MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1. Nie było lekko, ale najważniejsze, że Jaga zdobyła 40 punkt w sezonie

Wojciech Konończuk
Jagiellonia zremisowała ze Śląskiem 1:1
Jagiellonia zremisowała ze Śląskiem 1:1 Wojciech Wojtkielewicz
W meczu mecz 31. kolejki PKO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1. Nie oznacza to jeszcze, że Żółto-Czerwoni mogą być w stu procentach utrzymania się w elicie, ale zagrożenie degradacją jest iluzorycznie, gdyż nasz zespół osiągnął granicę 40 punktów i może w praktyce spokojnie przygotowywać się do końcówki sezonu. Starcie z wrocławianami nie było łatwe i każdy wynik był w nim możliwy, a remis nie krzywdzi żadnej ze stron.

W porównaniu do wygranego 3:1 meczu z Wartą Poznań trener Jagiellonii Adrian Siemieniec dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Wrócił do niej po pauzie za żółte kartki hiszpański obroń ca Israel Puerto, a na ławce rezerwowych usiadł Mateusz Skrzypczak.

- To jest moja personalna decyzja taktyczna. W zespole jest rywalizacja i takie zmiany się zdarzają - zaznaczył w telewizyjnym wywiadzie Adrian Siemieniec.

Wrocławianie byli przed starciem z Jagą w strefie spadkowej z czteropunktową stratą do bezpiecznych lokat. W praktyce oznaczało to, że musieli w Białymstoku zwyciężyć, bo ich sytuacja stałaby się krytyczna. Ale to Żółto-Czerwoni lepiej rozpoczęli i zaatakowali, lecz uderzenie Marca Guala było zbyt anemiczne. Wkrótce Hiszpan miał jeszcze lepszą okazję, ale nie skorzystał z ogromnego błędu bramkarza rywali Michała Szromnika i chybił.

Wkrótce przed szansą stanął też Jesus Imaz, ale również przestrzelił. Z czasem gra się wyrównała i toczyła się głównie w środku boiska, a z obu stron było sporo niedokładności. Kiedy wydawało się, że kibice przed przerwą nie zobaczą goli, doszło do nieszczęścia. Naciskany przez Johna Yeboaha Michał Pazdan zbyt krótko zagrał głową do Zlatana Alomerovicia i napastnik Śląska skorzystał z prezentu, dając swemu zespołowi prowadzenie.

Jagiellonia - Śląsk 1:1. Wyrównanie i czerwona kartka

W drugiej połowie Jagiellonia ruszyła do odrabiania strat, ale długo brakowało konkretów, szczególnie dokładnego, ostatniego podania. W końcu jednak gospodarze dopięli swego. W polu karnym sfaulowany został Tomas Prikryl, a z 11 metrów sprawiedliwość wymierzył Gual.

Potem wydarzenia przybrały zły obrót, bo mający zły dzień Pazdan w polu karnym rywali ostro zaatakował rywala i dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Goście w końcówce mocno przycisnęli, ale nie udało im się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

WYNIK

  • Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1). Bramki: 0:1 - Yeboah (43), 1:1 - Gual (65-karny).
  • Jagiellonia: Alomerović - Matysik, Puerto, Pazdan, Prikryl (90. Olszewski), Nene (85. Skrzypczak), Sacek, Nguiamba (70. Romanczuk), Wdowik, Imaz (90. Kupisz), Gual.
  • Śląsk: Szromnik - Szwedzik (88. Samiec-Talar), Verdasca, Gretarsson, Bejger, Garcia (79. Zylla), Rzuchowski, Łyszczarz (79. Jastrzębski), Schwarz, Exposito, Yeboah.
  • Żółte kartki: Nene, Pazdan,Puerto - Verdasca, Rzuchowski, Garcia, Gretarsson, Yeboah.
  • Czerwona kartka: Pazdan (82., za drugą żółtą).
  • Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
  • Widzów: 9012.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny