ZOO nie będzie straszyć

Izabela Filipowicz ifilipowicz@poranny.pl tel. 085 748 95 18
Odwiedzający białostocki zwierzyniec dziwią sie jak można w takich warunkach trzymać zwierzęta.
Odwiedzający białostocki zwierzyniec dziwią sie jak można w takich warunkach trzymać zwierzęta.
W tym samym miejscuy, ale nie takie same Nowe alejki, oczka wodne, zadbane budynki i wybiegi dla zwierząt.

Tak ma wyglądać odnowiny białostocki zwierzyniec. Prace remontowe rozpoczną się jeszcze w tym roku.

Ten miś ma smutną minę - mówi sześcioletnia Ola, która wczoraj wczoraj wybrała się na spacer do białostockiego ZOO. - Na pewno jest mu ciasno. Przydałby mu się większy domek. Byłby wtedy uśmiechnięty...

- W takim obskurnym boksie nawet psa bym nie trzymała a co dopiero niedźwiedzia - mówi Monika Bagińska, która wraz z rodziną regularnie przychodzi do zoo. - Cieszę się, że zwierzęta będą miały porządne warunki. Takie na jakie zasługują.

Trzy zagrody, staw i korzeń

Warszawska firma Biuro Projektów CSS, która wygrała przetarg na modernizację ogrodu, złożyła w końcu w magistracie projekt zmian. Najpierw miała go zrobić do 20 listopada ubiegłego roku, później co miesiąc przesuwała termin. Ostateczny projekt wpłynął we wtorek popołudniu. Jakie zaplanowała zmiany?

- Będzie między innymi wybieg dla misia - mówi Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta miasta. - Będzie on podzielony na trzy części: spacerową, domek, czyli schronienie i kwarantannę, w której zwierzę będzie zamykane na czas sprzątania.
W jego zagrodzie pojawi się też niewielki stawik i korzeń, na którym miś będzie odpoczywał. Teraz niedźwiadek musi się jedymie zadowolić obskurna oponą. Zmienią się też inne zagrody. Budynki będą zbudowane z ekologicznych materiałów, w kolorystyce nieagresywnej, nie rzucającej się w oczy i nie drażniącej zwierząt.

A dla spacerowiczów alejki

Bo te, w których zwierzęta żyją obecnie nie wyglądają najlepiej. Zauważają to też sami urzędnicy.- Zoo, zwłaszcza budynki, które znajdują się na jego terenie mają niejednolitą formę architektoniczną - zauważa Sienkiewicz. - Są przestarzałe i niezbyt przyjazne dla zwierząt, jak i zwiedzających.

I choć teren zwierzyńca się nie zwiększę, to pojawi się nowe ogrodzenie, barierki. Zwiedzanie bialostoczanom będą umilać też nowe alejki i stawy. Urzędnicy zapewniają, że wstęp do odnowionego ogrodu będzie bezpłatny.

Pierwsze prace jeszcze w tym roku

Miasto ma nadzieję, że w tym roku uda się rozpocząć pierwsze prace. Zresztą taki termin wyznaczyło Ministerstwo Środowiska, które miało wiele zastrzeżeń do warunków, w jakich przebywają zwierzęta. - Na pewno nie uda się nam w tym czasie zrealizować całego projektu - zastrzega rzeczniczka. - A do ministerstwa skierujemy prośbę o możliwość realizacji kompleksowo projektu w przyszłym roku. Oczywiście dołączymy wyjaśnienie, że to opóźnienie powstało nie z naszej winy.
Miasto już wystąpiło o pozwolenie na budowę. - Teraz musimy poczekać 65 dni - dodaje Sienkiewicz. - Liczymy na to, że uda uzyskać się je wcześniej.
Dopiero później odbędzie się przetarg na wykonawstwo.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewina

Hej

W każdym Zoo zwierzęta mają te same problemy.
A wystarczy taka mała jedna zmiana jak np zmiana nawyków żywieniowych,żeby zwierze nie dostawało o określonych porach dnia ale samo się trochę natrudziło i naszukało lub na zasadzie niespodzianki,żeby zachowanie zaczęło wrracać do normy.
Wiem o czym piszę,bo sama zajmuję się stymulacją zwierząt we wrocławskim zoo.
Enrichment-za granicą popularny-w Polsce dopiero zaczyna być wprowadzany.
A wystarczy odrobina chęci i czas,żeby pogadać z dyrektorem i każdy z ubolewaczy mógłby pomóc i zmienić.
A kieruje się tu szczególnie do zielonych,którzy przeważnie tylko głośno krzyczą!

C
Czytelniczka
W dniu 19.08.2008 o 16:58, zoolog napisał:

Dzikie zwierzęta powinny żyć na wolności, tylko tam mają zapewnione optymalne warunki. Nie ma sensu robić kolejnego wiezienia dla zwierząt. Nie rozumiem, jak można zachwycać się oglądaniem wiezionych w straszliwych nieludzkich warunkach zwierzętami. Trzeba być naprawdę zdegenerowaną osobą, bez serca ze słonościami sadystycznymi. Jak można nie zobaczyć cierpienia tych więzionych zwierzątek, to widać po ich postawie, zachowaniu, jak można oglądać ból tych stworzeń z uśmiechem i zachwytem.. Niektórzy potrafią przyprowadzać jeszcze dzieci aby zobaczyły bestialstwo dorosłych, to okropne. Zwierzę nie jest rzeczą, że się je zamykać, więzić aby sadyści mogli je oglądać. Planowane miejsce pod zoo można wykorzystać na 1000 innych lepszych sposobów.



