Jagiellonia Białystok. Złe wieści z obozu Żółto-Czerwonych: Ivan Runje i Paweł Olszewski wciąż leczą kontuzje

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Ivan Runje nadal zmaga się z urazem kolana. Chorwat, a także Paweł Olszewski, nie rozpoczną przygotowań z resztą Jagiellończyków. Andrzej Banaś
W czwartek piłkarze Jagiellonii Białystok kończą urlopy i rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu. Nowy trener Ireneusz Mamrot jeszcze przed pierwszym treningiem musi zmierzyć się z poważnym problemem - kontuzjami podstawowych obrońców Ivana Runje i Pawła Olszewskiego.

Chorwacki stoper i polski młodzieżowiec byli bardzo ważnymi punktami defensywy Jagi w minionym sezonie, ale w trakcie rozgrywek doznali poważnych urazów. Olszewski nie grał od połowy marca, a Runje - od początku kwietnia i ich brak w obronie naszego zespołu był bardzo widoczny.

Białostocki klub poinformował, że drużyna rozpocznie przygotowania bez obu zawodników i na razie trudno określić, kiedy wrócą oni do treningów. Runje zmaga się z urazem kolana.

- Wszyscy bardzo byśmy chcieli, żeby udało się pokonać kontuzję stosując metody zachowawcze, jednak monitorując tempo całego procesu powrotu do zdrowia, z pomocą badań obrazowych, nie możemy wykluczyć, że ostatecznie będziemy zmuszeni uciec się do odtworzenia operacyjnego - informuje w klubowych mediach lekarz Jagiellonii Krzysztof Koryszewski. - Przeprowadzone ostatnio badania pozwalają wierzyć, że wariant, w którym unikniemy odtworzenia operacyjnego również jest możliwy, ale jednocześnie nie możemy go zupełnie wykluczyć. Wierzę, że na przestrzeni najbliższych czterech tygodni Ivan będzie mógł wróci do treningu z drużyną - dodaje.

Olszewski cierpi na zapalenie kaletki okolicy ścięgna Achillesa.

- Z tym problemem wiąże się długotrwałe i wielokierunkowe leczenie. Kolejne etapy leczenia są już za nami. Ważne, że na tym etapie zawodnik może wrócić do treningu indywidualnego, żeby zacząć odbudowywać swoją dyspozycję fizyczną. Szacowany czas powrotu do treningów piłkarskich z drużyną w przypadku Pawła nadal jest trudny do określenia. Mam jednak nadzieję, że nastąpi to w przeciągu czterech, do sześciu tygodni - mówi doktor Koryszewski.

Czytaj też: Transfery. W Jagiellonii na razie tylko ubytki, ale może to się zmieni. Kacper Tabiś na celowniku.

Nawet przy optymistycznym scenariuszu powrót do normalnych obciążeń i uzyskanie przez białostockich defensorów odpowiedniej dyspozycji zajmie sporo czasu i przynajmniej na początku sezonu 2021/22 trener Mamrot będzie musiał radzić sobie bez Runje i Olszewskiego. Oznacza to, że na dobrą sprawę w kadrze nie ma teraz żadnego prawego obrońcy, a i na środku defensywy nie jest różowo.

Jest zatem nad czym myśleć, szczególnie że gra obronna była wielką bolączką Żółto-Czerwonych w poprzedniej kampanii. Jagiellonia straciła aż 48 goli i pod tym względem była lepsza tylko od spadkowicza - Podbeskidzia Bielsko-Biała. Nowy szkoleniowiec już na pierwszej konferencji prasowej zapowiadał, że położy nacisk na ten aspekt.

- Priorytetem jest linia obrony, którą trzeba wzmocnić. Wszyscy wiemy, jak ona wyglądała w ostatnim sezonie - zapowiadał trener Mamrot.

Początek sezonu zaplanowany został na 24-25 lipca. W ramach przygotowań białostocka drużyna pojedzie na zgrupowanie do Kępy koło Sochocina (28.06-9.07).

Tokio Raport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie