Gospodarka. Nauka chce się sprzedawać.

Aneta Boruch aboruch@poranny.pl tel. 85 748 96 63
Gospodarka. Nauka chce się sprzedawać.Mamy duży potencjał i warto go wykorzystać – przekonuje Emilia Murawska (z prawej), zapoznając się z wynikami badań Katarzyny Łogwinuk
Gospodarka. Nauka chce się sprzedawać.Mamy duży potencjał i warto go wykorzystać – przekonuje Emilia Murawska (z prawej), zapoznając się z wynikami badań Katarzyny Łogwinuk Wojciech Wojtkielewicz
Są młodzi, pomysłowi, innowacyjni i mają wiele do zaproponowania przedsiębiorcom. Prowadzą ciekawe badania, niektórzy mają już patenty. Wczoraj doktoranci Uniwersytetu w Białymstoku z kierunków ścisłych rozmawiali o tym, jak przekonać podlaskie firmy do skorzystania z wyników ich prac.

Na razie jeszcze specjalnie się nie reklamowaliśmy – mówi fizyk Wojciech Olszewski, który ma na koncie opatentowaną metodę nanoszenia warstw metali. – Ale na Podlasiu jest przynajmniej kilka zakładów, w których nasza metoda może być zastosowana do pokryć galwanicznych, np. w chromowanych klamkach.

Emilia Murawska prowadzi badania genetyczne na szczepie bakterii, które wytwarzają owadobójcze białka. A pochodzą z Biebrzańskiego Parku Narodowego. Swoją pracą chce zainteresować polskich producentów środków ochrony roślin. – Mamy duży potencjał w tej dziedzinie, bo mamy mnóstwo czystych ekologicznych terenów, z których można pobierać te bakterie – podkreśla.

Czasem wnioski dotyczące naszego regionu nie są optymistyczne. Tak wyszło np. z badań ekonomistki Katarzyny Łogwinuk, której konikiem są technologie informatyczne. Potwierdziło się, że z poziomem usług informatycznych i niezbędną do nich infrastrukturą nie jest u nas najlepiej.

Młodzi doktoranci nauk ścisłych z Uniwersytetu w Białymstoku spotkali się, by porozmawiać o efektach swoich prac i wymienić się doświadczeniami. Ale przede wszystkim, by wspólnie zastanowić się, jak przekonać biznes do ich praktycznego wykorzystania w codziennej pracy przedsiębiorstw. A wiadomo, że nie jest z tym najlepiej.
– Można powiedzieć, że to leży – nie ukrywa Jerzy Wołkowycki, specjalista od transferu wiedzy z NOT. – Co prawda transfer wyników badań jest, ale nieoficjalny.  I na tej szarej strefie tracą wszyscy.
Aby tak się nie działo, potrzebne są konkretne działania. – Przyda się specjalistyczna instytucja, która pomoże naukowcom nawiązywać współpracę z przedsiębiorstwami – uważa Wojciech Olszewski.

Konkretny postulat mają też przedsiębiorcy. – Dobrze byłoby, aby młodzi naukowcy przychodzili na jakiś czas do firmy i poznawali jej potrzeby – uważa Danuta Kaszyńska, prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Właścicielek Firm.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie