Dramatyczna sytuacja fryzjerów i kosmetyczek w Białymstoku. Chcąc przeżyć, zeszli do podziemia

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Salony fryzjerskie są zamknięte i gabinety kosmetyczne są zamknięte. Niektórzy pracownicy z branży beauty działają mimo obostrzeń.
Salony fryzjerskie są zamknięte i gabinety kosmetyczne są zamknięte. Niektórzy pracownicy z branży beauty działają mimo obostrzeń. guvo59/pixabay.com
Nikt nie spodziewał się ponownego zamknięcia branży fryzjersko-kosmetycznej. Obiecywano im tarczę kryzysową, a pozostali bez pomocy. Mają do opłacenia rachunki, rodziny na utrzymaniu, opłaty za wynajem lokali. Niektórzy z nich podjęli walkę. Wrócili do pracy.

- Sytuacja jest beznadziejna, ponieważ dziś zaczął się trzeci tydzień zamknięcia branży, a rząd nie podaje żadnych informacji na temat tarczy, którą rzekomo mamy dostać. Nikt nie wie, czy dostaniemy pomoc czy nie. Jako właścicielka salonu jestem przerażona i nie wiem, co będzie dalej. Boję się, że będę zmuszona zamknąć działalność, a moje pracownice stracą pracę - zwierza się fryzjerka.

Z powodu obostrzeń przestała pracować. Teraz obawia się, że nie będzie miała z czego zapłacić rachunków.

Takich jak ona w regionie są setki. Od 27 marca rząd wprowadził lockdown branży beauty. Fryzjerzy, kosmetyczki, barberzy i linergistki w całej Polsce musieli zawiesić swoją działalność. Zamknięcie miało potrwać do 9 kwietnia. Z powodu III fali koronawirusa termin przedłużono najpierw do 18 kwietnia, a później do 25 kwietnia. Większość przedsiębiorców przygotowuje się mentalnie na to, że lockdown potrwa jeszcze dłużej. Niektórzy z nich się zbuntowali i pracują mimo obostrzeń.

- Nie dziwię się ludziom, że pracują. Muszą zarobić na chleb. Rząd nie zapłaci za nich rachunków, nie nakarmi im dzieci i rodzin - mówi jedna z fryzjerek.

Właściciele zakładów fryzjersko-kosmetycznych w Białymstoku działają ze szczególną ostrożnością. Niechętnie odpowiadają na pytania, nawet gdy zapewniamy im anonimowość. Wszyscy boją się nalotu sanepidu i policji. Z danych Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku wynika, że funkcjonariusze tylko w poniedziałek sprawdzili 67 zakładów, czy działają mimo zakazu. Od 27 marca natomiast odnotowali cztery zgłoszenia o nielegalnej działalności, tylko w jednym przypadku doniesienie się potwierdziło.

- Za usługę 30 zł ryzykować karę 30 tysięcy to mi się nie opłaca. Czekam, nie mam na to wpływu, aczkolwiek wiem jak to wygląda. Wiem, że ludzie się strzygą. Część pokupowała maszynki i się strzygą, żona męża, dziewczyna chłopaka, syn ojca, ojciec syna itd. Gdzieś tam się spotykają na zapleczach sklepów, komisów samochodowych, hurtowni, ale też po domach - opowiada fryzjer.

Wszystko jest dobrze zorganizowane. Jedni jeżdżą do domów klientów. Wybierają tych najbardziej zaufanych. Kontakt odbywa się telefonicznie, niektórzy zagadują bezpośrednio pracowników na prywatnych komunikatorach: Facebook, Telegram, Instagram. W mediach społecznościowych istnieją zamknięte grupy, do których trudno się dostać. Tam też ludzie z branży pozyskują klientów. Niektórzy używają aplikacji SeniorApp z reguły służącej do pomocy osobom starszym. Za pomocą tej aplikacji można zamówić usługi do domu, wśród nich jest fryzjer i kosmetyczka. Płatność odbywa się gotówką, karta kredytowa zostawia ślad, który mógłby naprowadzić służby.

Dwie klientki zgodziły się zdradzić, jak wygląda taka nielegalna wizyta, a przypomina scenariusz kryminalnego filmu.

- Byłam u kosmetyczki, co ma gabinet w domu. Koleżanka mi ją poleciła. Dopiero gdy ta koleżanka uprzedziła kosmetyczkę, że chcę się umówić, mogłam się z nią skontaktować i przyjść na wizytę - zwierza się klientka.

Są też tacy, którzy działają w ukryciu w swoich gabinetach. Zasłaniają okna, zamalowują szyby.

- Moja kosmetyczka przyjmuje tylko stałych klientów, znajomych i ludzi zaufanych. Cały kontakt odbywa się przez telefon. Do gabinetu wchodzi się po cichu, nie puka się do drzwi, ani nie dzwoni domofonem. Okna są zasłonięte. Tak jakby to była jakaś zbrodnia - opowiada klientka, w zeszłym tygodniu zrobiła sobie manicure i regulację brwi. Na zabiegi uczęszcza regularnie. - Wszystko odbywa się z zachowaniem reżimu sanitarnego. Jest dezynfekcja, wszyscy noszą maseczki. Klienci nie mają ze sobą kontaktu. Przychodzą osobno na umówione godziny - dodaje.

- Pozostawili nas bez środków do życia i chcą żebyśmy się podporządkowali. Jedna osoba w gabinecie powoduje zarazę, a już tłumy w sklepach jak Biedronka czy Lidl to brak zagrożenia. To wszystko to jakaś paranoja. Brak słów - mówi właścicielka salonu.

Podczas pierwszego lockdownu (1 kwietnia - 17 maja 2020) podziemna branża beauty prawie nie istniała. Ludzie bali się realnego zagrożenia COVID-19. Potem salony fryzjerskie i kosmetyczne wróciły do pracy i działały w reżimie sanitarnym. Zalecenia przewidywały np. odpowiednie odległości między stanowiskami, zakaz używania telefonów w czasie wykonywania usługi czy zakaz korzystania z poczekalni. Mimo to rząd zamknął branżę w momencie III fali epidemii koronawirusa. Kolejny lockdown spowodował już bardziej stanowcze reakcje. W grę wchodzi zapewnienie bytu sobie i rodzinom. Ci, którzy pozamykali swoje zakłady, nie wykluczają, że gdy sytuacja się nie poprawi, będą zmuszeni zejść do podziemia.

- Jeśli rząd szybko nie przyzna tarczy, to branża będzie wracała do pracy, bo nikt długo nie pociągnie bez pomocy.
Ja będę do tego wręcz zmuszona, ponieważ jestem sama i nie będę miała nawet z czego żyć - mówi jedna z fryzjerek.

Rząd chce skrócić odstęp pomiędzy dawkami szczepionek

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

15 kwietnia, 9:40, Gość:

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

15 kwietnia, 12:56, Janushek:

Jak państwo może rozporządzać się cudzym mieniem czyli prywatnym aby nakazać niższy czynsz? Zastanów się. PRL już się skończył. Tam władza przejmowała co chciała i jak chciała ale paradoksalnie do tamtej zbiórki dzisiaj korzystają z tego cwaniaczki jak i ci uczciwi otrzymując często własne mienie, które dziś jest warte miliony.

Poza tym mienie miejskie to nie centralne czyli państwowe. Idź z tym żalem do Truskolaskiego. Powinien się odwdzięczyć swoim poplecznikom za to, że na niego głosowali i go wybrali na prezydenta.

15 kwietnia, 15:01, Gość:

Wytłumacz mi jedno. Państwo ingeruje w czynsze w galeriach. Galerie należą do spółek prywatnych. Czyli dysponuja cudzym mieniem. Mieniem Kowalskiego, Nowaka, który kupił akcje spólki będącej właścicielem Alfy lub Białej.

Identyczną rzeczą byłaby interwencja w wysokość czynszu , który wyznacza Nowakowa lub Kowalska.

Zagadka. Dogadali się pod stołem?

Rząd pogodził się , że przegra z nimi sprawy sądowe?

Przed sądami europejskimi.

Gdzie zasada uczciwej konkurencji? Dla takiej samej firmy działającej w galerii i w budynku Nowakowej?

Sprawy trafią do sądu- fakt , że będą ciągnęły się latami.

Poniał już dlaczego nie ma stanu wyjątkowego lub klęski żywiolowej?

15 kwietnia, 17:24, Janushek:

Zmień stacje TV to nie będziesz bredził. Rząd może dać dopłatę do czynszu ale nie ingeruje i nie zmusza do obniżenia lub podwyższenie czynszu. To proste jak się używa mózgu.

Właśnie zmieniłem . A kolega uparcie przy Wiadomościach.

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

15 kwietnia, 9:40, Gość:

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

15 kwietnia, 12:56, Janushek:

Jak państwo może rozporządzać się cudzym mieniem czyli prywatnym aby nakazać niższy czynsz? Zastanów się. PRL już się skończył. Tam władza przejmowała co chciała i jak chciała ale paradoksalnie do tamtej zbiórki dzisiaj korzystają z tego cwaniaczki jak i ci uczciwi otrzymując często własne mienie, które dziś jest warte miliony.

Poza tym mienie miejskie to nie centralne czyli państwowe. Idź z tym żalem do Truskolaskiego. Powinien się odwdzięczyć swoim poplecznikom za to, że na niego głosowali i go wybrali na prezydenta.

15 kwietnia, 15:01, Gość:

Wytłumacz mi jedno. Państwo ingeruje w czynsze w galeriach. Galerie należą do spółek prywatnych. Czyli dysponuja cudzym mieniem. Mieniem Kowalskiego, Nowaka, który kupił akcje spólki będącej właścicielem Alfy lub Białej.

Identyczną rzeczą byłaby interwencja w wysokość czynszu , który wyznacza Nowakowa lub Kowalska.

Zagadka. Dogadali się pod stołem?

Rząd pogodził się , że przegra z nimi sprawy sądowe?

Przed sądami europejskimi.

Gdzie zasada uczciwej konkurencji? Dla takiej samej firmy działającej w galerii i w budynku Nowakowej?

Sprawy trafią do sądu- fakt , że będą ciągnęły się latami.

Poniał już dlaczego nie ma stanu wyjątkowego lub klęski żywiolowej?

15 kwietnia, 17:24, Janushek:

Zmień stacje TV to nie będziesz bredził. Rząd może dać dopłatę do czynszu ale nie ingeruje i nie zmusza do obniżenia lub podwyższenie czynszu. To proste jak się używa mózgu.

Widocznie rząd nie używa mózgu. W rzeczywistości jest inaczej.

K
KasiaBeauty Salon

Od 11. strzygę na pierwszej ławeczce po prawej' Róg Akademickiej i Legionowej.

30% zniżka dla pracowników Sanepidu i Policji.

G
Gość

Rząd nie dał dopłaty do czynszu.

Zmusił prywatnego właściciela galerii do obniżenia o 80% czynszu od najemców.

Równie dobrze może ingerować w czynsze na linii miasto-wynajmujący, Nowakowa- wynajmujący.

Wszystko - bez żadnych mocowań prawnych.

J
Janushek
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

15 kwietnia, 9:40, Gość:

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

15 kwietnia, 12:56, Janushek:

Jak państwo może rozporządzać się cudzym mieniem czyli prywatnym aby nakazać niższy czynsz? Zastanów się. PRL już się skończył. Tam władza przejmowała co chciała i jak chciała ale paradoksalnie do tamtej zbiórki dzisiaj korzystają z tego cwaniaczki jak i ci uczciwi otrzymując często własne mienie, które dziś jest warte miliony.

Poza tym mienie miejskie to nie centralne czyli państwowe. Idź z tym żalem do Truskolaskiego. Powinien się odwdzięczyć swoim poplecznikom za to, że na niego głosowali i go wybrali na prezydenta.

15 kwietnia, 15:01, Gość:

Wytłumacz mi jedno. Państwo ingeruje w czynsze w galeriach. Galerie należą do spółek prywatnych. Czyli dysponuja cudzym mieniem. Mieniem Kowalskiego, Nowaka, który kupił akcje spólki będącej właścicielem Alfy lub Białej.

Identyczną rzeczą byłaby interwencja w wysokość czynszu , który wyznacza Nowakowa lub Kowalska.

Zagadka. Dogadali się pod stołem?

Rząd pogodził się , że przegra z nimi sprawy sądowe?

Przed sądami europejskimi.

Gdzie zasada uczciwej konkurencji? Dla takiej samej firmy działającej w galerii i w budynku Nowakowej?

Sprawy trafią do sądu- fakt , że będą ciągnęły się latami.

Poniał już dlaczego nie ma stanu wyjątkowego lub klęski żywiolowej?

Zmień stacje TV to nie będziesz bredził. Rząd może dać dopłatę do czynszu ale nie ingeruje i nie zmusza do obniżenia lub podwyższenie czynszu. To proste jak się używa mózgu.

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

15 kwietnia, 9:40, Gość:

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

15 kwietnia, 12:56, Janushek:

Jak państwo może rozporządzać się cudzym mieniem czyli prywatnym aby nakazać niższy czynsz? Zastanów się. PRL już się skończył. Tam władza przejmowała co chciała i jak chciała ale paradoksalnie do tamtej zbiórki dzisiaj korzystają z tego cwaniaczki jak i ci uczciwi otrzymując często własne mienie, które dziś jest warte miliony.

Poza tym mienie miejskie to nie centralne czyli państwowe. Idź z tym żalem do Truskolaskiego. Powinien się odwdzięczyć swoim poplecznikom za to, że na niego głosowali i go wybrali na prezydenta.

Wytłumacz mi jedno. Państwo ingeruje w czynsze w galeriach. Galerie należą do spółek prywatnych. Czyli dysponuja cudzym mieniem. Mieniem Kowalskiego, Nowaka, który kupił akcje spólki będącej właścicielem Alfy lub Białej.

Identyczną rzeczą byłaby interwencja w wysokość czynszu , który wyznacza Nowakowa lub Kowalska.

Zagadka. Dogadali się pod stołem?

Rząd pogodził się , że przegra z nimi sprawy sądowe?

Przed sądami europejskimi.

Gdzie zasada uczciwej konkurencji? Dla takiej samej firmy działającej w galerii i w budynku Nowakowej?

Sprawy trafią do sądu- fakt , że będą ciągnęły się latami.

Poniał już dlaczego nie ma stanu wyjątkowego lub klęski żywiolowej?

g
gosc
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

I to jest prawda, niestety...

J
Janushek
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

15 kwietnia, 9:40, Gość:

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

Jak państwo może rozporządzać się cudzym mieniem czyli prywatnym aby nakazać niższy czynsz? Zastanów się. PRL już się skończył. Tam władza przejmowała co chciała i jak chciała ale paradoksalnie do tamtej zbiórki dzisiaj korzystają z tego cwaniaczki jak i ci uczciwi otrzymując często własne mienie, które dziś jest warte miliony.

Poza tym mienie miejskie to nie centralne czyli państwowe. Idź z tym żalem do Truskolaskiego. Powinien się odwdzięczyć swoim poplecznikom za to, że na niego głosowali i go wybrali na prezydenta.

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

W doopie i to czarnej są ci , którzy wymyslają te przepisy.

Ostatnia zapowiedz Tarczy 3276- zwolnienia z czynszów do 80% dla lokali w galeriach handlowych.

A co z tymi , lktórzy wynajmują od miasta, wspólnot mieszkaniowych , prywatnych właścicieli?

Aha.....to gorszy sort , ktorego nierząd nie musi się obawiać.....

v
vvvvv
15 kwietnia, 07:54, Gość:

"Miesięczny czynsz za lokal to kilkanaćie tys. zł."

To jaką powierzchnię ma ten lokal? Tysiąc metrów?

Poza tym, fryzjerka nie musi wiedzieć, że takie obostrzenia to nie jest polski, pisowski wymysł. To co jest w Polsce to bułka z masłem w porównaniu z tym co jest u sąsiadów. Co jest u sąsiadów, powinna wiedzieć "dziennikarka" nawet takiej powiatowej gazetki.

Może wiesz co jest u "sama " za oceanem ,który to prawdopodobnie włożył największy wkład do powstania tego "wynalazku " ?

Jeżeli nie to podpowiadam- kto chce chodzi z maską a kto nie to -nie.

Bary i inne restauracje są otwarte .Nie wspominając o handlach w marketach czy supermarketach .

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

14 kwietnia, 19:56, Gość:

To Rząd, samorząd, prywatny wlaściciel lokalu pluje na mnie.

Osławiona TARCZA 2.0, o której rząd bębnił od pażdziermnika- przyniosła mi zwolnienie z |Zus-u, doplatę do etatu i 18 tys. jednorazowo gotówki.. Dzisiaj mamy kwiecień.

Miesięczny czynsz za lokal to kilkanaćie tys. zł.

Właścicielka lokalu ogląda Wiadomości i na moje prośby o zmniejszenie czynszu odpowiada niezmiennie: rząd daje wam tyle , że jeszcze się wzbogacicie.

Nie zeszła nawet o zł. Taka sama suc.z jak ten rząd.

14 kwietnia, 20:51, Jaśku:

Ale wasz pan Komorowski dał wam niegdyś radę...,,można zmienić pracę, wyjechać..." Ciekawe jakie dziś dałby wam rady gdyby rządził? Kop w [wulgaryzm]?

Na pilocie jest taki przycisk.....zmienia kanały TV

G
Gość
15 kwietnia, 7:54, Gość:

"Miesięczny czynsz za lokal to kilkanaćie tys. zł."

To jaką powierzchnię ma ten lokal? Tysiąc metrów?

Poza tym, fryzjerka nie musi wiedzieć, że takie obostrzenia to nie jest polski, pisowski wymysł. To co jest w Polsce to bułka z masłem w porównaniu z tym co jest u sąsiadów. Co jest u sąsiadów, powinna wiedzieć "dziennikarka" nawet takiej powiatowej gazetki.

550.

G
Gość

"Miesięczny czynsz za lokal to kilkanaćie tys. zł."

To jaką powierzchnię ma ten lokal? Tysiąc metrów?

Poza tym, fryzjerka nie musi wiedzieć, że takie obostrzenia to nie jest polski, pisowski wymysł. To co jest w Polsce to bułka z masłem w porównaniu z tym co jest u sąsiadów. Co jest u sąsiadów, powinna wiedzieć "dziennikarka" nawet takiej powiatowej gazetki.

G
Gość
14 kwietnia, 17:35, Covid:

Działają, działają bez żadnego oporu. Maskują się jak kameleony i działają na zapleczach. Biorą dofinansowania, plują na rząd, zarażają ludzi i wymagają uwolnienia gospodarki bo przecież są biedakami. Jeżdżą Mercedesami za myliony i resztę mają w dupie! Policja i sanepid słabo działają jak pod ich nosem wszystko to się dzieje a sanepid każe pisać zgłoszenia na piśmie.

To Rząd, samorząd, prywatny wlaściciel lokalu pluje na mnie.

Osławiona TARCZA 2.0, o której rząd bębnił od pażdziermnika- przyniosła mi zwolnienie z |Zus-u, doplatę do etatu i 18 tys. jednorazowo gotówki.. Dzisiaj mamy kwiecień.

Miesięczny czynsz za lokal to kilkanaćie tys. zł.

Właścicielka lokalu ogląda Wiadomości i na moje prośby o zmniejszenie czynszu odpowiada niezmiennie: rząd daje wam tyle , że jeszcze się wzbogacicie.

Nie zeszła nawet o zł. Taka sama suc.z jak ten rząd.

Dodaj ogłoszenie