Koniec z rabatami i kartami lojalnościowymi w aptekach

Michał Franczak [email protected] tel. 85 748 95 42
Od stycznia nie będzie już leków za grosz
Od stycznia nie będzie już leków za grosz
Od stycznia nie będzie już leków za grosz i rabatów. Leki refundowane mają od stycznia ceny urzędowe, a apteki nie mogą zachęcać do kupowania farmaceutyków, ani reklamować swojej działalności. Zawieszają też programy lojalnościowe. Jednak z wyrzuceniem karty aptecznej jeszcze poczekajmy.

Zabronione są wszelkie działania aptek, które zachęcają klienta do zakupu – mówi dr Jan Chlabicz, podlaski wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Za naruszenie zakazu grozi 50 tys. zł kary, więc apteki w zdecydowanej większości starają się go przestrzegać. Białostocki Cefarm zawiesił swój program lojalnościowy Witalni od początku stycznia. W województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim brało w nim udział ponad 200 tysięcy osób.

Posiadacze kart lojalnościowych mieli prawo do zniżki dochodzącej do 10 proc. przy zakupach w aptekach sieci. Program wygasł, ale klient może się dowiedzieć, że niższe ceny są teraz wpisane w systemie na stałe i są takie same dla wszystkich kupujących.

Zobacz także. Apteki. Koniec leków za złotówkę

Za to od stycznia nie są gromadzone punkty, które wymieniano na nagrody. Te, które udało się zebrać w ubiegłym roku, można jeszcze wymienić do końca czerwca. Co będzie potem – nie wiadomo. Cefarm informuje, że wkrótce przedstawi nową ofertę, ale tak naprawdę decyzja o odwieszeniu programu nie musi nadejść. Wszystko zależy od tego, jak sądy będą orzekać wobec aptek, które zdecydują się na naruszenie zakazu. Na razie nikt nie chce się wychylać.

Swój program lojalnościowy zamknęła także sieć aptek Dbam o zdrowie. Zgromadzone punkty można wymieniać do końca roku. – Sieć nie zamierza wprowadzać żadnego programu lojalnościowego w przyszłości – mówi Marcin Piskorski, rzecznik firmy.

Niektóre apteki popierają zakaz reklam. – Apteki, które prowadzą agresywny marketing są w stanie przyciągnąć klientów tylko ceną, ale nie jakością, wiedzą i merytoryczną pomocą – twierdzi Przemysław Sajewski z białostockiej sieci aptek Aqua Vitae. – Wszystkie promocje i reklamy dotyczyły tylko leków refundowanych. Te apteki odbijały sobie ich koszty, wyciągając pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. To był ewenement na skalę światową – ani na wschód, ani na zachód od Polski nie było takiego bałaganu.

Apteki nie mogą reklamować żadnych sprzedawanych produktów – nawet kosmetyków czy suplementów diety. Taki zakaz nie obejmuje jednak np. drogerii. Przeciw temu protestuje Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, która spodziewa się, że zakaz może zostać uchylony przez Trybunał Konstytucyjny, gdyż dyskryminuje apteki.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
igaww
Dziś w aptece Dbam o Zdrowie dowiedziałam się, iż mimo, że na początku roku informowano o możliwości wymiany punktow do konca grudnia, w rzeczywistości możliwość taka była tylko do czerwca... Po prostu najpierw mówiono jedno, potem zrobiono drugie... Jakie to "normalne"...  
E
E.Gierek
I BARDZO DOBRZE.
Dodaj ogłoszenie