https://poranny.pl
reklama

Ks. Tomasz Lewczuk - ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego duchownego

(arka)
Ks. Tomasz Lewczuk zginął w wypadku samochodowym.
Ks. Tomasz Lewczuk zginął w wypadku samochodowym. fot. fot. cerkiew.pl
Prawosławni pożegnali tragicznie zmarłego kapłana ks. Tomasza Lewczuka. Kapłan zginął w wypadku.

Kilkudziesięciu duchownych, setki wiernych uczestniczyły wczoraj w pogrzebie w Hajnówce. 38-letni wikariusz soboru św. Trójcy ksiądz Tomasz Lewczuk zmarł w szpitalu w wyniku ran odniesionych w wypadku samochodowym. Zostawił żonę i dwójkę dzieci.

Do zdarzenia doszło 2 maja. Ktoś na środku drogi postawił sedes. Duchowny próbował go wyminąć, ale stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo. Żona i dzieci wyszły z wypadku prawie bez szwanku.

Biskup apeluje: Nie chodźcie do szeptuch!

Uroczystościom w cerkwi przewodzili arcybiskup hajnowski Miron oraz biskup gorlicki Paisjusz. Ten ostatni, przyjaciel zmarłego z uczelni teologicznej na Słowacji, w ostrych słowach przestrzegł przed korzystaniem z usług szeptuch oraz wróżbitów. - Nie można być chrześcijaninem, a jednocześnie chodzić z problemami do takich ludzi.

Nawiązał tym samym do informacji, że do nieszczęścia mogły doprowadzić osoby, które były pod wpływem zabobonu.

Nie zapominajcie o bliskich

Abp Miron, żegnając swojego kapłana, poprosił, aby hajnowianie nie zapomnieli o osieroconych dzieciach i żonie kapłana. - Widziałem, jak Monika z godnością znosi śmierć Tomka, ale pamiętajcie, żeby i tak otoczyć ich waszą miłością. - mówił wzruszony.

Ksiądz Lewczuk spoczął na cmentarzu prawosławnym w Hajnówce. Konduktowi żałobnemu przyglądały się stojące na skwerach i chodnikach tłumy mieszkańców Hajnówki.

Policja prosi o kontakt każdego, kto mógłby pomóc wyjaśnić okoliczności tragicznego wypadku księdza Tomasza.

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A gdzie była policja? Przeciez na tej trasie non stop sa wypadki.
g
gość
CYTAT( @ 16.05.2009, 20:43:36)
Jechał zbyt szybko by zauwazyc przeszkode i wyhamować w pore lepiej ze to był sedes a nie np. zagubione dziecko lub pijany pieszy


Właśnie dlatego skończyło się to tak tragicznie, że prawdopodobnie pomyślał o tym, że to może być człowiek lub zwierzę i omijał przeszkodę.
a
as
zginął człowiek...uczcijcie to chociaz milczeniem i brakiem głupich komentarzy.......
G
Gość
moze i szeptucha w jakis sposob winna ale ta co stawiala ten sedes na drodze to swego rozumu nie miala
o
ona_1
CYTAT(Agno-na-styk @ 13.05.2009, 16:24:08)
Nie zmienia to faktu, że ludzie wierzący nie mogą korzystać z takich praktyk, bo tego im kościół surowo zabrania. A ateiści - nie mają po co, bo przecież nie wierzą w siłę wyższą. Więc kto jeździ do szeptuch? Aż tylu mamy agnostyków?!


Jeżdżą ci, dla których nie ma nadziei. Gdy zawiodą inne sposoby, błagania, modlitwy ludzie uwierzą znachorce. Nawet nie zdają sobie sprawy, że mogą kogoś skrzywdzić.
w
wierzący
Kiedy człowiekowi coś dokucza, próbuje różnych sposobów i nie pyta się o zdanie księdza. Lekarze memu ojcu nie pomogli a babka z Orli pomogła.
A
Agno-na-styk
CYTAT(gość @ 13.05.2009, 09:07:46)
Dzisiaj nawet naukowcy wiedzą, że rozum to nie wszystko.


Nie zmienia to faktu, że ludzie wierzący nie mogą korzystać z takich praktyk, bo tego im kościół surowo zabrania. A ateiści - nie mają po co, bo przecież nie wierzą w siłę wyższą. Więc kto jeździ do szeptuch? Aż tylu mamy agnostyków?!
G
Gość
Ten sedes leżał w rowie od dawna, zarząd dróg wojewódzkich jakoś nie widział problemu, za to problemem są jakieś gusła. Czy jakieś babki, to temat dyżurny Porannego? Niedoinformowanych odsyłam do fimu Gryki, o babkach okolic Puszczy Białowieskiej, zrealizowanego przez TV Wrocław.
g
gość
CYTAT(Gość @ 13.05.2009, 08:53:47)
A dlaczego ma nie pisać, jeśli w tych okolicach 3/4 ludzi do "babek" jeździ z każdym wrzodem na du***? Nowa hiperpoprawność społeczna? Zaklinanie rzeczywistości? Jeśli się o czymś nie mówi, to nie znaczy, że zjawisko nie istnieje. Wprost przeciwnie - właśnie warto je opisać, by zwrócić na tę paranoję uwagę ludzi. Może choć trochę dotrze im to do rozsądku...

Dzisiaj nawet naukowcy wiedzą, że rozum to nie wszystko.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 13.05.2009, 00:08:34)
Cieszę się, że tym razem Poranny nie napisał o gusłach. Żenada. Jak tak można! Czyżby ktoś wytłumaczył, aby nie pisać bajek?


A dlaczego ma nie pisać, jeśli w tych okolicach 3/4 ludzi do "babek" jeździ z każdym wrzodem na du***? Nowa hiperpoprawność społeczna? Zaklinanie rzeczywistości? Jeśli się o czymś nie mówi, to nie znaczy, że zjawisko nie istnieje. Wprost przeciwnie - właśnie warto je opisać, by zwrócić na tę paranoję uwagę ludzi. Może choć trochę dotrze im to do rozsądku...
G
Gość
Cieszę się, że tym razem Poranny nie napisał o gusłach. Żenada. Jak tak można! Czyżby ktoś wytłumaczył, aby nie pisać bajek?
G
Gość
Następny mistrz kierownicy w katamaranie.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny