Kocia Kawiarnia w Białymstoku. Wkrótce będzie można wypić kawę w towarzystwie mruczków. Ale potrzebne jest wsparcie finansowe! (FOTO)

Olga Goździewska
Olga Goździewska

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Na Podlasiu ma szansę powstać pierwsza kocia kawiarnia. Miejsce, w którym będzie można wypić kawę, zjeść ciasto i zrelaksować się w mruczącym towarzystwie. To gratka dla kociarzy! Ale, by otworzyć kawiarnię, pomysłodawcy Elwira i Paweł, potrzebują wsparcia finansowego.

Małżeństwo Elwira i Paweł Cebelińscy zainspirowali się do otwarcia kociej kawiarni w Wilnie. Wystarczyła chwila popijania kawy w towarzystwie sympatycznych futrzaków, by nabrać chęci do stworzenia podobnego miejsca w Białymstoku.

- Chcemy zorganizować przestrzeń dla miłośników kawy i kotów. Gdzie każdy mógłby się zrelaksować w towarzystwie kochanych kociaków. Pragniemy sprawić, by Białystok był kojarzony z dobrymi inicjatywami i wspaniałymi miejscami. Pokażmy, że nie jesteśmy gorsi! - tłumaczy Elwira - Mam nadzieję, że z pomocą ludzi stworzymy azyl dla ludzi i kotów - dodaje.

Brakuje pieniędzy na start

Małżeństwu chęci nie brakuje. Każdą wolną chwilę poświęcają projektowi. Przez kilka tygodni szukali odpowiedniego lokalu, w którym mruczki i goście mieliby komfort przebywania. Udało im się również uzyskać wstępną zgodę sanepidu na otwarcie specyficznego lokalu gastronomicznego (po spełnieniu norm). Brakuje tylko pieniędzy na start.

W ich zdobyciu ma pomóc tzw. finansowanie społeczne. Para otworzyła zbiórkę, na którą można wpłacać pieniądze. Cel to 45 tys. złotych.

- Mamy pomysł i serce do niego, ale brakuje nam funduszy na rozwój i wyposażenie. Środki, jakie zbierzemy, przeznaczymy na bieżące potrzeby, m. in. jedzenie dla kotów, żwirek, kuwety, drapaki i inne niezbędne sprzęty - mówi Paweł Cebeliński, jeden z pomysłodawców kociej kawiarni.

Koty w lokalu mają mieć zapewnione wszelkie wygody, w tym oddzielny pokój, gdzie będą mogły odpocząć, pospać i załatwić wszelkie potrzeby, z dala od klientów. Zaś na głównej sali byłyby drapaki i wysokie półki, gdzie zwierzęta mogłyby poleżeć i popatrzeć na ludzi z góry.

- Nad zdrowiem kotków będziemy czuwać osobiście, ale zamierzamy również podjąć współpracę z behawiorystą, aby dbał o dobre samopoczucie zwierząt - przekonuje Elwira. I dodaje, że wraz z Pawłem chcą podjąć współpracę z białostocką Fundacją Kotkowo, by kawiarnia była domem tymczasowym dla bezpańskich czworonogów.

- To wspaniały pomysł! - mówi Agata Kilon, prezes Kotkowa - Nasze koty są już nawet mieszkańcami podobnej kawiarni w Krakowie. Wysłaliśmy tam niedawno kilka futrzaków. Cieszę się, że w Białymstoku ma szansę powstać takie miejsce - dodaje kobieta.

Kocie kawiarnie są modne od lat!

Kolebką kocich kawiarni jest Azja. Pierwszym tego typu miejscem na świecie było Cat Flower Garden, kawiarnia otwarta w 1998 roku w Tajwanie. Obecność kotów w lokalu wzbudziła sensację! Sympatyczne futrzaki swobodnie chodzące po kawiarni, mające kontakt z gośćmi, które można oglądać, dotykać, zaprzyjaźnić się. Powiedzieć, że pomysł się przyjął, to za mało. Cat Flower Garden zaczął ściągać ludzi z całego świata, stając się atrakcją turystyczną. Nic dziwnego, że pomysł na ten biznes szybko przewędrował do innych krajów. W tym także do Polski. Kocią kawiarnię można odwiedzać m. in. w Warszawie, Krakowie, Olsztynie czy Lublinie.

Zbiórkę możesz wesprzeć tutaj:Zbiórka na kocią kawiarnię wspieram to

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szczur

Biedroniu wspomóż finansowo przecież masz kota Śmiszka będziesz mógł skorzystać

K
Krys

Kiedy powstanie mysia kawiarnia, szczerze kawiarnia może i pchla kawiarnia? Proletariusze wszystkich zwierząt łączcie się? Orwell był prorokiem.

G
Gość

'Cat Flower Garden zaczął ściągać ludzi z całego świata, stając się atrakcją turystyczną."

Bez jak proszę! Już widzę jak pani Zblazowana Amerykana, wsiada w Nowym Jorku w samolot by w Cat Flower Garden powąchać kocich szyn i w swojskiej atmosferze siorbnąć kawę.

T
Toxoplasma gondii

Miłośnicy kotów, którzy mają problemy psychiczne lub emocjonalne, a także miłośnicy, którzy będą je mieli niech poszukują informacji, bo kot jest zwierzęciem, które najbardziej zaraża otoczenie.

Do zakażenia pierwotniakami Toxoplasma gondii dochodzi przez kontakt z odchodami lub śliną kotów, które są żywicielem ostatecznym pasożyta.

Zakażenie toksoplazmozą może stymulować w mózgu zmiany biochemiczne powodujące niekontrolowane wybuchy złości i zachowania agresywne.

Dodaj ogłoszenie