Żubry Białystok - Tur Bielsk Podlaski 82:86. Tur lepszy w rogatych derbach regionu

Wojciech Konończuk [email protected]
Łukasz Kuczyński (z prawej) w walce z byłym graczem Tura Arkadiuszem Zabielskim
Łukasz Kuczyński (z prawej) w walce z byłym graczem Tura Arkadiuszem Zabielskim Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Trzecioligowe derby regionu dla Bielszaczan. Koszykarze Tura sprawili niespodziankę, pokonując w Białymstoku Żubry 86:82

Fajnie jest wygrać z niepokonanym dotąd liderem i to w jego hali, która była wypełniona do ostatniego miejsca kibicami - ocenia Łukasz Kuczyński, który poprowadził gości do zwycięstwa zdobywając aż 36 punktów.

Faworytami derbów byli koszykarze Żubrów, którzy w pierwszej rundzie wygrali wszystkie spotkania, w tym 67:57 w Bielsku Podlaskim. Tymczasem w Białymstoku od początku lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy Jarosława Waleriana. Po pierwszej kwarcie goście wygrywali 19:14.

- Wtedy nastąpiło rozprężenie w naszych szeregach i Żubry osiągnęły przewagę. Szwankowała szczególnie gra na naszej tablicy, bo pozwoliliśmy przeciwnikom na zdecydowanie zbyt dużo zbiórek ofensywnych i punktów z ponowienia akcji - komentuje drugi trener bielszczan Aleksy Olesiuk.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, na początku trzeciej kwarty przewaga gospodarzy osiągnęła już dziesięć punktów. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął niezwykle skuteczny Kuczyński, wspierany w ataku głównie przez braci Kordiana i Jakuba Jóźwiuków.

- Tur ma kilku koszykarzy ogranych w drugiej lidze, a takiego doświadczenia brakuje naszej młodzieży. Umieli oni wziąć ciężar gry na siebie, a Kuczyński był nie do zatrzymania. Jak na trzecią ligę jest to zawodnik nie tyle bardzo dobry, co wybitny - mówi prezes Żubrów Jacek Zaniewski.

Tur odrobił straty, a w ostatnich minutach zapewnił sobie zwycięstwo.

Na wielkie brawa zasługują nie tylko ci, którzy w Białymstoku rzucili najwięcej punktów.

- Wygraliśmy jako zespół i to bardzo cieszy. Wielką pracę wykonali Michał Komenda i Tomek Koc, którzy skutecznie uprzykrzyli życie najlepszemu strzelcowi rywali - Tomaszowi Kujawie - mówi Kuczyński.

Po powstrzymaniu galopujących Żubrów sytuacja bielskiego zespołu w tabeli III ligi bardzo się poprawiła. Co prawda drużyna Waleriana ma tyle samo punktów co Hutnik Warszawa i Legion Legionowo, ale ekipy z Mazowsza mają przed sobą starcia z białostoczanami.
- Na pewno nasze akcje wyglądają dużo lepiej. Teraz najważniejsze, by nie zaliczyć wpadki z drużynami teoretycznie słabszymi i czekać na najważniejsze mecze z Hutnikiem i Legionem - kończy Kuczyński.

Przed Turem jeszcze dwa spotkania. W czwartek - w Ełku z Nenufarem i w sobotę - u siebie z SKK Siedlce.

III liga

Żubry Białystok - Tur Bielsk Podlaski 82:86 (14:19, 25:14, 19:22, 24:31).
Żubry: Kujawa 15, Zabielski 15, Zielinko 14, M. Łapiński 11, Borowik 7, Kalinowski 6, P. Łapiński 6, Niewiadomski 5, Niewiński 2, Kiryluk 1, Małyszko. Tur: Kuczyński 36, J. Jóźwiuk 24, K. Jóźwiuk 11, Koc 8, Komenda 6, Kondrat 1, Iwaniuk, Niczyporuk, Bębeniec, Waszczeniuk.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A miał być pogrom, a wyszedł totalny klops. Gromada ludzi przyszła zobaczyć żubrzą potęgę, ale to jeszcze na Bielsk za mało. Kalego można powiedzieć nie było, Kujawę odłączyli od piłki / a zrobili to zawodnicy nie wiadomo skąd/, a bez piłki nie da się rzucić. Tomkowi to trzeba piłkę podać i to w odpowiednie miejsce, bo sam pozycji raczej sobie nie wypracuje. A Arek?? Tak słabo grającego dawno go nie widziałem. Najfajniej wypadł Zielinko. A młodzież? Cóż ....... w obronie raczej nie wiedzą o co come on. Ci blondyni z Belska robili co chcieli. A jeśli chodzi o II ligę to czarno to widzę. Bo nawet jak byśmy weszli to co dalej? Kali i Kujawa to na III ligę jeszcze jak cię mogę, ale za rok będzie im razem 82 lata. Chyba trochę za bogato. Młodzież za słaba, starych naszych, tych z Tura, już do ligi raczej nie namówimy, tych z Polski - też naszych  do Białegostoku nie ściągniemy, chyba, że na emeryturę, ale to jeszcze za wcześnie. No igrać nie ma komu? Acha! Jeszcze trener. Kuby jakoś nie widzę, a Ruski raczej w tą stronę też nie pójdzie. I następny problem. No i jeszcze kasa. Załóżmy, że może w końcu te miejskie bałwany nam coś dadzą, ale czy oni tego chcą???? 

Jest to opinia subiektywna i mogę się mylić. Może ktoś ma inny pomysł na białostocki basket.

Pozdrawiam sympatyków i życzę Wesołych Świąt.

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie