Jagiellonia Białystok. Rozegrali prawie najlepszy mecz

Wojciech Konończuk [email protected]
Spotkanie Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin omal nie wygrało plebiscytu platformy NC+ na najlepszy mecz 2014 roku
Spotkanie Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin omal nie wygrało plebiscytu platformy NC+ na najlepszy mecz 2014 roku Anatol Chomicz
Udostępnij:
Koniec roku to czas podsumowań, statystyk i plebiscytów. W suchych cyfrach i głosach kibiców bardzo dobrze wypadła Jagiellonia Białystok.

Dziennikarze platformy NC+, na której antenie pokazywane są transmisje wszystkich spotkań ekstraklasy, przedstawili wyniki głosowania kibiców na "Największy + Jesieni" oraz "Najlepszy Mecz Roku w T-Mobile Ekstraklasie". Żółto-czerwoni są bardzo wysoko.

Największym plusem, czyli najlepszym piłkarzem rundy, kibice wybrali pomocnika Wisły Kraków Semira Stilica, który uzyskał 24,7 procent głosów. Drugi był 17-letni bramkarz Jagiellonii Bartłomiej Drągowski (16,2 proc.). 13 procent uzyskał Szymon Pawłowski z Lecha Poznań. W czołowej dziesiątce (na 9. miejscu) był jeszcze jeden zawodnik Jagi - lider klasyfikacji strzelców Mateusz Piątkowski.

Do wyróżnienia nominowanych było dwunastu piłkarzy ekstraklasy. 11 zawodników było najczęściej wybieranych jako "plus meczu" podczas transmisji meczów na fanpage`u Canal + Sport na facebooku. Ostatni kandydat wskazany został w połowie grudnia przez kibiców w dodatkowym głosowaniu, a był nim właśnie Drągowski.

Zabrakło 22 głosów

W głosowaniu na najlepszy mecz 2014 roku największe uznanie kibiców wzbudziła potyczka Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław, do której doszło 13 września. Gospodarze zwyciężyli 4:3. Ale już na drugim meczu znalazło się spotkanie Jagi z Pogonią Szczecin. 18 października, na otwarcie całości trybun stadionu miejskiego, drużyna Michała Probierza wygrała z Portowcami aż 5:0. Triumf białostoczan obserwowało ponad 21 tysięcy fanów.

Co ciekawe, na mecz legionistów głosowało 19,8 procent uczestników ankiety, a na pogrom Pogoni w Białymstoku - 19,5. Do miana najlepszego meczu jesieni naszej drużynie zabrakło 22 głosów.

W zestawieniu znalazł się jeszcze jeden mecz Jagi, chociaż akurat bardzo niemiło kojarzący się kibicom w Białymstoku. 5 kwietnia, czyli jeszcze w poprzednim sezonie, żółto-czerwoni przegrali w Poznaniu z Lechem 1:6. Na to spotkanie głosowało 10,5 % uczestników ankiety, co dało ósme miejsce.
Białostocki faworyt do korony króla strzelców

Bardzo wysoko stoją akcje osób związanych z Jagiellonią w typowaniach bukmacherskich. W prowadzonych do końca rundy zakładach biura STS faworytem do korony króla strzelców był Piątkowski.

Co prawda tyle samo (12) zdobytych bramek ma też Flavio Paixao ze Śląska Wrocław, ale po powrocie do zespołu jego brata - Marco Paixao, wiosną to raczej drugi z Portugalczyków będzie odpowiedzialny za strzelanie goli dla ekipy ze stolicy Dolnego Śląska i akcje Piątkowskiego bardzo wzrosną.

Zdaniem bukmacherów, bardzo stabilna jest pozycja szkoleniowca podlaskiego zespołu. W zakładach, w których można było obstawiać kto z trenerów najwcześniej straci pracę, najwięcej można było zarobić właśnie typując zwolnienie Probierza. Oznacza to, że bukmacherzy w to raczej nie wierzą. Najniżej stały akcje opiekuna Zawiszy Bydgoszcz - Mariusza Rumaka.

W fair play lepszy był tylko Piast Gliwice

Portal 90minut.pl przygotował szczegółowe podsumowanie statystyczne jesiennej części sezonu w ekstraklasie. Suche liczby także dobrze mówią o żółto-czerwonych.
Jagiellonia jest zespołem grającym czysto. W klasyfikacji fair play, w którym za żółto-kartkę przyznawano punkt, a za samoistną czerwoną dwa, białostocki zespół, któremu sędziowie pokazali łącznie 36 żółtych kartoników, został sklasyfikowany na drugim miejscu, za Piastem Gliwice (28 oczek). Tabelę zamyka - podobnie jak w lidze - Zawisza, którego zawodnicy obejrzeli 43 żółte i 5 czerwonych kartoników.

Czystość w grze jest godna podkreślenia, bo Jagiellonia wcale nie była ulubieńcem arbitrów, którzy kilka razy wypaczyli wyniki spotkań na jej niekorzyść. Świadczy o tym także statystyka rzutów karnych. Jaga nie dostała ani jednej jedenastki, podobnie jak Pogoń Piast i Zawisza. Przeciwko białostoczanom podyktowano natomiast trzy rzuty karne.

Stawiali na swoich i na młodzieżowców

Z raportu portalu 90minut.l łatwo można zauważyć, że w Białymstoku stawiano na młodzież. Jeśli weźmie się pod uwagę liczbę minut, rozegranych przez zawodników urodzonych 1 stycznia 1994 roku i młodszych, to odsetek ten w naszym zespole wynosi aż 13,68 proc. (2531 minut). Lepsze pod tym względem w ekstraklasie są tylko Lech Poznań (19,24 %) oraz Pogoń (13,68).

Katastrofalnie w tym zestawieniu wypadł Górnik Łęczna, w którym jesienią żaden nastolatek nie zagrał ani minuty.

Jagiellonia może też się poszczycić najmłodszym zawodnikiem. Przemysław Mystkowski zagrał w lidze mając 16 lat i 157 dni. Starszy o 75 dni był Krystian Bielik z Legii Warszawa.

W Jadze stawiano na młodzież i na Polaków. Odsetek minut spędzonych na boisku przez obcokrajowców w białostockim zespole wyniósł 18,34 proc. Niższy odsetek miały tylko Pogoń, GKS Bełchatów i Ruch Chorzów.

Najbardziej internacjonalnym klubem okazała się Korona Kielce, w której stranieri grali przez ponad połowę czasu (51,34 proc.).

Lubią grę z kontry

Z raportu wynika, że ekipa Probierza bardzo dobrze radzi sobie w grze z kontry. Średnie posiadanie piłki na mecz to tylko 44,78 proc. - najmniej w całej lidze. Najczęściej przy piłce byli legioniści (59,57 proc.), przy czym w żadnym spotkaniu mistrzowie Polski nie mieli futbolówki krócej od przeciwników.

Słabszym elementem w grze jagiellończyków są gole, strzelone lewą nogą. Było ich tylko dwa, co jest najgorszym współczynnikiem w ekstraklasie (wraz z Cracovią Kraków). W bramkach zdobytych prawą nogą białostocki zespół nie ma sobie równych - w ten sposób uzyskał aż 21 trafień.

Ponad osiem tysięcy widzów na trybunach

Ważną dla klubów i dla kibiców statystyką jest średnia widzów na trybunach. Tutaj także Jagiellonia nie wypadła źle. Na trybunach stadionu miejskiego w Białymstoku średnio zasiadało 8700 widzów, przy średniej dla całej ekstraklasy 7400. Dało to podlaskiemu klubowi szóste miejsce. Wyżej są tylko zespoły z miast o wiele większych niż Białystok: Lech (średnio 14,5 tys. widzów, Legia (14,4), Lechia (13,3) Wisła Kraków (12,8) i Śląsk (10,7).

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie