Białystok. Rekordowa liczba zgonów w październiku 2020. Zmarło o ponad 40 proc. osób więcej niż w tym samym miesiącu 2019 roku

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Wojciech Wojtkielewicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
O ponad 40 proc. wzrosła liczba zgonów w październiku w Białymstoku w porównaniu do tego samego miesiąca roku ubiegłego. Więcej zgonów odnotowano też od stycznia do października 2020 roku niż w tym samym czasie 2019 roku.

Białystok nie jest wyjątkiem w statystyce, bo liczba zgonów wzrosła w całym kraju. Jak wynika z danych udostępnionych przez Ministerstwo Cyfryzacji, liczba zgonów w ciągu ostatniego miesiąca zdecydowanie zwiększyła się w porównaniu z poprzednimi latami. Na przełomie października i listopada, najwyższy tygodniowy wskaźnik wyniósł aż 12 tysięcy 257 osób. W 2019 roku w tym samym czasie wynosił 7678 zgonów, a rok wcześniej - 7793. W roku 2015 liczba ta nie przekroczyła 7 800 zgonów.

Czytaj też: Rekord zgonów w Polsce. Tak źle nie było

Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że w Białymstoku w październiku 2020 roku zmarły 444 osoby. Z kolei rok wcześniej liczba ta wyniosła 302.

Nieznacznie innymi danymi dysponuje Urząd Stanu Cywilnego w Białymstoku. Według informacji z białostockiego magistratu w październiku 2020 roku zarejestrowano 431 zgony, a w tym samym miesiącu 2019 roku - 307.

Białystok. Rekordowa liczba zgonów w październiku 2020. Zmarło o ponad 40 proc. osób więcej niż w tym samym miesiącu 2019 roku

Z obu statystyk wynika, że październiku przybyło o ponad 40 proc. zgonów w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego.. Podobnie jak od stycznia do października, choć tutaj przyrost ten jest mniejszy. Z danych USC w Białymstoku wynika, że w październiku 2019 roku zarejestrowano 3166 zgony. W tym roku było już ich o 91 więcej.

- Nie jest prowadzona kwalifikacja przyczyn tych zgonów - wyjaśnia Kamila Bogacewicz, z biura prasowego magistratu.

Wzrost liczby zgonów w Białymstoku w porównaniu do roku poprzedniego był już widoczny w sierpniu i we wrześniu 2020 roku. Z danych wynika, że gdyby nie rekordowy październik, to śmiertelność za dziesięć miesięcy byłaby mniejsza niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Do tego momentu to w marcu odnotowano największą miesięczną liczbę zgonów w 2020 roku. W odniesieniu do marca 2019 przyrost ten jest jeszcze większy i wynosił niemal 16 proc.

Liczba zgonów w województwie podlaskim w 2019 i 2020 roku

20192020
Styczeń352325
Luty340312
Marzec307355
Kwiecień363284
Maj334304
Czerwiec306312
Lipiec310298
Sierpień266291
Wrzesień281345
Październik307431

Przyrostu październikowego nie sposób też wyjaśnić covidową statystyką, bo od początku wybuchu epidemii do 5 listopada w całym województwie podlaskim po zakażeniu koronawirusem zmarło 179 osób (66 w Białymstoku i powiecie białostockim). Być może jednak wzrost w październiku przyrostu zakażeń i uderzenie epidemii w system opieki zdrowotnej, odcisnął swoje piętno w inny sposób na statystyce śmiertelności w całym kraju.

- Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz obrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS - mówił w wywiadzie dla "Polska Times" prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog.

W 2019 w Podlaskiem zmarło mniej osób

W 2019 roku w województwie podlaskim zmarło 12501 osób, tj. o 3,6% (o 468 osób) mniej niż przed rokiem. Współczynnik umieralności (liczba zgonów na 1000 ludności) ukształtował się na poziomie 10,60 (w Polsce – 10,67). Liczba zgonów przypadająca na 1000 mieszkańców miast wyniosła 9,36, a wsi – 12,53.

Najwyższy współczynnik umieralności wystąpił w powiatach: hajnowskim (16,27), bielskim (15,09) i siemiatyckim (13,91),
zaś najniższy zaobserwowano w miastach na prawach powiatu: Łomża (7,64), Białystok (8,66) i Suwałki (8,80). Analizując wartość omawianego wskaźnika w poszczególnych gminach w regionie, najwyższą stwierdzono w gminach Czyże (29,07) i Dubicze Cerkiewne (28,46), zaś najniższą w gminach Wasilków (6,84) oraz Juchnowiec Kościelny (7,22).

Czytaj: Zgony 2019. W dużych miasta Podlaskiego umarło mniej niż na wsiach

Jeśli chodzi o chorobowe przyczyny zgonów to zarówno u mężczyzn, jak i kobiet nie odbiegają zbytnio od tych, które znalazły się też w wielkim badaniu populacyjnym białostoczan prowadzonym przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Na pierwszym miejscu są to choroby związane z układem krążenia, potem nowotwory i pozostałe choroby z kręgów chorób cywilizacyjnych, które odpowiadają za 80 proc. przedwczesnych zgonów.

Zobacz: Oni odeszli w 2020 roku

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysiek
9 listopada, 06:57, abadon:

A ZUS zaciera ręce.

9 listopada, 7:29, Gość:

Razem zacieracie ręce . Adolfie antysemicki , antyszczepionkowy , antykovidowy pajacu ciężko pracowałeś na ten wynik .

dobrze napisał, czytaj ze ZROZUMIENIEM

a
abadon

Od marca zaprzestano normalnego funkcjonowania i tak już niewydolnej służby zdrowia. Lekarze schowali się w "bunkrach" i udają, że odbierają telefony od chorych. Nie odbywają się zaplanowane dawno zabiegi, a kardiolodzy tylko odkreślają z listy pacjentów, któzy nie doczekali operacji. Bez wątpienia celowo, pod pretekstem koronawirusa uniemożliwiono dostep do jakiegokolwiek leczenia. Gdy ktoś ma tyle szczęścia, że trafi do szpitala a nie umrze w karetce odsyłanej z miejsca na miejsce, to zostaje tam wykończony przez brak higieny i kolejne zakażenia szpitalne.

Wybijanie Polaków właśnie się rozpoczęło i można się spodziewać jeszcze większej katastrofy. Według władz winna będzie mniemana epidemia, ale fakty są takie, że jedyna epidemia z jaką mamy do czynienia to epidemia głupoty, paranoi i cynizmu władzy, która ochoczo przystąpiła do depopulacji narodu.

G
Gość
9 listopada, 06:57, abadon:

A ZUS zaciera ręce.

Razem zacieracie ręce . Adolfie antysemicki , antyszczepionkowy , antykovidowy pajacu ciężko pracowałeś na ten wynik .

G
Gość

Bynajmniej nie z bezpośredniego działania covid. Koleżanka pracująca na onkologii dziecięcej powiedziała mi, że jeszcze nigdy nie trafiało do niej tyle dzieci z tak zaawansowaną białaczką... Ludzie nie mogą się dostać do lekarza i za rok, dwa zacznie się umieranie - głównie na nowotwory których dziś nikt nie diagnozuje i w wielu sytuacjach nie leczy. Covid w czystej postaci nie zabił i nie zabije nawet jednej tysięcznej tych, którzy umrą za jakiś czas z powodu braku dostępu do diagnostyki i leczenia dziś. Służba zdrowia jak i cały ten szajs to zwykłe kartonowe pudełeczko.

a
abadon

A ZUS zaciera ręce.

Dodaj ogłoszenie