Bielizna w cenach producenta, jeansy zamknięte na zawsze. Handel opuszcza Rynek Kościuszki.

Magdalena Szymańska
Nie wytrzymują ci, którzy swoje sklepy prowadzili przez kilkanaście lat
Nie wytrzymują ci, którzy swoje sklepy prowadzili przez kilkanaście lat Fot. Archiwum
Figura. Big Star. Kolejne sklepy szykują się do likwidacji. Handel opuszcza Rynek Kościuszki. Zostają tylko banki i sprzedawcy telefonów komórkowych.

Cały artykuł przeczytasz w Strefie Biznesu.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 23:45:41)
.
Twoje pytanie przypomina mi pytania tych geniuszy, co to się na okrągło zastanawiali kto to w tych galeriach handlowych będzie zakupy robił. Też wtedy rzycali niby z przekąsem, że bezrobotni. I patrzaj, galerii parę jest, ludzi w nich o groma. Jak to możliwe panie? Ktoś się musiał w obliczeniach pomylić.


buahahahahhahahahahhahahahahahha człowieku POMYŚL POMYŚL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tam prawie kazdy sklep leci na 0 a co któryś dokłada bo nie moze sie wymiksować z tego bo podpisali kilkuletnie umowy!!!!! to ze chodzą po galeri to nie znaczy ze kupują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pochodzi popatrzy jakie to pikne i TYLE !!!! zamiast do parku na spacer to do galerii !!!!!!!
G
Gość
CYTAT(del @ 26.02.2010, 20:43:50)
A kto w tych knajpkach będzie przesiadywał bezrobotni?


Tak. Bo w Białymstoku są sami bezrobotni a bieda jest taka pioruńska, że jakby śmietników nie było, to by samotne matki z dziećmi marły z głodu jak w oblężonym Leningradzie.
Twoje pytanie przypomina mi pytania tych geniuszy, co to się na okrągło zastanawiali kto to w tych galeriach handlowych będzie zakupy robił. Też wtedy rzycali niby z przekąsem, że bezrobotni. I patrzaj, galerii parę jest, ludzi w nich o groma. Jak to możliwe panie? Ktoś się musiał w obliczeniach pomylić.
d
del
CYTAT(~lala~ @ 26.02.2010, 18:23:06)
Dobrze ze znikaja sklepy na deptaku powinny byc knajpki do koloru i wyboru bo narazie to jest słaby wybór z nimi tam.Tylko jakie przekrety i znajomosci robia.Z artykułu zrozumiałam że juz ktos od marca bierze ten lokal na gastronomie i znowu nie mam szansy na fajne miejsce pod knajpke.ZMK wystawia na przetargi bardzo duze lokale na lipowej że sam czynsz zabija.Co za paranoja po co wielka knajpa lepiej kilka róznych mniejszych do wyboru.We francji fajne małe knajpki maja z super klimatem a nie wielkie sale wszedzie.Czemu ZMK nie wystawił oddzielnie salamandra i bagelsa na przetarg tylko wszystko razem.Nie kazdego stac na takie wielkie knajpy.Czemu nikt nie pomyśli o biedniejszych bezrobotnych ludziach z pomysłem na prace.Może poranny zrobi taki artykuł.

A kto w tych knajpkach będzie przesiadywał bezrobotni?
~lala~

Dobrze ze znikaja sklepy na deptaku powinny byc knajpki do koloru i wyboru bo narazie to jest słaby wybór z nimi tam.Tylko jakie przekrety i znajomosci robia.Z artykułu zrozumiałam że juz ktos od marca bierze ten lokal na gastronomie i znowu nie mam szansy na fajne miejsce pod knajpke.ZMK wystawia na przetargi bardzo duze lokale na lipowej że sam czynsz zabija.Co za paranoja po co wielka knajpa lepiej kilka róznych mniejszych do wyboru.We francji fajne małe knajpki maja z super klimatem a nie wielkie sale wszedzie.Czemu ZMK nie wystawił oddzielnie salamandra i bagelsa na przetarg tylko wszystko razem.Nie kazdego stac na takie wielkie knajpy.Czemu nikt nie pomyśli o biedniejszych bezrobotnych ludziach z pomysłem na prace.Może poranny zrobi taki artykuł.

d
del
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 14:40:02)
Wiedeń to ty chyba tylko w telewizji widziałeś. Podobnie Salzburg. W Monachium jest trochę inaczej, bo inny charakter centrum, ale w miejscach najbardziej reprezentacyjnych, miastotwórczych, odzieżówki raczej nie znajdziesz. Analogicznie jak na rynku krakowskim, przywoływanym tu wrocławskim czy długim targu w gdańsku.
Ale poziom wpisów w tym wątku pokazuje, że byliśmy wiochą i dalej nią będziemy. Bo to tkwi w naszych głowach.

Odnoszę wrażenie, że masz poważne kompleksy. Jestem z Białegostoku i na Rynku Kościuszki nie przeszkadzają mi ani jeansy, ani majtki ani nawet beczka śledzi. To jest prawdziwa historia i tradycja tego miejsca. Krakowskie, czy gdański stare miasto nie o otrzymało swojego obecnego kształtu na podstawie decyzji urzędnika. Proces kształtowania się tych przestrzeni przebiegał przez lata i trwa nadal. A tak na marginesie znajomych z tzw. zachodu zachwycił bazar na kawaleryjskiej i podlaska wieś, którą nazwałbyś zabitą dziurą. Krowy na łące, furmanka, stogi siana i sarny za stodołą to zrobiło na nich wrażenie a nie wybetonowany plac w centrum miasta.
d
del
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 08:29:31)
I bardzo dobrze. Nareszcie widać jakieś działania miastotwórcze. Widział ktos sklepy z bielizną czy dzinsami na warszawskiej czy na przykład gdańskiej starówce? My starówki w dosłownym tego słowa znaczeniu nie mamy, musi więc za nią robić rynek i jego okolice. W MIASTACH to miejsce wypoczynku: knajpek, galerii. W miasteczkach i wsiach typu miejskiego rzeczywiście rynk jest mejscem handlu. Podczas tzw. "dni dyszla" można tak kupić portki z samodziału, ocynkowana wiadro a nawet kunia. Przejeżdża też tamtędy regularnie, ochlapując sprzedających gumiaki, krowie łańcuchy i inne artykuły potrzebne dzielnym kmieciom, PKS.

Teraz odpowiedzmy sobie na pytanie - czy Białystok jest MIASTEM, czy wsią typu miejskiego. Jeśli tym drugim, to rzeczywiście, na Rynku Kościuszki powinny być sprzedawane dżinsy. Ale wtedy ani lotnisko, ani obwodnica, ani gelerie handlowe ani cały szereg innych instytucji miastom nieodzownych nie są nam do niczego potrzebne.


W takiej dziurze co się zwie Nowy Jork mają taki zaścianek Manhatan, a tam na co drugim skrzyżowaniu, a to jakiś ćwok z hamburgerem, a to baba z kaloszami, a to ci precla wciskają, a to się potkniesz o stragan z ziemniakami. Całe szczęście, że u nas jest cywilizacja.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 13:13:45)
Hehe, w takim razie Wiedeń, Monachium, Salzburg i wiele, wiele innych to wsie, bo można tam na Starym Mieście kupić jeansy i bieliznę, niekoniecznie super drogą


Wiedeń to ty chyba tylko w telewizji widziałeś. Podobnie Salzburg. W Monachium jest trochę inaczej, bo inny charakter centrum, ale w miejscach najbardziej reprezentacyjnych, miastotwórczych, odzieżówki raczej nie znajdziesz. Analogicznie jak na rynku krakowskim, przywoływanym tu wrocławskim czy długim targu w gdańsku.
Ale poziom wpisów w tym wątku pokazuje, że byliśmy wiochą i dalej nią będziemy. Bo to tkwi w naszych głowach.
G
Gość
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 08:29:31)
I bardzo dobrze. Nareszcie widać jakieś działania miastotwórcze. Widział ktos sklepy z bielizną czy dzinsami na warszawskiej czy na przykład gdańskiej starówce? My starówki w dosłownym tego słowa znaczeniu nie mamy, musi więc za nią robić rynek i jego okolice. W MIASTACH to miejsce wypoczynku: knajpek, galerii. W miasteczkach i wsiach typu miejskiego rzeczywiście rynk jest mejscem handlu. Podczas tzw. "dni dyszla" można tak kupić portki z samodziału, ocynkowana wiadro a nawet kunia. Przejeżdża też tamtędy regularnie, ochlapując sprzedających gumiaki, krowie łańcuchy i inne artykuły potrzebne dzielnym kmieciom, PKS.

Teraz odpowiedzmy sobie na pytanie - czy Białystok jest MIASTEM, czy wsią typu miejskiego. Jeśli tym drugim, to rzeczywiście, na Rynku Kościuszki powinny być sprzedawane dżinsy. Ale wtedy ani lotnisko, ani obwodnica, ani gelerie handlowe ani cały szereg innych instytucji miastom nieodzownych nie są nam do niczego potrzebne.


Hehe, w takim razie Wiedeń, Monachium, Salzburg i wiele, wiele innych to wsie, bo można tam na Starym Mieście kupić jeansy i bieliznę, niekoniecznie super drogą
E
Edek

Po co pisać bzdety, skoro przed paroma dniami ten sam KP podawał co będzie w miejscu likwidowanego sklepu.
Dla maluckich!
Nie piwiarnia lecz cukiernia.

P
Prezio Tadek

Obywatele! Nie burzyć mi się! Nie będę tego tolerował! Rozpijam Białystok, niszczę zieleń, wspieram właścicieli galerii i niszczę mały biznes! Nie dziękujcie. I nie musicie na mnie głosować. Poradze sobie. Pozdrawiam. Prezio.

G
Gość
CYTAT(Gość @ 26.02.2010, 08:29:31)
I bardzo dobrze. Nareszcie widać jakieś działania miastotwórcze. Widział ktos sklepy z bielizną czy dzinsami na warszawskiej czy na przykład gdańskiej starówce? My starówki w dosłownym tego słowa znaczeniu nie mamy, musi więc za nią robić rynek i jego okolice. W MIASTACH to miejsce wypoczynku: knajpek, galerii. W miasteczkach i wsiach typu miejskiego rzeczywiście rynk jest mejscem handlu. Podczas tzw. "dni dyszla" można tak kupić portki z samodziału, ocynkowana wiadro a nawet kunia. Przejeżdża też tamtędy regularnie, ochlapując sprzedających gumiaki, krowie łańcuchy i inne artykuły potrzebne dzielnym kmieciom, PKS.

Teraz odpowiedzmy sobie na pytanie - czy Białystok jest MIASTEM, czy wsią typu miejskiego. Jeśli tym drugim, to rzeczywiście, na Rynku Kościuszki powinny być sprzedawane dżinsy. Ale wtedy ani lotnisko, ani obwodnica, ani gelerie handlowe ani cały szereg innych instytucji miastom nieodzownych nie są nam do niczego potrzebne.


człowieku a ty byłeś w gdańsku ? byłeś we wrocławiu? pytam sie czy byłeś a nie czy słyszałeś z opowieści lub tez widziałeś pocztówkę w sklepie ?

gdzie ty galerie widziałeś w tych miejscach na rynku? no chyba że nazywasz kilku malarzy rysujących portrety i to jest dla ciebie galeria sztuki... albo kamienice nazywasz galerią handlową. naprawde nie ma to jak zabierac głos na temat na ktory sie ma pojecie

zapewne nie wiesz no bo na pocztowce akurat nie było to uchwycone ale na rynku we wrocławiu i gdańsku możesz kupic majtasy tylko wiesz jak juz na nie wydasz kase to nie zdejmiesz bo tyle co 20 par z odpustu. rowniez i kupisz i łańcuchy i łopaty i filce gdyz rowniez sie tam znajduje sklep asg
no ale skad to mozna wiedzieć gdy sie tylko patrzy na pocztówki..

i dlaczego porównujesz miasta turystyczne do Białegostoku?
g
gość
Należy otworzyć kolejne PIWIARNIE!!! Panie prezydencie Truskolaski! Ma pan miejsce i okazję na spełnienie własnej wizji centrum Białegostoku. Parkingi i toalety polowe na zielonych zapleczach kamienic przy Rynku Kościuszki, rzeka piwa pod parasolami na gołym bruku w około Ratusza, oraz scenę z pana osobą obok pomnika Piłsudskiego .
BRAWO PANIE TADEUSZU!!! BRAWO!
K
Kuń zPO

tak miało być i tak jest !! po to galerie są aby tam kupować a nie na lipowej!
naszym celem jest wsparcie galerii a nie prywaciarzy z białegostoku!
TADEUSZ T. prezydent

F
Felek

Brak parkingu wielopoziomowego w centrum, w ogóle jest tragedia z parkowaniem tak zwłaszcza zimą. Kiedyś coś tam nasi urzędnicy o nim mówili, ale wiadomo jak z ich prędkością działania. Polak mądry po szkodzie .

P
PO-STOP

Obwodnice nie obietnica. Otworzyć Lipową. Zrobić tu obwodnicę Alei 1-go Maja.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3