusze z Koła Naukowego Prawa Sportowego Uniwersytetu w Białymstoku oraz Fundacji „Mam marzenie”. W trakcie rozgrywek piłkarskich odbywały się licytacje. Chętni mogli kupić np. oficjalny kalendarz Jagiellonii Białystok, szalik reprezentacji Polski z autografem Leo Beenhakkera czy statuetkę Anity Włodarczyk. Na zakończenie 9-latek z Bielska Podlaskiego dostał nagrody. Najpierw medal i pamiątkową statuetkę - O, mój pierwszy puchar. Fajny! - skwitował.

Potem, gdy wolontariusze wnieśli dwa prostokątne pudła, emocje zaczęły rosnąć. Zarówno chłopiec, jak i jego rodzice z ogromnym wzruszeniem rozpakowywali prezenty.

- W końcu będę mógł zagrać - cieszył się Mariusz.

Powody do satysfakcji mieli też wolontariusze.

- Do ostatniej chwili udało się utrzymać wszystko w tajemnicy - mówiła Marta Sasimowicz, prezes białostockiego oddziału Fundacji „Mam marzenie”.

Z kolei podczas licytacji udało się zebrać ponad 2900 zł.

Aparat dla Natalii

Wkrótce spełni się marzenie 16-letniej Natalii Sokół, także podopiecznej Fundacji Mam Marzenie.

Dziewczyna chciałaby dostać lustrzankę. Pasją do fotografowania zaraziła ją siostra. Zaproponowała, że będzie jej codziennie robić zdjęcia tak, by powstał album obrazujący, jak dziewczyna wychodzi z choroby. U Natalii zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną. W poniedziałek odbędzie się świąteczny koncert charytatywny na jej rzecz. Chętni mogą przyjść do klubu Zmiana Klimatu przy ul. Warszawskiej 6 o godz. 18. Bilety kosztują 10 zł. Cały dochód zostanie przekazany na spełnienie marzenia Natalii. Dziewczyna nie odbierze jednak aparatu osobiście. Tego samego dnia przejdzie bowiem operację przeszczepu szpiku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie