Gimnazjaliści w firmach SSSE

Redakcja
Suwalscy gimnazjaliści zwiedzali w weekend zakłady działające w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Wszystko po to, by na własne oczy przekonać się jak teraz pracuje się w firmach produkcyjnych

Stereotyp pracownika produkcyjnego to umazany smarami człowiek, w brudnym, starym i porwanym ubraniu roboczym. Tymczasem w wielu współczesnych firmach hala produkcyjna to kilka rzędów ustawionych obok siebie obrabiarek sterowanych komputerami, czy zrobotyzowanych linii produkcyjnych. Sama hala jest sterylnie czysta, wentylowana, świetnie oświetlona i przestronna. Co więcej, nie trzeba takich producentów szukać na końcu świata. W weekend gimnazjaliści odwiedzili dwa takie zakłady w Suwałkach – Salag i Malow.

- Zapraszając uczniów bezpośrednio do firm chcemy im pokazać jak wiele się zmieniło. Dziś żeby być fachowcem, już nie wystarczy mieć młotek i przecinak, a konieczna jest znajomość obsługi komputera, automatyki i robotyki, czy projektowania przestrzennego 

– mówi Robert Żyliński, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Suwalska strefa rozpoczęła kampanię informacyjną „Specjalista z wyboru” skierowaną do gimnazjalistów i ich rodziców z regionu. Właśnie teraz wybierają oni szkoły średnie, w których wkrótce będą kontynuować naukę. SSSE pragnie, by uczniowie i ich opiekunowie rozważyli możliwość kształcenia w szkołach z profilami zawodowymi.

- Obecnie na rynku pracy jest dużo absolwentów o wykształceniu ogólnym, a zwyczajnie brakuje osób z fachem w ręku. Dla tych młodych ludzi nich otwiera się wielka szansa na dobrą pracę w regionie, z dobrą pensją i perspektywą rozwoju – informuje Żyliński.

Za słowami prezesa SSSE przemawiają liczby. Bezrobocie w naszym województwie wynosi 13,7 proc. (dane GUS za styczeń 2015), pracodawcy skarżą się na brak rąk do pracy, zaś wiele osób – zwłaszcza młodych – woli wyjechać z regionu, by szukać pracy.

SSSE będzie chciała zapraszać uczniów z całego regionu, by odwiedzali lokalne firmy produkcyjne. Dodatkowo o swojej akcji będzie informowała na bilbordach, plakatach w szkołach, czy w mediach. Z drugiej strony do szkół chce zapraszać miejscowych przedsiębiorców, by uczniowie mogli sami zadawać im pytania.

- Po naszej weekendowej akcji pozostał mały niesmak. Zabrakło mi w niej uczestnictwa przedstawicieli szkół zawodowych, którym to najbardziej powinno bardzo zależeć na zachęceniu do nauki u siebie przyszłych uczniów. Potwierdza to jednak potrzebę zacieśniania współpracy miedzy przedsiębiorcami a szkołami – i taką role zamierzamy spełniać

– dodaje Żyliński.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie