Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 18godz.
  • 39min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Dziki w powiecie sokólskim to plaga. Coraz odważniej wychodzą z lasów. Rolnicy: Mamy już dość

Izabela Krzewska izabela.krzewska@mediaregionalne.pl
Kamil Białobłocki (od lewej), Jadwiga Rakieć i Adam Bułak z pow. sokólskiego wzięli udział w zeszłotygodniowym proteście rolników. Ponad 30 ciągników przejechało z Zabłudowa do Białegostoku pod urząd wojewódzki. W akcji wzięło udział około 100 rolników.
Kamil Białobłocki (od lewej), Jadwiga Rakieć i Adam Bułak z pow. sokólskiego wzięli udział w zeszłotygodniowym proteście rolników. Ponad 30 ciągników przejechało z Zabłudowa do Białegostoku pod urząd wojewódzki. W akcji wzięło udział około 100 rolników. Andrzej Zgiet
Nastawia budzik i nawet w nocy, co dwie godziny objeżdża pole trąbiąc klaksonem. Liczy, że to odstraszy szkodniki. Ale na dziki nie ma sposobu.

Jadwiga Rakieć ze Staworowa w gm. Sidra uprawia zboże i hoduje krowy.

- W tym roku dziki w jedną noc zniszczyły 2,5 ha owsa - żali się kobieta. - Po tym ogrodziliśmy pastuchem elektrycznym 20 hektarów łąki. Same grodzenie jest kosztowne, a dochodzą jeszcze niemałe rachunki za prąd, bo jest włączony całą dobę.

Dziki w pow. sokólskim to plaga. Coraz odważniej wychodzą z lasów, szukają pożywienia. Rolników już nawet w biały dzień nie dziwią watahy tych zwierząt. Niektóre liczą po kilkadziesiąt sztuk. Coraz bardziej zuchwałe dziki to zagrożenie dla mieszkańców.

- Dzieci same do lasu już nie chodzą. Ale i tak, po szkole idą z autobusu piechotą takimi drogami, gdzie sobie dziki spokojnie spacerują - mówi Kamil Białobłocki, rolnik ze wsi Milenkowce. - Potrafią też podejść pod posesje!

- Nikt nad tym nie panuje. Pozostawiono nas samym sobie - nie kryje oburzenia Leszek Januszkiewicz ze wsi Kowale-Kolonia w gm. Kuźnica Białostocka. - Śmiejemy się z Białorusi. Tam ten problem jest radykalnie rozwiązywany. A my czekamy, aż choroba ASF zawlecze się do chlewni.

Póki co plaga dzików czyni przede wszystkim ogromne szkody w uprawach. W niektórych przypadkach sięgające od 20 do 100 proc. Ale część straty trudno oszacować.

- Powiat sokólski to teren zakamieniony. Jak dziki to ryją to głęboko. Trzeba kamienie pozbierać, ale i tak sprzęt rolniczy idzie, zęby łamią się, kosiarka się bije, wszystko się wali... Kto mi za to zapłaci? - pyta Adam Bułak z Kuźnicy Białostockiej.

Jak szacują sokólscy rolnicy, w każdym gospodarstwie straty można liczyć w dziesiątkach tysięcy złotych. A są kredyty do spłacenia, trzoda, która potrzebuje paszy. Straty w uprawach szacują i wypłacają za nie odszkodowanie koła łowieckie. - Ale to pieniądze na żenującym poziomie - oceniają gospodarze. Powinny być 10-krotnie wyższe.

- Dziki potrafią kilka hektarów łąki uszkodzić, a koła hektar wyszacują góra na 350 zł. To nie pokrywa nawet kosztu nasion - podkreśla Januszkiewicz.

Rolnicy właśnie myśliwych winią za wzrost populacji dzików, które zatruwają im życie. Koła odstrzeliwują ich za mało. M.in. dlatego gospodarze protestowali w ub. tygodniu przed urzędem wojewódzkim. Domagają się interwencji rządu w ich sprawie.

Tymczasem radzą sobie jak mogą. Stawiają ogrodzenia, pełnią warty.

- Kiedy się kończą się żniwa, dziki atakują ziemniaki i kukurydzę. Wtedy trzeba nastawić budzik, co dwie godziny wsiąść w samochód, objechać pole, potrąbić - zdradza Jadwiga Rakieć. - Może się uda, może się nie uda uchronić. A jak nie to będziemy likwidować gospodarstwo i pójdziemy na zasiłki.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kopać wilcze doły i je tam łapać a potem do warszawki pod sejm je wywalać niech osły razem z dzikami spółkują

G
Gość

Trzeba pobić kilku urzędników, zgwałcić im dzieci to się nauczą pracować dla ludu a nie dla własnej kieszeni.

G
Gość

Na sprawę trzeba spojrzeć inaczej. Dziki są własnością państwa i jeżeli państwo hoduje je ( karmi) na cudzym polu to musi za to płacić i to nie według własnego widzimisię ale  tak jakby miało umowę  z rolnikiem . To co dzieje sie teraz to zwykła kradzież, to rabunek cudzego mienia.  Rolnicy nigdy nie godźcie sie na  pseudoodszzkodowania, nie może złodziej sam sobie określać  kwoty którą  wypłaci  ograbionemu. Zbiorowo kierujcie sprawy do sądu, po udokumentowaniu zniszczeń, nawet do Sztrasbugra. Jęczenie przed urzędami nic nie da .

K
Kermit

Rzeczywiście, jak patrzę na zdjęcie, to wychodzą na ulice całymi watahami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3