Poprzedni rok był ostatnim, kiedy obowiązywała trzyletnia umowa ze spółką NextBike. Sezon rowerowy 2025 zakończył się 31 października. Kolejny miał rozpocząć się 1 kwietnia. Wiadomo jednak, że tak się nie stanie.
- Trwa postępowanie odwoławcze w Krajowej Izbie Odwoławczej. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 30 marca – mówi nam Bogusław Prokop, dyrektor Zarządu Białostockiej Komunikacji Miejskiej.
Później może dojść ewentualnie do drugiej rozprawy, której termin nie jest jeszcze znany. Dlatego też na razie trudno przewidywać, kiedy miasto może podpisać umowę z operatorem BiKeRów i kiedy BiKeRy mogą wyjechać na ulice.
Białostockie BIKery nie ruszą 1 kwietnia
A zleceniem przez cztery lata zainteresowane są Nextbike Polska (za 11,6 mln zł) oraz konsorcjum Orange i Roovee (za nieco ponad 13,5 mln zł). Na terenie miasta miałoby pojawić się 55 stacji. Korzystający z BiKeRa mogliby wypożyczyć 500 rowerów: 200 standardowych, 50 z fotelikiem do przewożenia dzieci, 20 dziecięcych, 10 typu tandem i, co jest nowością, 210 rowerów elektrycznych.
BiKeR może być rozszerzany o stacje w gminach ościennych:
Supraśl
Grabówka
Juchnowiec
Wasilków
Dla przypomnienia – BiKeR funkcjonuje w Białymstoku od 2014 roku. W zeszłym, sezonie w systemie zarejestrowano 255 879 wypożyczeń. W sumie jednoślady pokonały 650,5 tys. kilometrów. tyle kilometrów wspólnie pokonaliśmy w mieście i poza nim. Czas spędzony na rowerach: 4,7 mln minut co daje średnią 18 minut na dystansie 2,6 km. Sezon 2025 przyniósł stały wzrost liczby rowerzystów – z 86,7 tys. na początku sezonu do 91,3 tys. pod koniec.

