Greenpeace w Puszczy Bialowieskiej: Wycinka drzew w 11 miejscach cennych przyrodniczo

(uz)
Jedno z miejsc wycinki drzew udokumentowane przez działaczy Greenpeace
Jedno z miejsc wycinki drzew udokumentowane przez działaczy Greenpeace fot. Greenpeace
Greenpeace odkrył 11 cennych przyrodniczo obszarów w Puszczy Białowieskiej, gdzie są wycinane drzewa. Ministerstwo Środowiska nakazuje weryfikację tych obszarów.

Dokładnie 11 obszarów w Puszczy Białowieskiej, gdzie zdaniem ekologów nie powinna być prowadzona wycinka drzew, wskazali działacze Greenpeace.

Teraz minister środowiska nakazuje weryfikacje terenów, gdzie mógł wystąpić konflikt.

Obszary te zlokalizowały patrole ekologów, które są w Puszczy Białowieskiej od blisko tygodnia.

Kontrolę mają przeprowadzić Lasy Państwowe. Chodzi o sprawdzenie, czy realizowane są zasady wzmocnionej ochrony Puszczy Białowieskiej, które zostały ustalone w październiku ubiegłego roku. Minister środowiska wtedy zmniejszył limity wycinki drzew i obiecał, że nie będzie ona prowadzona na terenach cennych przyrodniczo.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Możesz rozwinąć swoją błyskotliwą myśl?

g
gość

A MOŻĘ ENERGIA CIEPLNA UZYSKANA Z EKOLOGÓW? PRZECIE W PUSZCZY MAMY ICH POD DOSTATKIEM

m
maestro

prąd jest choc pewnie miejscowi przez dłuższy czas bali się go jak obecnie parku. Było nie było prąd już włączyli, tylko wiedza dalej nie dotarła i próżno jej tam szukac...za to głupota ma się świetnie czego dumny autor powyższego wpisu jest znamienitym przykładem

z
zzzz

dobrze, że chociaż prąd dociągnięto do puszczańskich wsi zanim nastąpiła natura 2000 teraz byłoby to niemożliwe

G
Gość
I znów te uprzedzenia, że to sami kłusownicy, złodzieje drewna i tym podobny element. Każdy ocenia według siebie. Niestety obrzynów niewiele, kłusownictwo w Puszczy to przeszłość,a szkoda bo w porównaniu do pseudoekologów, którzy nie umieją odróżniać podstawowych gatunków drzew, kłusownik znał dobrze Puszczę i zwyczaje zwierząt.

Musiał znać, żeby wiedzieć, gdzie się zaczaić lub wnyki zastawić. Nawet ostatni żyjący na wolności żubr padł w 1919 roku z rąk kłusownika właśnie.
Co do ekologów, to mylisz się i to bardzo. Oni bardzo dobrze znają gatunki drzew.
G
Gość
Cha, cha, cha. To zapewne i jakiś obrzyn się znajdzie w niejednej "miejscowej" chałupie. Dodać należy, że to były nielegalne polowanka, takie bardziej kłusownictwo. To też forma "lokalnej kultury"?

I znów te uprzedzenia, że to sami kłusownicy, złodzieje drewna i tym podobny element. Każdy ocenia według siebie. Niestety obrzynów niewiele, kłusownictwo w Puszczy to przeszłość,a szkoda bo w porównaniu do pseudoekologów, którzy nie umieją odróżniać podstawowych gatunków drzew, kłusownik znał dobrze Puszczę i zwyczaje zwierząt.
G
Gość
Bo uważali Puszczę za swoją własność i chcieli mieć ja na wyłączność, dla zysku i własnej uciechy. Czasy się zmieniają ludzie rzadko.
Ci "miejscowi" znają lepiej Puszczę niż Greenpeace i wszyscy ekolodzy razem wzięci, którzy nie szanują miejscowej kultury i dla których w większości jest ona obca. Dla miejscowych Puszcza to nie tylko chronione gatunki, rzadkie siedliska to miejsce gdzie z ojcem jechało się po drewno lub na polowanie, gdzie razem zbierało się grzyby, gdzie się dorastało, gdzie zna się każdą dróżkę. Ci miejscowi choć może nie krzyczą głośno w mediach wiedzą że kolejny raz ktoś przychodzi i próbuje zawłaszczyć dla siebie Puszczę.

