Jagiellonia Białystok. Przemysław Mystkowski pogrążył Cracovię i przypomniał się kibicom. „Takie chwile budują”

Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Przemysław Mystkowski był bohaterem niedzielnego meczu przeciwko Cracovii (1:0) Kamil Świrydowicz/Biuro Prasowe Jagiellonii Białystok
Historia Przemysława Mystkowskiego pokazuje, że życie piłkarza potrafi być przewrotne. Wychowanek Jagiellonii Białystok strzelił gola, który zapewnił drużynie cenną wygraną 1:0 w wyjazdowym meczu z Cracovią. Na ten moment czekał całe cztery lata.

Wprawdzie Mystkowski ma dopiero 22 lata, ale w ekstraklasie w barwach Jagiellonii debiutował przed sześcioma laty. Jak na ironię losu, szansę pokazania się w seniorskiej piłce otrzymał od... Michała Probierza, obecnego szkoleniowca Cracovii. W niedzielę pogrążył jego zespół.

CZYTAJ TEŻ: Jagiellonia. Wnioski po wyjazdowej wygranej Jagiellonii z Cracovią

Kariera Mystkowskiego układała się różnie. Miał 16 lat, gdy zachwycił obserwatorów ekstraklasy i przykuł uwagę skautów europejskich potęg. W pierwszym meczu, który rozpoczął w wyjściowym składzie, przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała (4:2) zaliczył dwie asysty. Koledzy z drużyny widzieli w nim następcę Daniego Quintany. Hiszpan był wtedy talizmanem białostockiego zespołu, od którego uzależniona była nie tylko gra ofensywna i wyniki, a w planach miał transfer do Arabii Saudyjskiej.

Premierową bramkę w ekstraklasie Mystkowski zdobył wiosną 2016 roku w wygranym 3:1 wyjazdowym spotkaniu z Koroną Kielce. Później stracił sporo czasu na kontuzje, obniżył loty i znalazł się na zakręcie. Dwa lata spędził w pierwszej lidze na wypożyczeniach. Najpierw w Miedzi Legnica, a w poprzednim sezonie w Podbeskidziu. W obu klubach nie zrobił wielkiej kariery i piłkarska przyszłość Mystkowskiego zawisła na włosku.

ZOBACZ TEŻ: Cracovia - Jagiellonia Białystok 0:1. Oceniamy piłkarzy Jagi po zwycięstwie nad Cracovią

Wrócił do Jagiellonii na początku tego sezonu, ale trudno było nie odnieść wrażenia, że trener Ireneusz Mamrot chce go u siebie ze względu na przepis o młodzieżowcu. Sytuacja zmieniła się po tym, jak zespół objął Iwajło Petew. W rundzie wiosennej bułgarski szkoleniowiec trzykrotnie wystawiał go w wyjściowym składzie - w meczach z Lechem Poznań (1:1), Pogoń Szczecin (2:1) oraz Śląskiem Wrocław (1:0). W meczu z Cracovią odpłacił się za zaufanie. Potrzebował dwóch minut po wejściu z ławki rezerwowych, aby przechytrzyć obronę Pasów i pokonać Michala Peskovicia.

- Z Białymstokiem jestem związany od małego. Takie chwile budują. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze wyżej w tabeli. Na stulecie to na pewno świetny prezent dla naszych kibiców. Osobiście też czuję dumę - powiedział Mystkowski w wywiadzie pomeczowym.

Cracovia - Jagiellonia 0:1. Gol Przemysława Mystkowskiego i trzy punkty dla Jagi!

Czy bramka zdobyta przeciwko Cracovii będzie momentem przełomowym w jego karierze?

– Nie myślę o tym. Skupiam się na tym, co mogę zrobić pozytywnego, jak pomóc drużynie, a nie na sobie - zapewnia młody piłkarz.

Po niedzielnej wygranej w Krakowie Jagiellonia nadal jest na ósmej pozycji w tabeli ekstraklasy. Do podium (na trzecim miejscu jest Śląsk Wrocław) białostoczanie tracą już jednak tylko trzy punkty. W następnej serii gier (6 czerwca) zespół z Białegostoku zagra na własnym stadionie z Wisłą Płock.

ZOBACZ TEŻ:

Wychowankowie Jagiellonii. Oni zrobili kariery [ZDJĘCIA]

Jedenastka wychowanków Jagiellonii Białystok. W tym składzie...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie