Drób. Kontrola mięsa wykazała wiele nieprawidłowości

mic
Kontrola wykazała, że w mięsie drobiowym trafiają się m.in. resztki piór.
Kontrola wykazała, że w mięsie drobiowym trafiają się m.in. resztki piór. sxc.hu
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zbadała jakość sprzedawanego mięsa drobiowego oraz przetworów drobiowych.

Kontrolę przeprowadziły w czwartym kwartale 2011 roku wszystkie wojewódzkie inspektoraty JHARS.

Sprawdzano jakość sprzedawanego mięsa drobiowego i jego przetworów - wędzonek, kiełbas i wędlin drobiowych podrobowych, w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami i deklaracją producenta.

Kontrolę przeprowadzono w 76 zakładach zajmujących się produkcją i wprowadzaniem do obrotu mięsa drobiowego i jego przetworów, co stanowi jedną czwartą polskich zakładów drobiarskich.

Żadna partia skontrolowanych produktów, zawierających soję, nie zawierała składników GMO (modyfikowanych genetycznie).

Wyniki kontroli wykazały, że wymagań nie spełniały trzy partie sprawdzonego mięsa drobiowego (2,3% skontrolowanych partii). Zastrzeżenia dotyczyły pozostałości piór w okolicy wewnętrznej skrzydeł oraz przebarwień, pozostałości piór i krwi na podudziu i filecie z piersi kurczaka.

Nie stwierdzono nieprawidłowości w tym zakresie odnośnie przetworów drobiowych.

Wymagań w zakresie parametrów fizycznych i chemicznych nie spełniały dwie partie mięsa drobiowego (5,4% skontrolowanych partii), z powodu wyższej zawartości wody w mięsie drobiowym od ilości wody potrzebnej do produkcji.

Wymagań w zakresie parametrów fizycznych i chemicznych nie spełniało również osiemnaście partii przetworów drobiowych (12,2% skontrolowanych partii) z powodu zawyżonej zawartości wody, tłuszczu, soli, skrobi i zaniżonej zawartości białka i skrobi oraz obecności niezadeklarowanych składników, tj. skrobi i mięsa z kurczaka w kiełbasie pod nazwą "śląska z indykiem".

Wymagań w zakresie znakowania nie spełniało 29 partii mięsa drobiowego (21,6% skontrolowanych partii) z powodu m.in.: wydłużenia terminu przydatności do spożycia do dwóch dni oraz stosowania niewłaściwej nazwy handlowej tusz i kawałków drobiu oraz braku w nazwie wyrobu stanu termicznego mięsa.

Wymagań w zakresie znakowania nie spełniało także 40 partii przetworów drobiowych (25,8% skontrolowanych partii) z powodu braku w wykazie składników zastosowanych w produkcji, np. soli, glukozy, aromatu naturalnego, dozwolonych substancji dodatkowych: cytrynianu sodu E-331, chlorku potasu E-508, konjaca E-425, gumy guar E-412, rybonukleotydów disodowych E-635, glutaminianu jednosodowego E-621, karmelu amoniakalno-siarczynowego E-150d lub niewłaściwie określonej zawartości składników, np. mięsa drobiowego.

Kontrola mięsa. Producenci ukarani

W związku z wykrytymi nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy JHARS wydali cztery decyzje o wymierzeniu kar pieniężnych w łącznej kwocie 13 572 zł, za wprowadzanie do obrotu artykułów zafałszowanych, dziewięć decyzji w łącznej kwocie 11 138 zł, za wprowadzanie do obrotu artykułów o niewłaściwej jakości handlowej.

Wydano 15 decyzji administracyjnych nakazujących poddanie artykułów rolno-spożywczych zabiegom mającym na celu doprowadzenie do prawidłowego znakowania, 13 grzywien w drodze mandatów karnych, na łączną kwotę 2850 zł, 31 zaleceń pokontrolnych, dwie informacje do Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Weterynaryjnej.

Po raz pierwszy od 2007 roku została przeprowadzona kontrola jakości handlowej przetworów drobiowych w zakresie parametrów fizykochemicznych. W wyniku kontroli ustalono, że 12,2% w 2011 roku skontrolowanych partii przetworów drobiowych posiadało nieprawidłowe cechy fizykochemiczne, natomiast 9,9% w 2006 roku i 5,9% w 2007 roku.

Przeprowadzane w ostatnich pięciu latach kontrole zawartości wody w mięsie drobiowym wykazały zawyżoną zawartość wody w roku 2010 (dwa przypadki, czyli 5,7% zbadanych) i 2011 (również dwa przypadki - 5,4% zbadanych).

Podczas kontroli znakowania mięsa drobiowego i jego przetworów, przeprowadzonej w 2011 roku ustalono, że co piąta partia mięsa drobiowego i co czwarta partia przetworów drobiowych była nieprawidłowo oznakowana.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adrian
z tym mięsem należy najpierw sprawdzić czy tu siedzi jakieś zakażenie, bo ludzie to jedzą że zaczynają chorować
K
Konsument
Takie badania są tylko po to, by różne "inspekcje" i urzędasy mogły uzasadnić konieczność swego istnienia. Kurczaki nie spełniały norm... No i co z tego? Ile osób z tego powodu umarło, zapadło na ciężkie kalectwo, nieuleczalne choroby? Nic o tym nie piszą, więc mniemam, że NIKT.

Przez tysiące lat nie było sanepidów ani innych "państwowych inspekcji" badających żywność. Czy z tego powodu wymierały całe miasta, wsie, osady? NIE. To oznacza, że takie inspekcje są NIEPOTRZEBNE i tylko marnują pieniądze podatników, strasząc nas "niespełnianiem norm". A konieczność ich spełnienia sprawia, że drożej płacimy za produkty.

Raz więc płacimy w podatkach na urzędasów, a drugi raz w cenie produktów, by spełniały "normy", które urzędasy będą mogły "badać".
Dodaj ogłoszenie