Cha, cha, cha. To zapewne i jakiś obrzyn się znajdzie w niejednej "miejscowej" chałupie. Dodać należy, że to były nielegalne polowanka, takie bardziej kłusownictwo. To też forma "lokalnej kultury"?
G
Gość
dobre. dobre. To ciekawe dlaczego królowie przez wieki musieli chronić tą puszczę przed miejscowymi. Ciekawe też, kto dla century a wcześniej niemców pracował, jak nie miejscowi. I czymi rękoma tę puszczę rżną od lat 20 ubiegłego wieku Lasy Państwowe.

Bo uważali Puszczę za swoją własność i chcieli mieć ja na wyłączność, dla zysku i własnej uciechy. Czasy się zmieniają ludzie rzadko.
Ci "miejscowi" znają lepiej Puszczę niż Greenpeace i wszyscy ekolodzy razem wzięci, którzy nie szanują miejscowej kultury i dla których w większości jest ona obca. Dla miejscowych Puszcza to nie tylko chronione gatunki, rzadkie siedliska to miejsce gdzie z ojcem jechało się po drewno lub na polowanie, gdzie razem zbierało się grzyby, gdzie się dorastało, gdzie zna się każdą dróżkę. Ci miejscowi choć może nie krzyczą głośno w mediach wiedzą że kolejny raz ktoś przychodzi i próbuje zawłaszczyć dla siebie Puszczę.
s
snapi
Wcześniej nie było wolno, bo królowie i car chronili Puszczę. Możliwość wycięcia lub pozyskania czegokolwiek, to był wielki przywilej i nie każdemu dostępny. Dzięki temu do początku lat 20-tych XIX wieku Puszcza miała się bardzo dobrze. Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości zaczęła się gospodarka rabunkowa, która - na nieco mniejszą niż wówczas skalę - trwa do dziś.
G
Gość
Ci rżnący las miejscowi, o których piszesz w większości zjechali tu za chlebem i pracą z całej polski właśnie za niemca i century... Więc są "miejscowi" od zaledwie 90 - 100lat.

Wcześniej nie było wolno, bo królowie i car chronili Puszczę. Możliwość wycięcia lub pozyskania czegokolwiek, to był wielki przywilej i nie każdemu dostępny. Dzięki temu do początku lat 20-tych XIX wieku Puszcza miała się bardzo dobrze. Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości zaczęła się gospodarka rabunkowa, która - na nieco mniejszą niż wówczas skalę - trwa do dziś.
G
Gość
dobre. dobre. To ciekawe dlaczego królowie przez wieki musieli chronić tą puszczę przed miejscowymi. Ciekawe też, kto dla century a wcześniej niemców pracował, jak nie miejscowi. I czymi rękoma tę puszczę rżną od lat 20 ubiegłego wieku Lasy Państwowe.

Ci rżnący las miejscowi, o których piszesz w większości zjechali tu za chlebem i pracą z całej polski właśnie za niemca i century... Więc są "miejscowi" od zaledwie 90 - 100lat.
e
eni

Nie dadzą żyć, sucze pomioty!

G
Gość

dobre. dobre. To ciekawe dlaczego królowie przez wieki musieli chronić tą puszczę przed miejscowymi. Ciekawe też, kto dla century a wcześniej niemców pracował, jak nie miejscowi. I czymi rękoma tę puszczę rżną od lat 20 ubiegłego wieku Lasy Państwowe.

A
Andreos

Puszcza broniła się ,a raczej ludzie jej bronili bo utrzymywali się z lasu. Ekolodzy z czego chcą się utrzymywać z cierpienia ludności rdzennej która dbała o ten region od setek lat? Czemu nikt nie protestował w latach 20 gdy sprzedawano dla Anglii ogromne połacie dębu zabytkowego na cele patriotyczne Piłsudzkiego powinniście się przyczepić do weteranów pierwszej wojny i ściągać haracze jako mafia ekologiczna.

h
hand lesscu
to drzewo akurat padlo od wiatru, pewnie sie ladnie komponowalo dziennikarzowi Kuriera - ale cale miejsce to zrab zupelny, lesnictwo Gruszki kolo Narewki. bylem tam w niedziele, dwa obszary starodrzewu po pol hektara wyciete do gloej ziemi. poznaje wlasnie po tym drzewie. na oko poszly ponad 100-letnie swierki sosny i deby

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3