[galeria_glowna]
Pożar miał rozgorzeć w środę tuż przed godziną 22. Na białostockie Dziesięciny, a dokładniej ul. Porzeczkową 19, przyjechały dwa wozy strażacki oraz policyjny transporter. Miało się palić na 11 piętrze wieżowca. Strażacy sprawnie rozłożyli węże i pobiegli czym prędzej na górę. Nie mogli się jednak zorientować, co wywołało alarm.
- Mamy zadymienie na ostatnim piętrze, mieszkania nikt nie otwiera - zastanawiali się w początkowej fazie akcji.
Po kilku minutach jasne już było, że to fałszywy alarm. Wywołał go najprawdopodobniej kurz, ale i na to zjawisko zareagowała czujka.
Galerię zdjęć znajdziesz w linku z lewej strony artykułu.
