Budowa stadionu opóźniona. Miasto wybacza wykonawcy.

jsz
Budowa stadionu opóźniona. Miasto wybacza wykonawcy.
Budowa stadionu opóźniona. Miasto wybacza wykonawcy.
Pierwszy etap budowy stadionu zamiast w lutym, będzie zamknięty dopiero pod koniec czerwca. Wykonawca przedstawił wyjaśnienia, a miasto podeszło do nich ze zrozumieniem. – Znów mamy sytuację, że ktoś zawinił, ale winnych nie ma – komentuje Sebastian Putra, radny PiS.

Informacja o tym, że wykonawca nie dotrzyma terminu pojawiła się już w końcu ubiegłego roku. Miasto poprosiło więc o wyjaśnienia. Analiza dokumentów już się zakończyła, ale przedstawiciele magistratu nabrali wody w usta. Jeszcze pod koniec minionego tygodnia Adam Popławski, prezes spółki Stadion Miejski, mówił, że kar za opóźnienia nie będzie. Wczoraj jednak nie chciał na ten temat rozmawiać.
– Będzie konferencja, na której przedstawimy wyniki ustaleń – stwierdził tylko. – Zaprosiliśmy na nią także przedstawicieli wykonawcy.

O wyjaśnienia bezskutecznie prosili też radni. – Pytałem o to, czy będą kary za opóźnienia, ale nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi – mówi Sebastian Putra. – Usłyszałem natomiast, że wszystkie problemy wynikają z upadłości Hydrobudowy.

Teraz liderem konsorcjum firm budujących białostocki stadion jest wprawdzie hiszpański OHL, ale każdą umowę z podwykonawcą musi on konsultować z nadzorcą sądowym i syndykiem. To zaś zabiera sporo czasu i powoduje opóźnienia.
Urzędników te wyjaśnienia przekonały. Jednak w ocenie radnych, kary się należą.
– Ktoś zawinił, a miasto ponosi straty – mówi radny Putra. – Umowa jest po to, by obie strony wywiązywały się z niej. W tej sytuacji jedna strona tego nie robi.
– Obyśmy sami nie musieli dopłacać. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść – zauważa Janusz Kochan, radny z klubu SLD. – Koszty cały czas rosną. Na początku wynosiły 150 mln zł, teraz już 250 mln. Jeśli inwestycja opóźni się jeszcze o rok czy dwa, może się okazać, że to firma będzie od nas chciała pieniędzy. Bo przez ten czas pójdą w górę ceny materiałów budowlanych czy robocizny i trzeba będzie podpisywać aneksy.

Dodaje też, że miasto prawdopodobnie nie chce przestraszyć wykonawcy. Tego zdania są też eksperci. – Miasto już jest w jednym sporze sądowym, i to o duże pieniądze, z poprzednim wykonawcą – zauważa Zbigniew Sulewski z Centrum im. A. Smitha. – Kolejny spór mógłby zatrzymać prace, a te powinny być kontynuowane.
W tej chwili trwa proces miasta z firmą Eiffage, z którą Białystok zerwał umowę z powodu opóźnień przy budowie stadionu. Sąd czeka na ekspertyzę biegłych z Politechniki Gdańskiej.
 

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3