Kupcy z Wasilkowskiej coraz bliżej porozumienia

Julia Szypulska [email protected] tel. 85 748 74 25
Kupcy z Wasilkowskiej coraz bliżej porozumieniaMałgorzata Tyszka (od lewej), Alina Tomaszuk i Małgorzata Kozłowska po likwidacji pawilonów zostałyby bez pracy.
Kupcy z Wasilkowskiej coraz bliżej porozumieniaMałgorzata Tyszka (od lewej), Alina Tomaszuk i Małgorzata Kozłowska po likwidacji pawilonów zostałyby bez pracy. Wojciech Wojtkielewicz
Właściciele pawilonów przy ul. Wasilkowskiej prawdopodobnie nadal będą mogli prowadzić działalność w tym miejscu.

Chodzi o sześć pawilonów znajdujących się obok osiedlowego marketu i żłobka nr 3. Można tam kupić ryby czy warzywa. Jak pisaliśmy, kupcy działają tam od 20 lat, jednak niedawno otrzymali informacje, że miasto nie przedłuży z nimi umowy dzierżawy. Mieliby opuścić teren do końca marca przyszłego roku. Handlowcy poprosili o interwencję radnych. Ich sprawie miało być poświęcone ostatnie posiedzenie komisji infrastruktury, ale ten punkt wycofano z porządku obrad.
– Miasto zaproponowało kupcom dobre rozwiązanie. Umowy zostaną z nimi przedłużone na kolejne lata – mówi Rafał Rudnicki, przewodniczący komisji infrastruktury.
Handlowcy mieli dojść do porozumienia na ostatnim spotkaniu z wiceprezydentem Andrzejem Meyerem. Miasto nie chce jednak zdradzić, jakie konkretnie zapadły ustalenia.
– Prezydent rzeczywiście spotykał się z kupcami – mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta Białegostoku. – Nikt ich stamtąd nie wyrzuca. Mają oni prawo prowadzić działalność w tym miejscu do czasu wygaśnięcia umowy.

Szczegółów nie chcą ujawniać także sami zainteresowani.
– Nadzieja zawsze jest – mówi jedynie Małgorzata Tyszka, właścicielka jednego z pawilonów. – Nic nie będziemy mówić dopóki nie dostaniemy informacji na piśmie.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, miasto zamierza doprowadzić do końca prace związane z przekazaniem działki w zarząd żłobka. Dalsze decyzje w kwestii zagospodarowania terenu będą więc należały do dyrekcji placówki.

Jeśli dojdzie do porozumienia między miastem a kupcami będzie to dobra wiadomość dla mieszkańców osiedla. Wspomniane pawilony są bowiem jedynymi tego typu obiektami w okolicy i jednymi z ostatnich w mieście. Na zakupy przyjeżdżali tutaj nawet mieszkańcy innych części Białegostoku. – Nie dojdzie też do likwidacji miejsc pracy – zauważa radny Rudnicki.

Z pawilonów utrzymuje się około trzydziestu osób. W większości to ludzie w średnim wieku, którym trudno byłoby znaleźć inną pracę, podobnie jak uruchomić działalność w kolejnym miejscu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie