Internauci o opnich eksperckich w sprawie logo: Kumpel ocenia kumpla

(ab)
Poproszenie o zdanie naczelnego "Briefu” wywołało burzę na naszym internetowym forum.
Poproszenie o zdanie naczelnego "Briefu” wywołało burzę na naszym internetowym forum.
Cytat ze strony internetowej magistratu: "Ponadto swoją opinię przesłał również redaktor naczelny branżowego magazynu "Brief", Grzegorz Kiszluk. Ten również nie znalazł podstaw, aby zarzucić Eskadrze plagiat".

Redaktora naczelnego magistrat spytał o zdanie niejako "na dokładkę". I nic mu za opinie nie zapłaci. Wiążące dla władz Białegostoku są ekspertyzy: prawna i artystyczna, przygotowane przez profesorów z tych dziedzin. Grupa Eskadra zapłaci za nie 9 tysięcy złotych.

Poproszenie o zdanie naczelnego "Briefu" wywołało burzę na naszym internetowym forum. Anonimowy użytkownik zauważył, że Grupa Eskadra współpracowała z wydawnictwem Grzegorza Kiszluka.

- Rzecz w tym, że pan Grzegorz Kiszluk i pan Mateusz Zmyślony z Eskadry to kumple, wielokrotnie razem, zespół w zespół organizowali konferencje na temat wizerunku miast i regionów - napisał na naszym forum "Gość".

Sprawdziliśmy. Eskadra Marketplace jest też partnerem inicjatywy "Briefa" pod nazwą Brief for Poland. Można to wyczytać na stronie internetowej brief4poland.pl. - Kumpel ocenia kumpla. Ale jazda, ale obiektywizm - komentuje internauta.

- W Polsce wychodzi kilka czasopism branżowych, zajmujących się marketingiem, znam osobiście wszystkich naczelnych i większość dziennikarzy tych czasopism - mówi Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny Grupy Eskadra. - Nie moja wina, że pracuje w branży kilkanaście lat. Głos naczelnego "Briefu", osobiście dla mnie bardzo cenny, jest trzecim głosem w tej sprawie. Bo mamy oprócz niego także dwóch ekspertów, którzy wypowiadali się odrębnie.

- Zakładamy, że istnieje taka możliwość, że redaktor naczelny największego w Polsce magazynu, zajmującego się marketingiem w Polsce może znać szefa firmy, która takim marketingiem się zajmuje - przyznaje Urszula Sienkiewicz, rzecznik urzędu miejskiego. - To jest dla nas oczywiste. Ale nie sprawdzamy jak bliskie są te kontakty.

Rzecznik podkreśla też, że pomimo, że opinia naczelnego "Briefu" była dla magistratu istotna, to jednak wiążące były przede wszystkim opinie artystyczna i prawna.

Jak popełnić plagiat i nie zostać wykrytym? Zobacz!!!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MarcL

Z logówkami zawsze jest jakiś kłopot. np. logówka promująca Białe Porannego !!!
Pomiędzy Ratuszem a Kościołm pw. Św. Rocha w ogóle nie ma budynku Cerkwi pw.Św. Mikołaja.

l
legat

Zapomniałem dopisać, w Krakowie brałem udział w ekskluzywnym szkoleniu PR i marketingu, czytaj, jak szybko wydoić klienta, na szczęście nie straciłem zdrowego rozsądku ... wśród wykładowców EKSPERCI z Eskadry.

k
kunta

Czy na prawdę dajecie się aż tak ogłupiać? Jutro ktoś stwierdzi, że kolory Białegostoku są identyczne z barwami chińskiej sekty, a pojutrze, że granice miasta przypominają plamy malarii.
Już tyle różnego rodzaju logo powstało na świecie, że niemal każdą nowo powstałą produkcję można oskarżyć o plagiat.
A media zacierają ręce, bo jest chodliwy temat.

b
blekota

jak to jest że często każda ze stron powołuje kilku tzw."Rzeczoznawców" i sporządzona przez każdego opinia jest różna o 180 st.?????każdy smaruje w opinii co mu radosna twórczość naniesie do głowy......więc wyp.....cie z tymi rzeczoznawcami bo ludziska nie fujary jerychońskie i swój rozum posiadają i widzą że podobieństwo "słoneczek" nie jest przypadkowe!!!

P
PARAGRAF

SZANOWNA REDAKCJO, JA ROZUMIEM,ZE WPISY KRYTYCZNE POD WASZYM ADRESEM TO JEST DOPIERO S Z P A M !

t
tylko blablabla
CYTAT(Gość @ 2.02.2009, 22:11)
No i ?...
W Polsce już dawno mają inny, ciekawszy temat, a u Ciebie widzę, płyta sie zacięła. Gratulować bystrosci.

Zresztą nie tylko Tobie się czas zatrzymał.
Zdajcie sobie wreszcie sprawę, że to nikogo, ale to nikogo już nie obchodzi.
Poza Białymstkokiem oczywiście.
I też nie sądzę, że wszyscy mieszkańcy tacy "stoicy"

No a kogo k..wa to powinno najbardziej interesować jak nie białostoczan? Lataja ci koło d.. 3 melony? Ba to jeszcze nie koniec! K...wa matole liczyć nie umiesz to sie nie odzywaj i nie pyskuj bo w tej swojej gadce niewiele masz poza piana do zaoferowania!
o
oko

No i co z tego, że w Polsce maja juz inny temat ? Nas obchodzi to co sie dzieje w Białymstoku.

G
Gość
CYTAT(mieszkaniec @ 2.02.2009, 19:28)
Napisz prawdę a nazwą cie jadowitym stworzeniem, ubliżą twojemu intelektowi nazywajac małomiasteczkowym umysłem.

Ha, to ten trzeci rodzaj prawdy, ma sie rozumieć
m
mieszkaniec
CYTAT(m-ing @ 2.02.2009, 17:16)
bardzo dziękuję!
Właśnie takie wpisy sprawiają, że normalnemu człowiekowi najzwyczajniej w świecie nie chce się zabierać głosów na forach internetowych
Bardzo mi przykro i żałuję, że jesteście niedoceniani, zgorzkniali i pozbawieni szans na skupienie uwagi na sobie w realnym życiu. Należy więc dziękować Bogu, że istnieje miejsce takie jak to, gdzie macie szansę odreagowywać. Może jak już sobie powylewacie żółć, oplujecie wszystkich i naklniecie się do woli świat wyda Wam się lepszy? Walcie więc bez ograniczeń!!!
Niezależnie od tego co się będzie działo z Wami mam jednak złą wiadomość - istnieje lepszy świat i istnieją ludzie bardziej profesjonalni od Was. Dzięki wynalazkowi, który nazywany jest "demokracją" (równiez na szczeblu lokalnym) niestety mamy prawo do własnych ocen, opinii i sądów. Co gorsza mamy prawo głośno mówić i pisać to co myślimy. Jak się więc okazuje największa różnica między nami dotyczy poziomu i klasy przy głoszeniu swych racji.
Niestety Twój instynkt detektywistyczny zawiódł - nie pracuję w Urzędzie. Moja działka zawodowa to szeroko rozumiany marketing i do tego stosowany. Pewnie Cię to nie zainteresuje, ale moim zdaniem w urzędzie za mało płacą - biorąc pod uwagę czego na swój temat człowiek, który coś robi a nie tylko urzęduje, musi się nasłuchać. Dziwne jest też to, że ataki dotyczą osób a nie spraw. No cóż taka to już małomiasteczkowa mentalność. Sądzę jednak, że wiele z jadu, który wylewa się z Twoich wypowiedzi wynika z faktu, że Ciebie do urzędu nie przyjęto - mimo że o tym marzyłeś Drogi Forumowiczu. Nie poddawaj się i próbuj dalej- cuda się zdarzają!
PS
...do następnego podania o pracę dołącz wydruk swoich wypowiedzi na tematy miejskie z forów internetowych - na pewno udowodnisz w ten sposób swoją kreatywność, znajomość problemów miejskich i zaangażowanie...

Napisz prawdę a nazwą cie jadowitym stworzeniem, ubliżą twojemu intelektowi nazywajac małomiasteczkowym umysłem. Już inna sprawa jaki to Pani tu zaprezentowała poziom. Jestem mężczyzną więc kobiecie się nie zrewanżuję. Forum ma to do siebie,że mozna w nim mówić to co ktoś na dany temat uważa. Ja tam w żaden sposób nie obraziłem Pani godności, a jasno wypowiedziałem sie na temat machloj, kombinatorstwa z logo i ogólnego skandalicznego zachowania naszych włodarzy.Jeżeli to sie Pani nie podoba, proszę bardzo, z tym,że żeby powiedzieć czy ktos ma rację bądź nie, w dyskusji potrzebny jest ARGUMENT, a ja na kazde swoje słowo mogę przytoczyć przykład. Nie jestem strachliwym i krytyki sie nigdy nie bałem!
Co do ubiegania sie o pracę w jakimś białostockim urzędzie to nie musze tego robić. Zawsze traktowałem urzędy jako zło konieczne, a to co sie teraz dzieje mozna śmiało nazwać biurokracją! Mogę zapewnić,że mnie tam nie trzeba. Zawsze z reszta byłem zaradnym życiowo i na marketingu zęby dawno zjadłem. Na szczęście nie ukończyłem żadnej ze szkół w tym kierunku, co poczytuję sobie za bardzo duży plus, zważywszy na to co się dziś na rynkach światowych dzieje.
w
wyczerpana
CYTAT(Gość @ 1.02.2009, 19:10)
polecam to zdanie (dziwnym trafem w 100% pokrywa się z linia tłumaczenia Eskadry)

"Na podstawie faktu, iż proces projektowania znaku był rozciągnięty w czasie, a jego autorzy oparli się o różnorakie konsultacje społeczne, można stwierdzić, że ich praca była samodzielna - stwierdza prof. Marian Oslislo, rektor Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Podobieństwa mogą zaś być przypadkowe. Podobne wnioski wysnuła również prof Joanna Sieńczyło-Chlabicz z wydziału prawa Uniwersytetu w Białymstoku."

a ten kto był na konsultacjach to wie że nic a nic eskadra nie wzięła z tego co ludzie mówili - mieli swoje gotowe a konsultacje odbębnili dlaczego dziennikarze nie poproszą o zapisy owych "konsultacji" winne być jawne. Nic o obecnym kształcie loga tam nie było.

a ekspertem jest koleżanka Tuskolaskiego z pracy UWczyli "niezależna inaczej"

no i :kurcze pióro: , co sie zmienilo .........................?????????????????............NIC.dlòaczego bo mieszkancy to poslostwo 5-tej kategorii i ten truskolaski robi z wami co chce !!!!!!!!!!!!! za wasza kase zyje i dorabia na emeryturke a miasto ...choj na miasto
m
m-ing

bardzo dziękuję!
Właśnie takie wpisy sprawiają, że normalnemu człowiekowi najzwyczajniej w świecie nie chce się zabierać głosów na forach internetowych
Bardzo mi przykro i żałuję, że jesteście niedoceniani, zgorzkniali i pozbawieni szans na skupienie uwagi na sobie w realnym życiu. Należy więc dziękować Bogu, że istnieje miejsce takie jak to, gdzie macie szansę odreagowywać. Może jak już sobie powylewacie żółć, oplujecie wszystkich i naklniecie się do woli świat wyda Wam się lepszy? Walcie więc bez ograniczeń!!!
Niezależnie od tego co się będzie działo z Wami mam jednak złą wiadomość - istnieje lepszy świat i istnieją ludzie bardziej profesjonalni od Was. Dzięki wynalazkowi, który nazywany jest "demokracją" (równiez na szczeblu lokalnym) niestety mamy prawo do własnych ocen, opinii i sądów. Co gorsza mamy prawo głośno mówić i pisać to co myślimy. Jak się więc okazuje największa różnica między nami dotyczy poziomu i klasy przy głoszeniu swych racji.
Niestety Twój instynkt detektywistyczny zawiódł - nie pracuję w Urzędzie. Moja działka zawodowa to szeroko rozumiany marketing i do tego stosowany. Pewnie Cię to nie zainteresuje, ale moim zdaniem w urzędzie za mało płacą - biorąc pod uwagę czego na swój temat człowiek, który coś robi a nie tylko urzęduje, musi się nasłuchać. Dziwne jest też to, że ataki dotyczą osób a nie spraw. No cóż taka to już małomiasteczkowa mentalność. Sądzę jednak, że wiele z jadu, który wylewa się z Twoich wypowiedzi wynika z faktu, że Ciebie do urzędu nie przyjęto - mimo że o tym marzyłeś Drogi Forumowiczu. Nie poddawaj się i próbuj dalej- cuda się zdarzają!
PS
...do następnego podania o pracę dołącz wydruk swoich wypowiedzi na tematy miejskie z forów internetowych - na pewno udowodnisz w ten sposób swoją kreatywność, znajomość problemów miejskich i zaangażowanie...

G
Gość
CYTAT(Gość @ 2.02.2009, 15:16)
Nareszcie b. ciekawa wypowiedź.. (tutaj dodam, że moim zdaniem poranny przez te nagonke robi sie jak fakt a nie normalna gazeta..)
powiem tak ze wielu moich znajomych z innych czesci Polski mniej obchodzilo o jakie logo chodzi bardziej po prostu mysleli co to za malo powazna firma. Przy okazji duzo szumu- to jest to. Mysle ze taka afera i tak nie bedzie pamietala w innych czesciach Polski, co to kogo obchodzi.
MYSLICIE, ZE JAKIS GOSC W KATOWICACH JEDZIE BUSEM I MYSLI SOBIE RANO JADAC DO PRACY O RANY ALE LIPA Z TYM BIALYMSTOKIEM???
Nic z tych rzeczY!! to obchodzi tylko was, kilku nastolatkow u ktorych hormony jeszcze za bardzo buszuja i nie rozumiecie tutaj niczego. powiem wam tez jak to jest na rynku. Uwazacie ze 300 000 na logo to duzo? to bardzo malo!!!! czy wiecie ile sa warte znaki graficzne innych miast, swietnych marek? w porownaniu do nich bialystok to grosze wiec nie narzekajcie

Zwykła bezczelnosć! Myślisz cwaniaczku,że o rozgłos białostoczanom chodzi? Jakiego rodzaju to reklama, pardon antyreklama, ile przepieprzonych milionów, teraz może będą procesy sądowe- kolejna forsa!. Zwykłe okradanie Białegostoku z pieniedzy, krecia robota przeciw opinii społecznej, odwracanie uwagi od machloj tam kreconych, a ty jeszcze masz czelnosc porównywać te złodziejskie badziewie z ze światowymi markami. Widzisz i tu wyszło szydło z worka, wy traktujecie magistrat jak JEDNO, WIELKIE PRZEDSIĘBIORSTWO GDZIE ROBI SIE BIZNESY! Najwieksze nawet firmy póki sa w rękach prywatnych moga nawet za miliardy robic sobie logo, ale gdy idzie o państwo, to k...wa z każdego groszA trza się rozliczyć I ODPOWIADAĆ PRZED SPOŁECZEŃSTWEM!
m
mieszkaniec
CYTAT(m-ing @ 2.02.2009, 14:42)
... burza w szklance wody
Po lekturze wielu wpisów wydaje się, że nie do końca zrozumiane jest postępowanie magistratu w tej sprawie.
Ja odnoszę wrażenie, że sprawa ekspertyz dotyczyła ustalenia, czy kupione logo zgodnie z literą prawa jest plagiatem?
Od tego uzależnione były strategie dotyczące dalszego postępowania z Eskadrą i mozliwości dotyczące postępowań sądowych np. w kwestii odszkodowania... nie jestem pewna czy za tego typu ekspertyzy powinna płacić Eskadra, no ale jeśli to zrobili to może to przejaw ich dobrej woli?
Nie wydaje mi się aby ta wpadka była celowym posunięciem Eskadry! To dla nich zawodowe samobójstwo i utrata przyszłych dochodów (umowa na "dużą" kampanię z miastem już została przecież rozwiązana a i szanse na współpracę w przyszłości znacząco zmalały - czy ktoś z Was sam prowadziłby tak interes?).
Przy całym szacunku do wszystkich zabierających głos i przy okazji do poziomu własnej inteligencji zaczynam mieć wątpliwości:
- czy rzeczywiście magistrat celowo chciał skojarzyć Białystok z organizacją ...? co chiałby w ten sposób osiągnąć? czy Waszym zdaniem prezydentowi się znudziło i nie chce już kolejnej kadencji?
- czy w procesie wychodzenia z tej wpadki rzeczywiście nie da się zauważyć choćby odrobiny profesjonalizmu?
Wydaje się, że czasami widać systematyczność i rozwagę przy robieniu kolejnych kroków, a to samo w sobie cenne, myślę też że wspólnie moglibyśmy zrobić (choćby tu na tym forum) fantastyczną analizę - coś w rodzaju SWOT - dzisiaj logo i cała jego otoczka to w końcu szanse i zagrożenia dla wizerunku miasta, oraz mocne i słabe strony tego projektu. Na tej podstawie moglibyśmy stwierdzić czy nie jest dobrym pomysłem zmodyfikowanie dzisiejszego słoneczka i hasła tak aby Białystok mógł skorzystać na całym tym zamieszaniu.
Nie bez znaczenia jest to, że szum jaki już został osiągnięty wokół Białegostoku w Polsce nie byłby do osiągnięcia przy 3 mln budżecie na promocję. Teraz wystarczy już tylko dobry pomysł i sukces gwarantowany. No ale aby dojść do tego dobrego pomysłu to moi Drodzy ciężka praca a nie "jojczenie" przed nami.

Szanowna Pani!
Myślę,że jest Pani pracownikiem magistratu i to na jego polecenie Pani to robi. Po pierwsze żadnego inteligentnego i myślacego człowieka Pani nie przekona tymi argumentami. Po drugie nie zauważyliscie,że mieszkańcy miasta już sie do was odwrócili plecami, a wy ciagle bujacie w obłokach,że " da się tę sprawę odkręcić". Gruby błąd! Ta ekspertyza to wasz kolejny gwóźdź do trumny! Nie upierajcie sie przy niej tylko kombunujcie jak w końcu wyjść z twarząz tego zamieszania. Jak to zrobicie to juz wasze zmartwienie, w rozwiązywanie tych problemów nie angażujcie białostoczan, jak sie umie wykorzystywać władzę do różnych dziwnych kokursów na jeszcze dziwniejsze pomysły promocyjne, to trzeba też nauczyć sie ponosić odpowiedzialność za właśne postępowanie! A z tym właśnie u was najgorzej bo o ile pływacie jak ryby w wodzie pośród zawiłości prawnych, ksiestwa biurokracji i urzedów sądownictwa, o tyle tam gdzie ten świat sie kończy, a rozpoczyna prawdziwa rzeczywistość i zwykli ludzie , którym trzeba wyjsć naprzeciwko- wtedy stajecie się bezradni jak niemowlaki i rzaden z was nie ma pomysłu jak ten prosty problem rozwiazać! Banał, historia rzadów jakich było zbyt wiele w tym udręczonym państwie!
Jest jeszcze jedna bulwersująca mnie rzecz, cytuję: "Nie bez znaczenia jest to,że szum jaki został osiagnięty wokół Białegostoku w Polsce nie byłby do osiągnięcia przy 3mln. budżecie na promocję". Po pierwsze przyznaliście się tu do bezsensu promocji za milionowe kwoty. Poza tym od samego początku też była to inicjatywa nie wasza a ludzi, którzy robili to za darmo. Była to inicjatywa ludzi, którzy patrza na ręce władzy więc do cholery nie przypisujcie sobie sukcesu ani nie " zachecajcie" białostoczan aby w skutkach tego "sukcesu " partycypowali, wspierali wasze tyłki przed ostrym lądowaniem! Jeszcze raz powtarzam, to co sie stało w zwiazku z logo było tylko i wyłącznie głosem mieszkańców i zwykłych ludzi! WY NIE ZROBILISCIE W TEJ SPRAWIE NIC POZYTYWNEGO, WOGLE NIC!
G
Gość
CYTAT(m-ing @ 2.02.2009, 14:42)
... burza w szklance wody
Po lekturze wielu wpisów wydaje się, że nie do końca zrozumiane jest postępowanie magistratu w tej sprawie.
Ja odnoszę wrażenie, że sprawa ekspertyz dotyczyła ustalenia, czy kupione logo zgodnie z literą prawa jest plagiatem?
Od tego uzależnione były strategie dotyczące dalszego postępowania z Eskadrą i mozliwości dotyczące postępowań sądowych np. w kwestii odszkodowania... nie jestem pewna czy za tego typu ekspertyzy powinna płacić Eskadra, no ale jeśli to zrobili to może to przejaw ich dobrej woli?
Nie wydaje mi się aby ta wpadka była celowym posunięciem Eskadry! To dla nich zawodowe samobójstwo i utrata przyszłych dochodów (umowa na "dużą" kampanię z miastem już została przecież rozwiązana a i szanse na współpracę w przyszłości znacząco zmalały - czy ktoś z Was sam prowadziłby tak interes?).
Przy całym szacunku do wszystkich zabierających głos i przy okazji do poziomu własnej inteligencji zaczynam mieć wątpliwości:
- czy rzeczywiście magistrat celowo chciał skojarzyć Białystok z organizacją ...? co chiałby w ten sposób osiągnąć? czy Waszym zdaniem prezydentowi się znudziło i nie chce już kolejnej kadencji?
- czy w procesie wychodzenia z tej wpadki rzeczywiście nie da się zauważyć choćby odrobiny profesjonalizmu?
Wydaje się, że czasami widać systematyczność i rozwagę przy robieniu kolejnych kroków, a to samo w sobie cenne, myślę też że wspólnie moglibyśmy zrobić (choćby tu na tym forum) fantastyczną analizę - coś w rodzaju SWOT - dzisiaj logo i cała jego otoczka to w końcu szanse i zagrożenia dla wizerunku miasta, oraz mocne i słabe strony tego projektu. Na tej podstawie moglibyśmy stwierdzić czy nie jest dobrym pomysłem zmodyfikowanie dzisiejszego słoneczka i hasła tak aby Białystok mógł skorzystać na całym tym zamieszaniu.
Nie bez znaczenia jest to, że szum jaki już został osiągnięty wokół Białegostoku w Polsce nie byłby do osiągnięcia przy 3 mln budżecie na promocję. Teraz wystarczy już tylko dobry pomysł i sukces gwarantowany. No ale aby dojść do tego dobrego pomysłu to moi Drodzy ciężka praca a nie "jojczenie" przed nami.

Nareszcie b. ciekawa wypowiedź.. (tutaj dodam, że moim zdaniem poranny przez te nagonke robi sie jak fakt a nie normalna gazeta..)
powiem tak ze wielu moich znajomych z innych czesci Polski mniej obchodzilo o jakie logo chodzi bardziej po prostu mysleli co to za malo powazna firma. Przy okazji duzo szumu- to jest to. Mysle ze taka afera i tak nie bedzie pamietala w innych czesciach Polski, co to kogo obchodzi.
MYSLICIE, ZE JAKIS GOSC W KATOWICACH JEDZIE BUSEM I MYSLI SOBIE RANO JADAC DO PRACY O RANY ALE LIPA Z TYM BIALYMSTOKIEM???
Nic z tych rzeczY!! to obchodzi tylko was, kilku nastolatkow u ktorych hormony jeszcze za bardzo buszuja i nie rozumiecie tutaj niczego. powiem wam tez jak to jest na rynku. Uwazacie ze 300 000 na logo to duzo? to bardzo malo!!!! czy wiecie ile sa warte znaki graficzne innych miast, swietnych marek? w porownaniu do nich bialystok to grosze wiec nie narzekajcie
m
m-ing

... burza w szklance wody
Po lekturze wielu wpisów wydaje się, że nie do końca zrozumiane jest postępowanie magistratu w tej sprawie.
Ja odnoszę wrażenie, że sprawa ekspertyz dotyczyła ustalenia, czy kupione logo zgodnie z literą prawa jest plagiatem?
Od tego uzależnione były strategie dotyczące dalszego postępowania z Eskadrą i mozliwości dotyczące postępowań sądowych np. w kwestii odszkodowania... nie jestem pewna czy za tego typu ekspertyzy powinna płacić Eskadra, no ale jeśli to zrobili to może to przejaw ich dobrej woli?
Nie wydaje mi się aby ta wpadka była celowym posunięciem Eskadry! To dla nich zawodowe samobójstwo i utrata przyszłych dochodów (umowa na "dużą" kampanię z miastem już została przecież rozwiązana a i szanse na współpracę w przyszłości znacząco zmalały - czy ktoś z Was sam prowadziłby tak interes?).
Przy całym szacunku do wszystkich zabierających głos i przy okazji do poziomu własnej inteligencji zaczynam mieć wątpliwości:
- czy rzeczywiście magistrat celowo chciał skojarzyć Białystok z organizacją ...? co chiałby w ten sposób osiągnąć? czy Waszym zdaniem prezydentowi się znudziło i nie chce już kolejnej kadencji?
- czy w procesie wychodzenia z tej wpadki rzeczywiście nie da się zauważyć choćby odrobiny profesjonalizmu?
Wydaje się, że czasami widać systematyczność i rozwagę przy robieniu kolejnych kroków, a to samo w sobie cenne, myślę też że wspólnie moglibyśmy zrobić (choćby tu na tym forum) fantastyczną analizę - coś w rodzaju SWOT - dzisiaj logo i cała jego otoczka to w końcu szanse i zagrożenia dla wizerunku miasta, oraz mocne i słabe strony tego projektu. Na tej podstawie moglibyśmy stwierdzić czy nie jest dobrym pomysłem zmodyfikowanie dzisiejszego słoneczka i hasła tak aby Białystok mógł skorzystać na całym tym zamieszaniu.
Nie bez znaczenia jest to, że szum jaki już został osiągnięty wokół Białegostoku w Polsce nie byłby do osiągnięcia przy 3 mln budżecie na promocję. Teraz wystarczy już tylko dobry pomysł i sukces gwarantowany. No ale aby dojść do tego dobrego pomysłu to moi Drodzy ciężka praca a nie "jojczenie" przed nami.

Dodaj ogłoszenie