https://poranny.pl
reklama

Księgowa ukradła 2 mln złotych. Zatrzymali ją policjanci z Białegostoku

(adek)
Księgowa ukradła 2 mln złotych. Zatrzymali ją policjanci z Białegostoku
Księgowa ukradła 2 mln złotych. Zatrzymali ją policjanci z Białegostoku fot. pixabay.com
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zatrzymali kobietę, która jako księgowa jednej z firm przywłaszczyła sobie ponad 2 miliony złotych. 43-latka oszukiwała swoich pracodawców od 2007 roku.

We wtorek białostoccy policjanci zatrzymali kobietę, która będąc księgową w jednej z firm przywłaszczyła sobie ponad 2 miliony złotych. Kobieta działała od 2007 roku.

- Schemat jej postępowania był następujący: wypłacała sobie pieniądze, które wcześniej wpłacane były przez kontrahentów, wykazując jednocześnie w dokumentacji księgowej firmy, że kwota tych wpłat była dużo niższa, bądź też wpłaconych pieniędzy w ogóle nie wykazywała - mówi oficer prasowy KMP w Białymstoku. - By proceder nie wyszedł na jaw 43-latka na kontach przedsiębiorstwa wykonywała różne operacje finansowe. Między innymi udzielała współpracownikom firmy upustów, do których nie była upoważniona, by w ten sposób zachęcić ich do szybkich spłat zobowiązań.

Przeczytaj też: Księgowa i kasjerka przez siedem lat okradały dealera samochodowego

Tymi właśnie wpłatami przykrywała swoje niezgodne z prawem postępowanie. We wtorek usłyszała zarzuty. Teraz jej sprawą zajmie się sąd.

Zobacz również:

quiz

Teleturniej "1 z 10" w 2020 bił rekordy popularności! Dasz radę pytaniom z tego programu? QUIZ

1/15

Czy w Polsce panował król o imieniu Ludwik?


Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
tdk

gdzie szef nazwisko gdzie kontrola wewnętrzna procedury ktoś pomagał albo sprawy nie ma

jaka firma taka księgowa

G
Gość
W dniu 07.09.2016 o 16:41, kasa- nasza napisał:

Nie złą firma ,jak nie potrafiła przez tyle lat zauważyć ubytków gotówki ?Czy nie było innej osoby ,która COKOLWIEK znałaby się na księgowości ?Przecież osoba ta musiała pobierać m. in. kasę z banku na określone wydatki jak iwłasne potrzeby .Każdy przelew czy wypłata z banku gotówki wymagała ( dwóch) podpisów naprzelewie lub czeku / możliwe ,że jedną z nich była ta księgowa/.Skąd więc taki był rozgardiasz w tej firmie ?Chyba ,że za przyzwoleniem rządzących.Ale nie ma co się dziwić tej pani - widocznie brała przykład z urzędników warszawskich,którzy lekką ręką rozdawali mienie społeczne na lewo i prawo.

To nie zła firma tylko dobra księgowa, widać zna się na robocie.

D
Don Żoze
W dniu 07.09.2016 o 16:41, kasa- nasza napisał:

Nie złą firma ,jak nie potrafiła przez tyle lat zauważyć ubytków gotówki ?Czy nie było innej osoby ,która COKOLWIEK znałaby się na księgowości ?Przecież osoba ta musiała pobierać m. in. kasę z banku na określone wydatki jak iwłasne potrzeby .Każdy przelew czy wypłata z banku gotówki wymagała ( dwóch) podpisów naprzelewie lub czeku / możliwe ,że jedną z nich była ta księgowa/.Skąd więc taki był rozgardiasz w tej firmie ?Chyba ,że za przyzwoleniem rządzących.Ale nie ma co się dziwić tej pani - widocznie brała przykład z urzędników warszawskich,którzy lekką ręką rozdawali mienie społeczne na lewo i prawo.

Podpisy mogą być dwa, trzy, może być tez jeden. Wszystko zależy od tego jakie pełnomocnictwa do dysponowania rachunkiem w banku złoży firma. W tym wypadku może wystarczył jeden podpis.

a
ariel
I bardzo dobrze, zuch dziewczyna! A dyrekcja pracownikom pewnie i tak grosze płaci, chociaż jedna pomyślała , brawo !
G
Gość

Jak papież pijany zataczał się na pielgrzymce i bełkotał to media zamiotły sprawę pod dywan mówiąc, że "Lolek" jest zmęczony. Jak ktoś zarobił 2 miliony to nagle wielka afera.

s
sandra
U mnie w firmie był ostatnio taki przypadek wiec to chyba ta osoba.Niezla lafirynda
G
Gość

To jakie obroty miała firma że nikt nie zauważył że pieniędzy ubywa ?

z
zenus
Pazerne babsko
k
kasa- nasza
Nie złą firma ,jak nie potrafiła przez tyle lat zauważyć ubytków gotówki ?
Czy nie było innej osoby ,która COKOLWIEK znałaby się na księgowości ?
Przecież osoba ta musiała pobierać m. in. kasę z banku na określone wydatki jak i
własne potrzeby .
Każdy przelew czy wypłata z banku gotówki wymagała ( dwóch) podpisów na
przelewie lub czeku / możliwe ,że jedną z nich była ta księgowa/.
Skąd więc taki był rozgardiasz w tej firmie ?
Chyba ,że za przyzwoleniem rządzących.
Ale nie ma co się dziwić tej pani - widocznie brała przykład z urzędników warszawskich
,którzy lekką ręką rozdawali mienie społeczne na lewo i prawo.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny