Butelkomaty w Białymstoku. Wkładamy plastikową butelkę i wyjmujemy 10 groszy. Władze się zastanowią [ZDJĘCIA]

Tomasz Mikulicz
Tak wygląda krakowski butelkomat. Warunek z jego korzystanie jest jeden – butelka musi mieć widoczny kod kreskowy. Anna Kaczmarz
Butelkomat kosztuje 20 tys. zł, trzeba też znaleźć pieniądze na wypłaty dla osób wrzucających butelki. Radni Koalicji Obywatelskiej są jednak dobrej myśli.

Czyste i ekologiczne miasto to nasza wspólna sprawa – napisał w interpelacji do prezydenta przewodniczący Rady Miasta Białystok Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej.

Razem z radną KO Jowitą Chudzik chce, abyśmy poszli w ślady Krakowa, gdzie tydzień temu ustawiono butelkomat. To urządzenie, które płaci 10 groszy za każdą wrzucą plastikową butelkę. Butelkomat, w ramach promocji swojej firmy, postawiła spółka Grand Technology.

– Jesteśmy otwarci na współpracę. Już ustawiła się kolejka gmin z całej Polski – mówi wiceprezes firmy Marcin Reimann.

Nowe zasady segregacji: Śmieciowa rewolucja w Białymstoku. Od 1 października zmieniają się zasady segregacji odpadów

Dodaje, że ceny urządzeń zaczynają się od 20 tys. zł. – Bo są też droższe. Nie tylko na plastikowe butelki, ale też na inne frakcje odpadów – podkreśla.

Istnieje też możliwość wynajmowania urządzeń. W Krakowie butelkomat będzie stał aż wyczerpie się pula 1,5 tys. zł, które na wypłaty po 10 groszy wyłożył jeden z radnych i osoba prywatna. U nas Łukasz Prokorym proponuje, by pieniądze wyłożyło miasto.

Odpady zmieszane nie mieszczą się w kontenerach: Zmieszani rewolucją. Bo śmieci zmieszane się już nie mieszczą

Prezydent Tadeusz Truskolaski mówi, że idea stawiania butelkomatów jest bardzo dobra. – Uważam jednak, że tego typu rozwiązanie powinno zostać określone i doprecyzowane na poziomie ustawy dotyczącej gospodarki odpadami. Odpowiednie zapisy w prawie pomogłyby także rozwiązać problem finansowania takiego przedsięwzięcia – mówi.

Pomysł na podziemne kontenery: Segregacja śmieci. W Białymstoku powstaną podziemne kontenery? Prezydent: Podziemne pojemniki to moje marzenie (zdjęcia)[/a]

Niemniej dodaje, że będzie się przyglądał jak pomysł przyjmie się w Krakowie. – Z butelkomatów mogłyby korzystać chociażby dzieci, które dzięki nim miałyby pieniądze na przysłowiową bułkę – komentuje Łukasz Prokorym.

A co, gdyby znaleźli się tacy, którzy wyciągaliby butelki ze stojących na osiedlach pojemnikach na plastiki i nosili do butelkomatów? – Ryzyko zawsze jest. Ale nie znaczy to, że nie należy nic robić – mówi Prokorym.

– Poza tym, na pewno podnoszone byłyby butelki, które nieraz gdzieś się walają. Dzięki temu miasto byłoby wysprzątane – mówi Wojciech Koronkiewicz z partii Wiosna, który zaoferował na Twitterze, że wyłoży 500 zł na wypłaty z butelkomatu.

Odpowiedzialny za gospodarkę odpadami wiceprezydent Adam Musiuk mówi, że miasto mogłoby z jednej strony poszukać pieniędzy w budżecie. A z drugiej występować o pieniądze z różnego rodzaju funduszy (w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powiedziano nam, że nie ma na to pieniędzy – przyp. red.). – Poza tym można sprzedawać granulat, który powstałby po recyklingu plastikowych butelek – mówi.

Czytaj też: [a]https://poranny.pl/prezydent-bialegostoku-chce-by-seniorzy-placili-o-polowe-mniej-za-odbior-odpadow/ar/13695062/2

Grand Technology oferuje też urządzenia, z ekranami, na których zainteresowane firmy mogłyby wyświetlać reklamy, co też przyniosłoby miastu dochód. – O tym akurat nie wiedziałem, ale to też dobry pomysł. Na pewno zastanowimy się na butelkomatami – podkreśla.

– Każdy pomysł jest cenny, by odzyskiwać jak najwięcej butelek typu pet. Jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kaucji za takie opakowania w skali całej Polski – komentuje Zbigniew Gołębiewski ze spółki Lech, która nadzoruje białostocką gospodarką odpadami. – Tak dzieje się np. w Niemczech, gdzie butelki kosztują od 25 do 30 eurocentów.

zobacz: Białystok. Odpady zamiast segregacji trafiają do jednego pojemnika. Będą kary? [WIDEO]

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Orkiestrator

Wschód tez potrafi! Okazuje się, że w Lublinie, mają butelkomaty już od 7 lat, więc to co postawili w tym roku w Warszawie na Bankowcu, czy w Krakowie w Urzedzie Miejskim, to wcale nie są pierwsze takie maszyny, to tylko hype jest. Do tego, w Krakowie maszynę już sprzątneli, bo zabrakło pieniędzy na wypłaty, a obsługa odbioru butelek mogła byc uciążliwa dla samego Urzedu (i jego powagi), no a w Warszawie maszyna nie zawsze działa poprawnie bo firma ją obsługująca nie przyjeżdża na czas. Tak jest gdy nie pomysli sie za wczasu nad systemem, nad kwestiami odbioru, obsługi. Z tego wszystkiego, te Lubelskie przynajmniej mają porozumienie z hipermarketem, który z natury rzeczy odbiera te puszki i butelki. Takie win-win. tylko ta... loteria z quizem ekologicznym i z nagrodami ;/

G
Gość
2019-04-24T22:35:36 02:00, Gość:

Mieszkałam w Szwecji 8 lat. Przy zakupie wody/napój płaciło się dodatkowo tzw pant. Woda kosztowała 7 Kr 2 Kr pant. Potem szło się do butelkomatu i odzyskiwało się te 2 kr. Dostaje się taki paragon, możesz nim zapłacić za zakupy bądź wypłacic gotówkę. Świetne rozwiązanie i każdy zadowolony.

Dalej tak w Szwecij działa i to jest bardzo dobre rozwiazanie.

Muszą tylko to być butelki pet puszki czy butelki szklane z kodem szwedzkim.Tak jak koleżanka napisała dostaje się gotówkę lub paragon który jest ważny tylko w tym sklepie gdzie zadałeś butelki i przez 7 dni

G
Gość
2019-04-24T06:24:27 02:00, Gość:

"Jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kaucji za takie opakowania w skali całej Polski – komentuje Zbigniew Gołębiewski ze spółki Lech"

Kolejny żartowniś. Kaucje za butelki od piwa pokazują jak działa (to znaczy nie działa) to co działa u wszystkich.

Żeby odzyskać kaucję, trzeba mieć paragon, a oddać można tylko w sklepie w którym kupiło się piwo. W pewnym hipermarkecie trzeba też podać nazwisko(bez znaczenia czyje, ja podaję aktualnego prezydenta) i podpisać się.

Niech eugeniusze od pomysłów zajmą się tym co potrafią, trzymaniem się stołków.

A co z RODO nie obowiązuje?

G
Gość

Mieszkałam w Szwecji 8 lat. Przy zakupie wody/napój płaciło się dodatkowo tzw pant. Woda kosztowała 7 Kr 2 Kr pant. Potem szło się do butelkomatu i odzyskiwało się te 2 kr. Dostaje się taki paragon, możesz nim zapłacić za zakupy bądź wypłacic gotówkę. Świetne rozwiązanie i każdy zadowolony.

N
Niemogesiedoczekac

Koniecznie, nie ma co sos zastanawiać! Świetna sprawa, wystarczy spojrzeć na zagranicznych sąsiadów ? Przykładowo, w Holandii butelki nie znajdziesz plastikowej :)

G
Gość

10 000 na jakiś murał to się znalazło !

G
Gość

Pewien kiczowaty mural kosztował 10000. Trzeba było się zastanowić na co się wydaje pieniądze i już byłoby na połowę takiego urządzenia.

G
Gość

Cześć Panowie :) Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 20 lat i zgrabne ciało, moje nagiie zdjęcia i kontakt na stronie: http://dziwki24.pl i wyszukaj mnie po niku: Sandra20 napisz do mnie lub zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam

A
Aga

A butelkomat na butelki po piwie, w sklepach nie chcą przyjmować !

G
Gość

"Kaucja 10 gr. to za mała kwota i nie spełni swojej roli. Żeby butelki zniknęły z ulic i osiedlowych trawników kaucja powinna wynosić co najmniej 1zł."

To nie jest kaucja, to pic na wodę mający ułatwić sprzedaż produktu "krakowskiej firmy".

G
Gość

Kaucja 10 gr. to za mała kwota i nie spełni swojej roli. Żeby butelki zniknęły z ulic i osiedlowych trawników kaucja powinna wynosić co najmniej 1zł.

G
Gość
, Gość:

"Jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kaucji za takie opakowania w skali całej Polski – komentuje Zbigniew Gołębiewski ze spółki Lech"

Kolejny żartowniś. Kaucje za butelki od piwa pokazują jak działa (to znaczy nie działa) to co działa u wszystkich.

Żeby odzyskać kaucję, trzeba mieć paragon, a oddać można tylko w sklepie w którym kupiło się piwo. W pewnym hipermarkecie trzeba też podać nazwisko(bez znaczenia czyje, ja podaję aktualnego prezydenta) i podpisać się.

Niech eugeniusze od pomysłów zajmą się tym co potrafią, trzymaniem się stołków.

Chory system - w niemczech na kazda plastikowa butelke i puszke, placi sie 0,25€ kaucji szklane 0,08€, ktore pozniej sie odzyskuje oddajac butelki. W KAZDYM markecie stoja automaty do zdawania butelek i jest tak ze bon mozna tylko w danym sklepie wymienic gdzie sie butelki oddalo.

G
Gość

Na Litwie ten system działa od kilku lat, a u nas dopiero testują. Polska, jak zwykle, na szarym końcu.

G
Gość

"Jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kaucji za takie opakowania w skali całej Polski – komentuje Zbigniew Gołębiewski ze spółki Lech"

Kolejny żartowniś. Kaucje za butelki od piwa pokazują jak działa (to znaczy nie działa) to co działa u wszystkich.

Żeby odzyskać kaucję, trzeba mieć paragon, a oddać można tylko w sklepie w którym kupiło się piwo. W pewnym hipermarkecie trzeba też podać nazwisko(bez znaczenia czyje, ja podaję aktualnego prezydenta) i podpisać się.

Niech eugeniusze od pomysłów zajmą się tym co potrafią, trzymaniem się stołków.

Dodaj ogłoszenie