https://poranny.pl
reklama

Białystok. Dwie firmy chcą obsługiwać system rowerowy BiKeR. Urzędnicy analizują oferty.

wal
System rowerów miejskich funkcjonuje w Białymstoku od 2014 roku
System rowerów miejskich funkcjonuje w Białymstoku od 2014 roku fot. Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
9,6 mln złotych chce przeznaczyć miasto Białystok na system rowerów miejskich w latach 2023-2025. Ma to być komunikacja aglomeracyjna, bo BiKeRy zawitają nie tylko do Juchnowca Kościelnego czy Choroszczy, ale też Wasilkowa i Supraśla.

W piątek urzędnicy otworzyli oferty w przetargu. Złożyły je dwa podmioty. Nextbike, który jest operatorem systemu o samego początku rowerów miejskich w Białymstoku, zaproponował kwotę nieco przekraczającą 9,5 mln. Z kolei kosorcjum firm, któremu lideruje Orange, jest skłonne podjąć się zadania za 10,78 mln zł .

- Obecnie komisja przetargowa będzie analizowała dokumenty. Trudno powiedzieć, jak długo to potrwa- mówi Agnieszka Zabrocka z departamentu komunikacji społecznej urzędu miasta.

Przetarg został ogłoszony, bo wraz z ostatnim dniem listopada kończy się obecna, trzyletnia umowa. Kolejna zostanie zawarta na taki sam okres, ale skróci się roczny sezon korzystania z miejskich jednośladów. Obecnie trwa od 1 kwietnia do 30 listopada. W latach 2023-2025 wypożyczenie roweru będzie możliwe tylko do końca października.

Za system nabierze w pełni wymiaru aglomeracyjnego. Po latach BiKeRy wracają do Supraśla. Będzie można nimi dojechać nie tylko do uzdrowiska, ale też zaparkować w stacji. Podobnie będzie też w Wasilkowie. Tradycyjnie już rowery będą obsługiwać Choroszcz i Juchnowiec kościelny.

quiz

Nie daj się złodziejom! Czy znasz te metody kradzieży? QUIZ

1/12

Planujecie urlop? Nie ułatwiajmy włamywaczowi pracy! Koniecznie poprośmy sąsiada o...


W sumie rowerzyści do dyspozycji będą mieć 55 stacji i 550 rowerów: standardowych, z fotelikami dla dzieci, tandemów i rowerków dla dzieci.

emisja bez ograniczeń wiekowych

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
9 600 000 zł za 550 rowerów = 17 450 zł za 1 rower ? Który można kupić w hipermarketach za kilkaset złotych ?

Dlaczego poprzednio Urząd Miasta w Białymstoku zaakceptował kwotę o 2 miliony złotych większą niż przewidywana na "rowery miejskie", czy warunki przetargu, jedyna oferta firmy (czy nie powinna być odrzucona z przyczyn formalnych - zbyt wysoka kwota 9 500 000 zł za 710 rowerów, co daje absurdalną kwotę ponad 13 000 zł za 1 rower, który można kupić w hipermarketach za kilkaset złotych) i powiązania firmy z PO (http://niezalezna.pl/48476-cba-wkroczylo-do-siedziby-cam-media-spolki-znajomego-slawomira-nowaka) oraz problemy firmy z jakością usług w np. Poznaniu (1 milion 400 tysięcy złotych kar) czy w Białymstoku, (10 kar umownych na 79 000 zł) i np. wniosek o upadłość w Gdańsku nie powodują podejrzeń o nieprawidłowości? Lepiej zamiast „systemów elektronicznych” byłoby zatrudnić na każdej stacji pracownika, który przy okazji oprócz wypożyczania naprawiałby te rowery:) Przy 60 stacjach kosztowałoby to 2 miliony złotych, 500 lepszych elektrycznych rowerów po 2 000 zł to kolejny 1 milion, razem to 3 miliony złotych, gdzie wcięło pozostałe 6 milionów złotych?

Mieszkańcy skarżą się na BiKeRy. Coraz więcej problemów z rowerami. Każdego roku po miesiącu, zaledwie co drugi rower poruszał się lub stał bez poważnych usterek (…)- W tym roku jest dodatkowo potężny problem ze zdjęciem blokady, coś się ciągle zacina. (…) Infolinia ciągle zajęta (…) http://www.bialystokonline.pl/mieszkancy-skarza-sie-na-bikery-coraz-wiecej-problemow-z-rowerami,artykul,119324,1,1.html Do tego infolinia, (żeby było taniej?) zatrudnia cudzoziemców, z którymi trudno porozumieć się w języku polskim?

Wiceprezydent Białegostoku (w obawie o pytania dotyczące Bikera?) Rafał Rudnicki: kradnie telefon dziennikarza, każe wykasować nagranie, niszczy sprzęt? https://youtu.be/iP4cJU3zGM0 Ustawa Prawo Prasowe Art. 43. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 44. 1. Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności . Art. 41. publikowanie rzetelnych, ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 i pozostaje pod ochroną prawa; przepis ten stosuje się odpowiednio do satyry i karykatury.
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny