Ludzie - choinki. Międzynarodowy przemarsz kolędników. (zdjęcia, wideo)

(mak)
Dzisiaj przed supraskim magistratem śpiewacy aż z czterech krajów (Polski, Szwajcarii, Rumunii i Węgier) dali prawdziwy popis świątecznych pieśni. Największe wrażenie na widowni zrobili właśnie Szwajcarzy. Ubrani w kostiumy przypominające drzewa iglaste, z ogromnymi dzwonkami, jodłowali kolędy.
Dzisiaj przed supraskim magistratem śpiewacy aż z czterech krajów (Polski, Szwajcarii, Rumunii i Węgier) dali prawdziwy popis świątecznych pieśni. Największe wrażenie na widowni zrobili właśnie Szwajcarzy. Ubrani w kostiumy przypominające drzewa iglaste, z ogromnymi dzwonkami, jodłowali kolędy. Fot. Wojciech Oksztol
Mamo zobacz, ludzie- choinki - wołała pięcioletnia Zosia na widok kolędników z Appenzell w Szwajcarii (na zdjęciu).

[galeria_glowna]

- Takich rzeczy jeszcze u nas nie było - mówi Wiktor Grygiencz, burmistrz Supraśla .

Zaczęło się od ogłuszającego dzwonienia dzwonków. To grupa kolędników ze Szwajcarii, w charakterystycznych strojach przypominających iglaste drzewa, przechodziła przez Supraśl .
Dzisiejszy korowód kolędników w Supraślu zgromadził prawdziwe tłumy. Do miasteczka przyjechali oprócz Szwajcarów, także Węgrzy i Rumuni. Razem z polskimi kolegami stworzyli naprawdę piękne widowisko.

- Jakie fajne. Nie wiedziałam, że można tak śpiewać - zachwycała się jodłującymi Szwajcarami Magda.

To właśnie goście z górzystych terenów krainy Appenzell wzbudzili największy zachwyt. W swoim rodzinnym kraju właśnie w takich zielonych kostiumach przemierzają góry od gospodarstwa do gospodarstwa.

Zaraz po nich zaśpiewali Polacy. Wśród grajków była śmierć, dobrze znana gwiazda i cyganki. Potem jeszcze męski chór z Rumunii i Teatr Łabędziego Śpiewu z Węgier. Każda grupa z kilkunastominutowym występem.

- Tu chodzi o to, że by wspólnie razem spotkać się i pośpiewać. By się jednoczyć - mówi jeden z kolędników z polskiej grupy.

Kolorowy pochód wystartował spod urzędu miejskiego. Wszystkich kolędników Wiktor Grygiencz, burmistrz Supraśla , jak na dobrego gospodarza przystało, poczęstował pączkami. Słodycze dostała też publiczność, która chociaż mocno padał śnieg licznie przyszła zobaczyć paradę.

- Chcieliśmy pokazać dzieciom, jak wygląda kolędowanie w innych krajach - mówi Anna Zysk z Supraśla . - Myślę, że było warto.

Potem parada ruszyła w miasteczko. Kolędnicy przeszli ulicą 3-go Maja, aż pod Dom Ludowy Jutrzenka.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
brawo nareszcie coś fajnego
Dodaj ogłoszenie