Białystok zaprasza na studia. Rusza kampania promocyjna w sześciu województwach

Marta Gawina [email protected]
W akcji Studiuj w Białymstoku biorą udział Politechnika Białostocka, Uniwersytet Medyczny oraz Uniwersytet w Białymstoku, który od października prowadzi już zajęcia w nowym kampusie
W akcji Studiuj w Białymstoku biorą udział Politechnika Białostocka, Uniwersytet Medyczny oraz Uniwersytet w Białymstoku, który od października prowadzi już zajęcia w nowym kampusie Wojciech Wojtkielewicz
W akcji Studiuj w Białymstoku biorą udział Politechnika Białostocka, Uniwersytet Medyczny oraz Uniwersytet w Białymstoku, który od października prowadzi już zajęcia w nowym kampusie

Białystok życzy powodzenia na maturze - billboardy z takim hasłem pojawią się dziś m.in. w Olsztynie, Trójmieście, Lublinie, Kielcach, Warszawie i Rzeszowie. Oficjalnie rusza akcja promocyjna Studiuj w Białymstoku. Będzie ją prowadzić warszawska spółka Bridge Media, która wygrała przetarg na to zadanie. Jego koszt to około 104 tys. zł.

- Studiuj w Białymstoku to pierwsze tego typu działanie miasta we współpracy z trzema największymi uczelniami w regionie. Mamy nadzieję, że nie ostatnie - podkreśla Monika Kamińska, szefowa biura promocji w urzędzie miejskim.

Cel jest jeden - przyciągnąć jak najwięcej studentów do naszego miasta z innych regionów. Billboardy zostaną rozmieszczone na terenie województw: warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego podkarpackiego i podlaskiego.

- Kampania będzie prowadzona również w internecie, w serwisach lokalnych tych województw. Białystok ma być widoczny aż do końca września. Przy czym będą zmieniać się hasła reklamowe. W maju nawiążą do egzaminu dojrzałości, potem skupią się już na zaproszeniu do naszego miasta - dodaje Monika Kamińska. - Tegoroczna kampania będzie przetarciem szlaków i sprawdzeniem, które kanały rozpowszechniania informacji miały największą skuteczność.

Akcja Studiuj w Białymstoku ma też objąć Wschód Europy. Powstanie przewodnik akademicki, w którym znajdą się informacje na temat Białegostoku oraz naszych uczelni. Będzie on dostępny w trzech wersjach językowych - polskiej, angielskiej i rosyjskiej. Część nakładu zostanie rozesłana do polskich placówek dyplomatycznych na terenie krajów Partnerstwa Wschodniego.

To nie wszystko. Pod koniec maja odbędzie się wizyta studyjna w Białymstoku młodzieży ze Wschodu. Młodzi ludzie będą mogli poznać ofertę naszych uczelni i atrakcje, jakie proponuje nasze miasto.

- Wszystkim nam powinno zależeć na tym, by studentów było jak najwięcej. Ich obecność nakręca gospodarkę: tu wynajmują mieszkania, robią zakupy, korzystają z gastronomii i oferty placówek kultury - zauważa Katarzyna Dziedzik z UwB.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NovaCE

NOVA CENTRUM EDUKACYJNE BIAŁYSTOK
Zapraszamy do Naszej Szkoły , nabór nadal trwa mamy bardzo ciekawą ofertę Edukacyjną m.in Policealne Szkoły Zawodowe, Roczne Szkoły Policealne dla Dorosłych, a także Liceum Ogólnokształcące, Gimnazjum, Szkołę Podstawową.
Nie trać czasu zapisz się już dziś !! Odwiedź nas :Białystok ul. Malmeda2. tel:796 400 477
ZAPRASZAMY !!!

G
Gość
W dniu 04.05.2015 o 11:26, wykluczony z Tuskolandii napisał:

a państwo powinno płacic odszkodowania za to że kończąc studia lub inne szkoły pracy nie ma i ludzie muszą chodzic po śmietnikach aby przeżyć

 

No bo to syjonisci w kraju rzadza a nie polacy :)

Szykuja grunt pod osadnikow z izraela.

Po co buduja infrastrukture gdy mieszkancy opuszczaja kraj milionami?!

Obecnie jakies 12mln polakow wyjechalo z kraju.

w
wykluczony z Tuskolandii
W dniu 03.05.2015 o 20:46, Gupik napisał:

ci którzy wyjechali powini zwrócic pieniądze dla Polskiego panstwa które zostały zainwesowane na to że chodziły do żłobka , przedszkola , szkoły podstawowej , liceum , studia , a to są koszty ok. 700 tyś od osoby.

a państwo powinno płacic odszkodowania za to że kończąc studia lub inne szkoły pracy nie ma i ludzie muszą chodzic po śmietnikach aby przeżyć

P
Pan Grzegorz

ci którzy wyjechali powini zwrócic pieniądze dla Polskiego panstwa które zostały zainwesowane na to że chodziły do żłobka , przedszkola , szkoły podstawowej , liceum , studia , a to są koszty ok. 700 tyś od osoby.

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 13:45, Gość napisał:

Kwalifikacje to mozesz podwyzszac w kolejnym zyciu jak sie urodzisz na wyspach jako rodowity anglik :)Nie kazdego interesuje awans spoleczny w manchesterze czy liverpoolu dlatego londyn jest pelny tubylcow z tamtych stron probujacych za wszelka cene zaistniec w stolicy.Opisz studentom z kraju ten awans to moze bardziej przyloza sie do nauki.

 

 

 

 

Mało wiesz, jak na światowca z London :D !

b
bohater domu

Zamiast na studia idzcie do leroya kupcie szpadel i nauczcie się kopać na początek na 1 m głębokości na szerokość szpadla następnie kupcie sobie młotek i kilogram gwożdzi i nauczcie się wbijać gwozdzie , bo więcej bezrobotnych z wyższym wykształceniem nam nie potrzeba. Nauczcie się podstaw... , bo z tym swoim wykształceniem i oczekiwaniami to tylko emigracja.

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 13:05, Gość napisał:

 Pod warunkiem ,że będziesz miał odrobinę szczęścia . Różnie bywa z tym zatrudnieniem " od ręki " w UK . 

 

Moze jest dziewczyna( lub gejem ) ktora zainstaluje sie w sypialni jakiegos pakola czy hindusa for free szukajac przez 6msc  idealnej pracy wtedy to ma rece i nogi  :)

Dobrej pracy szuka sie zazwyczaj kilka miesiecy co kosztuje jakies 800funtow na miesiac oszczednie zyjac.

Swiezak z kraju bedzie szukal takiej pracy przez ok 3 lata naginajac po barach lub budowach.


 

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 10:11, Gość napisał:

bo ja cały czas o podwyższaniu kwalifikacji i awansie, ale na prowincji, a ty w kółkoo kasiastym fizycznym w London City. :D  

 

Kwalifikacje to mozesz podwyzszac w kolejnym zyciu jak sie urodzisz na wyspach jako rodowity anglik :)

Nie kazdego interesuje awans spoleczny w manchesterze czy liverpoolu dlatego londyn jest pelny tubylcow z tamtych stron probujacych za wszelka cene zaistniec w stolicy.

Opisz studentom z kraju ten awans to moze bardziej przyloza sie do nauki.

 

 

G
Gość
W dniu 02.05.2015 o 08:04, wyjechany napisał:

Po solidnych studiach, z praktycznymi umiejętnościami i znajomością języka Wielka Brytania przyjmie Cię z otwartymi rękami, da pracę w zawodzie i zapewni rozwój zawodowy i awans. 

 


Pod warunkiem ,że będziesz miał odrobinę szczęścia . Różnie bywa z tym zatrudnieniem " od ręki " w UK . Z mojej wiedzy wynika ,że każdy - nawet ten najzdolniejszy i super wykształcony musi - w obcym kraju na początku nieźle nastarać się i nabiegać , zanim znajdzie dobrą pracę i warunki do spokojnego życia . No chyba że troskliwi i nadziani rodzice przysponsorują  taki pobyt , a pamiętajcie jaka jest cena funta w relacji do złotówki i delikwent uniknie początkowych perturbacji  . Ale tak czy inaczej - zawsze warto powalczyć z materią , aby normalnie żyć w normalnym kraju , bo tutaj jest to niemożliwe. A nawiedzeni  nadal chcą głosować na szoguna i jego bandę !

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 09:15, Gość napisał:

Poza londynem stawki za prace sa mniejsze wiec jesli chcesz skonczyc jako "death end job" to moze byc wymarzone miejsce dla ciebie.Tylko stolica uk oferuje nowa praca w mniej niz tydzien :)

 

Wow! Szacun  za super znajomość angielskiego :D , ale to chyba w swoim kierunku powinieneś zaadresować, bo ja cały czas o podwyższaniu kwalifikacji i awansie, ale na prowincji, a ty w kółko

o kasiastym fizycznym w London City. :D

 

P.S. Jak można skończyć jako "praca bez przyszłości" ???

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 09:17, emigrant z 2002r. napisał:

 W londynie pracujac fizycznie zarobisz wiecej niz na polnocy anglii pracujac umyskowo...   

 

Może i więcej zarobisz, ale i więcej wydasz. Poza tym ja mówię o tych, którzy już tu zapuścili korzenie, normalnie żyją, mają rodziny, domy i do kraju tylko na święta przyjeżdżają.
 

G
Gość
W dniu 03.05.2015 o 09:17, emigrant z 2002r. napisał:

 W londynie pracujac fizycznie zarobisz wiecej niz na polnocy anglii pracujac umyskowo...   

 

Wolę pracować za mniej ?), ale w swoim zawodzie. Umysłowym.

 

 

e
emigrant z 2002r.
W dniu 03.05.2015 o 07:29, 9 lat w UK napisał:

 P.S. Może tylko w Londynie wszyscy zaczynają i kończą na zmywaku? Może warto poszukać poza Londynem? Mniejsza konkurencja! 

 

W londynie pracujac fizycznie zarobisz wiecej niz na polnocy anglii pracujac umyskowo...

 


 

G
Gość

Poza londynem stawki za prace sa mniejsze wiec jesli chcesz skonczyc jako "death end job" to moze byc wymarzone miejsce dla ciebie.

Tylko stolica uk oferuje nowa praca w mniej niz tydzien :)

9 lat w UK
W dniu 02.05.2015 o 09:16, 10 lat w londynie napisał:

 Chlopak po studiach z bolandy zaczyna zawsze jako pomocnik budowlany za 50 funtow dniowka.  

 

Chłopak jako pomocnik budowlany, dziewczyna na zmywaku - rzeczywiście często tak zaczynają. Ale jeśli są wykształceni i znają język, to szybko dostają pracę w zawodzie, możliwość podnoszenia kwalifikacji i awansu.

 

P.S. Może tylko w Londynie wszyscy zaczynają i kończą na zmywaku? Może warto poszukać poza Londynem? Mniejsza konkurencja!
 

Dodaj ogłoszenie