Białystok. Spór o radę seniora. Teraz to prezydent będzie decydował, kto zasiądzie w 14-osobowej Białostockiej Radzie Seniorów

wal
Wojciech Wojtkielewicz
Siedem osób po 60-tce zgłoszonych indywidulanie i siedmiu przedstawicieli organizacji działających na rzecz seniorów zasiądzie w nowej radzie seniorów. Ale to prezydent wskaże, kto konkretnie z kandydatów będzie jej członkiem.

To nowość w porównaniu do poprzedniej kadencji.

- Wprowadzane zmiany wynikają z praktyki funkcjonowania Rady Seniorów pierwszej kadencji oraz są odpowiedzią na zgłaszane uwagi i postulaty organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych - uzasadniał projekt statutu rady, którym zajmowała się białostocka rada miasta na poniedziałkowej [21.06.2021] sesji.

Nie jest jednak tajemnicą, że przez ostatnie lata współpraca między białostocką rada seniorów a prezydentem nie układała się najlepiej. Oddał to przewodniczący rady Lech Feszler w liście, który odczyta na sesji rady miasta radny Paweł Myszkowski. Seniorzy postulowali wiele zadań m. in. utworzenie miejskiego domu seniora, przedłużenia linii komunikacji miejskiej do Supraśla czy specjalnego biletu dla osób powyżej 60. roku życia. Poza zapewnieniem maseczek ochronnych pozostałe nie znalazły posłuchu u władz miasta.

- Z tego listu wynika, że dotychczasowa rada prowadziła wiele działań na rzecz środowiska senioralnego- mówiła radna Alicja Biały.

Szczególnie - jej zdaniem - należy wskazać pomysł adaptacji nieużywanego budynku komunalnego w pobliżu hospicjum. Miał być przeznaczony na potrzeby Towarzystwa Przyjaciół Chorych.

- Niestety, ten projekt uchwały, jak i trzynaście innych nie zostały zaakceptowane przez pana prezydenta - przypomniała Alicja Biały. - Rada była jednak traktowana przez prezydenta jako przezroczysta w przeciwieństwie do Młodzieżowej Rady Miasta.

Jolanta Wołągiewicz, przewodnicząca Rady Seniorów przy Marszałku Województwa Podlaskiego, wspomniała, że opracowując statut poprzedniej białostockiej rady seniorów, poszatkowano go poprawkami.

- Doprowadzono do tego, że wszyscy mogli zgłaszać kandydować i głosować. Najprawdopodobniej wybrani wtedy członkowie rady, to zacni białostoczanie, znający swoje środowiska, ale my jako przedstawiciele organizacji działających na rzecz seniorów, nic nie wiemy na temat działania tej rady - mówiła Jolanta Wołągiewicz, jedna z prekursorek ruchu senioralnego w Białymstoku.

Zgodnie z nowym statutem już tak nie będzie. Zakłada on w skład Rady Seniorów wejdzie 14 osób: siedmiu przedstawicieli osób starszych i siedmiu przedstawicieli podmiotów działających na rzecz osób starszych. Kandydować można wyłącznie w ramach jednej z tych grup

Kandydatem na członka Rady Seniorów jako przedstawiciela osób starszych może być osoba, która:
ukończyła 60 rok życia;

  • jest mieszkańcem/mieszkanką Białegostoku;
  • posiada doświadczenie przydatne w pełnieniu funkcji członka Rady Seniorów;
  • dołączyła rekomendacje - poparcie 20 innych osób starszych, mieszkańców Białegostoku

Z kolei kandydatem na członka Rady Seniorów jako przedstawiciela podmiotów działających na rzecz osób
starszych, może być osoba, która:

  • reprezentuje uprawniony podmiot
  • wyraziła zgodę na kandydowanie;
  • posiada doświadczenie przydatne w pełnieniu funkcji członka Rady Seniorów.

- To jest dobry statut. Uważamy, że nowa rada będzie spełniać trzy najważniejsze funkcje: doradczą, konsultacyjna i inicjatywną - wyliczała Jolanta Wołągiewicz.

Paweł Myszkowski odpowiedział, że poprzednia rada spełniała wszystkie te trzy funkcje, choć nie dostawała wiele projektów uchwał do konsultacji. Podawał przykłady jako w innych miastach wybierani są członkowie rad seniorów, także tych skupionych w Unii Metropolii Polskich, której przewodniczy prezydent Tadeusz Truskolaski.

- We Wrocławiu głosowanie trwa tydzień w środowisko senioralnym. Do rady chodzą osoby z największą liczbą głosów. Nie są wybierane przez prezydenta, a powoływane w oparciu o wynik wyborów. Podobnie w Krakowie - mówił Paweł Myszkowski. - W czym jest problem, by w Białymstoku seniorzy sami wybrali przedstawicieli?

Nowy statut zakłada bowiem, że wyboru członków Rady Seniorów z listy zakwalifikowanych kandydatów dokonuje prezydent.

- Trochę mało obywatelski ten projekt uchwały, bo okaże się, że prezydent wybierze sobie w tej kadencji radę, z którą będzie super współpracował - tłumaczył radny. - Myślę, że na tej sesji rady pan prezydent przedstawił już osoby, z jakiego klucza będą wybierane luba jakie, nie mogą zostać wybrane, kiedy skomentował, że list Lecha Feszlera miał charakter polityczny. Z tym, że nie odniósł się merytorycznie do żadnego podniesionego problemu.

W czasie dyskusji o raporcie nad stanem miasta za 2020 rok prezydent powiedział: - Wolę, że to seniorzy są zadowoleni z życia w Białymstoku niż miałby być zadowolony przewodniczący rady, który jest kojarzony politycznie.

Ostatecznie za nowym statutem było 16 radnych Koalicji Obywatelskiej i Polska 2050.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie