Joachim Lelewel

Włodzimierz Jarmolik
Udostępnij:
W pierwszej połowie maja 1804 roku traktem z Warszawy na Litwę jechał w powozie 18-letni Joachim Lelewel ze swoim ojcem.

Po naukach w rodzinnym mieście wybierał się teraz na studia w świeżo otwartym Uniwersytecie Wileńskim.

Dłuższy postój podróżnych miał miejsce w Białymstoku. Tutaj Karol Lelewel objaśniał synowi, kim był Jan Klemens Branicki i jakie znaczenie miał dla Rzeczpospolitej "Wersal Podlaski".

Przechadzali się po parku. Pałac białostocki jawił się im jakimś opuszczonym i smutnym.

Później, kursując pomiędzy Wilnem a Warszawą, Lelewel też musiał przejeżdżać przez miasto nad Białą. Odwiedzał więc swojego podlaskiego przyjaciela Ignacego Onacewicza, w tym czasie nauczyciela historii w białostockim gimnazjum.

Inny kolega Joachima ze studiów wileńskich, Zygmunt (Nowicki, pisał do niego z Białegostoku: "Wstydzić się muszę, że nic ważnego spod mojej ręki nie wyszło". Było to w 1820 roku.

Tymczasem sam Lelewel nie próżnował. Wydał właśnie "Historyjkę", czyli dzieło o badaniach przeszłości. Nawet odległy Kraków zapraszał 26-letniego uczonego na wykłady.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie