Krywlany. Pas ma być gotowy za dwa lata

Marta Gawina [email protected]
Podpisany wczoraj list intencyjny to pierwszy konkret dotyczący pasa startowego na Krywlanach. Od prawej: prezydent Tadeusz Truskolaski, Włodzimierz Skalik, prezes Aeroklubu Polskiego i Bogdan Włostowski, sekretarz generalny.
Podpisany wczoraj list intencyjny to pierwszy konkret dotyczący pasa startowego na Krywlanach. Od prawej: prezydent Tadeusz Truskolaski, Włodzimierz Skalik, prezes Aeroklubu Polskiego i Bogdan Włostowski, sekretarz generalny. Andrzej Zgiet
Na początek z Krywlan mają korzystać głównie przedsiębiorcy. Potem lokalne lotnisko ma się rozwijać i być dostępne także dla turystów. Długość pasa to 1350 m

Z Białegostoku będzie można polecieć do Londynu, Paryża, Berlina, czy Brukseli, wsiadając niemalże tak jak do samochodu. Możemy bowiem korzystać z tego dobrodziejstwa, że w układzie państw Schengen nie ma odprawy celno-paszportowej - mówi Włodzimierz Skalik, prezes Aeroklubu Polskiego, który z prezydentem Białegostoku podpisał wczoraj list intencyjny w sprawie Krywlan.

Budowa lokalnego, niewielkiego lotniska ma być prowadzona wspólnie. Zadania zostały podzielone. - Do naszych obowiązków będzie należało ogrodzenie lotniska, odwodnienie i utwardzenie pasa startowego o długości 1350 metrów

- wymienia prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Z kolei aeroklub ma uzyskać wszelkie decyzje, pozwolenia i certyfikaty. Chodzi przede wszystkim o przekształcenie obecnego lotniska sportowego na takie typu publicznego, choć oczywiście z ograniczeniami. W modernizację Krywlan chce się też zaangażować urząd marszałkowski. - Po wielu latach starań, można coś dobrego zrobić dla naszego regionu. Deklaruję wszelką pomoc także finansową przy tej inwestycji. Wiem, że to lotnisko powstanie - podkreśla marszałek  Mieczysław Baszko.

Jeżeli nie będzie przeszkód, na Krywlanach samoloty wylądują za dwa lata. Te największe będą mogły zabierać na pokład do 50 osób. Na początku z lotniska ma korzystać głównie biznes, potem także turyści. Lokalnym portem  ma zarządzać aeroklub. - To lotnisko ma być w modelu: minimalne koszty, maksymalne korzyści. Zarządzamy 30 portami w Polsce. Do żadnego samorząd nie dopłaca. Jesteśmy w stanie sami się utrzymać - podkreśla Włodzimierz Skalik. 
 

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BARTIN

NIE OKŁAMUJCIE SPOŁECZEŃSTWA - NIKT Z TURYSTÓW NIE POLECI !!!
BO ŻADEN SAMOLOT LINII LOTNICZYCH LATAJĄCYCH W POLSCE (RYANAIR, WIZZAIR, EASYJET)
NIE MA SWEJ FLOCIE SAMOLOTU NA 50 OSÓB ANI PRZEDE WSZYSTKIM NIE WYLĄDUJE NA TAK KRÓTKIM PASIE STARTOWYM (1350 M) JAKI CHCECIE WYBUDOWAĆ !!!
ZAPOMNIJCIE O TURYSTYCE !!!

L
Lotnik

Na pasie 1300m bez problemu wystartuja ATR-42, ATR-72 i DHC-8 czyli na Krywlanach mozna by bylo regularne połączenia zrobic np z Krakowem Poznaniem gdańskiem Wrocławiem, a jakby pas wydłuzyli o 150 m to i BEa 146 a on juz koło 2500 km ma zasięg to do Berlina by poszedl

 

Dodaj ogłoszenie