Tak, wszystko pięknie, ładnie. Tylko co zrobić z tymi zwierzakami? Bo wypuszczanie ich na wolność, kiedy tyle czasu żyły w zoo, jest chyba nieporozumieniem.
z
zoolog

Dzikie zwierzęta powinny żyć na wolności, tylko tam mają zapewnione optymalne warunki. Nie ma sensu robić kolejnego wiezienia dla zwierząt. Nie rozumiem, jak można zachwycać się oglądaniem wiezionych w straszliwych nieludzkich warunkach zwierzętami. Trzeba być naprawdę zdegenerowaną osobą, bez serca ze słonościami sadystycznymi. Jak można nie zobaczyć cierpienia tych więzionych zwierzątek, to widać po ich postawie, zachowaniu, jak można oglądać ból tych stworzeń z uśmiechem i zachwytem.. Niektórzy potrafią przyprowadzać jeszcze dzieci aby zobaczyły bestialstwo dorosłych, to okropne. Zwierzę nie jest rzeczą, że się je zamykać, więzić aby sadyści mogli je oglądać. <To nie dotyczy zwierząt domowych, które są przystosowane do innego trybu życia.> Planowane miejsce pod zoo można wykorzystać na 1000 innych lepszych sposobów.

C
Czytelniczka

Nowe zoo jest bardzo potrzebne, bo zwierzaki żyją tam w kiepskich warunkach.
Ale te smęty zielonego to jak zwykle totalna poracha. Może w tym nowym zoo robiłby za główna atrakcję?

g
gość

Cieszy mnie decyzja o "odnowieniu" białostockiego ZOO. W pewnym sensie śmieszy mnie opinia Zielonego. Opisuje on tylko ekstremalne przypadki. W ten sposób pokazuje się tylko połowiczną prawdę. A taka już nie jest prawdą. Owszem, można oglądać w telewizji przeróżne programy przyrodnicze (co czynię pasjami), ale... to tak jak lizanie loda przez szybę. Mam 2 dzieci i cieszę się, że mogą zobaczyć z bliska i na żywo zwierzęta, które bez ZOO oglądałyby przez szybkę w TV. Niektóre ze zwierząt mogą pokarmić trawą, czego nie mogłyby zrobić w TV.
Żałuję jedynie, że nasze białostockie ZOO jest takie a nie inne. Znajdujemy się w 10 - tce największych polskich miast, a dużo mniejsze miasteczka mają ciekawsze ogrody zoologiczne. Uważam, że miasto powinno zwiększyć teren ogrodu i postarać się dodatkowo o ciekawsze okazy zwierząt. Klecę grosz do grosza, ale mogłabym nawet wnosić kilkuzłotową opłatę za zwiedzanie.
Turyści przyjeżdżający do Białegostoku nie mają zbyt dużo do oglądania w naszym mieście, kierują się do ZOO i dziwią się, że mamy tak "skromne". A mi jest wtedy wstyd, bo uważam, że Białystok stać na więcej.
Nie zadowala mnie, więc "odnowa" ZOO, chcę lepszego - bo czemu nie?!

x
xxx

Tylko jeden wpis waszych bzdur? Pewnie zastanawiacie się jak i ten projekt oprotestować i wyciągnąć swechciwe łapska po pieniądze za 'ekspertyzy'. Pozdrowienia

i
ikolog wiejski
W dniu 16.08.2008 o 23:05, robson napisał:

Hej zielony kmiocie.Co zrobiles do tej pory,by to nasze ZOO było lepsze?Co zrobiles??? Duzo macie do powiedzenia ,gdy macie kase do wyrwania.



Wpis zielonego jest dość ciekawy. W dobie telewizji , animal planet, i innych programów tv, w których non stop są pokazywane zwierzęta Zoo traci rację bytu. Kiedyś to była jedna forma obejrzenia zwierząt egzotycznych. Najczęściej te zwierzęta są jakieś wyliniałe, poobdzierane, brzydkie - a to świadczy że źle te warunki niewoli znoszą.. Zawsze jak kiedyś spacerowałem po tym zoo i innych, szkoda mi było tych zwierząt- chodzi o drapieżniki, niedźwiedzie, lwy. One przebywały zawsze w ciasnych karcerach,widok okropny i odrażający.!!!. Bo zwykłe jakieś sarny i dziki, to na tym wybiegu nieźle sobie radziły. Czyli budowa innego więzienia (zoo) , dla jeszcze większej liczby skazańców jest niepotrzebna. To co jest zmodernizować, dać spokojnie zdechnąć tym zwierzętom drapieżnym które są , trzymać tylko te które sobie doskonale radzą w warunkach niewoli i w naszym klimacie.

Zieloni są zawsze aktywni gdy jest okazja wyrwania pieniędzy. Jakoś wcześniej tej aktywności przez kilkadziesiąt lat nie przejawiali w stosunku do zoo. Mogli by np. te ogromne prezenty które otrzymują od firm za przerwanie protestów przeznaczyć na np. lepszą karmę, jakieś udogodnienia dla zwierząt w zoo. Zorganizować jakąś wystawę , plakaty, ulotki o tematyce zwierząt - wszystko wykonane profesjonalnie. Nie nie chodzi o akcje negatywne, agresywne- jakieś oblewanie farbą odwiedzających zoo, przykuwanie się kajdankami do drzew, ogrodzenia, klatek. Nie chodzi o jakieś głupie brzydkie, źle wykonane prymitywne ulotki których i tak nikt nie przeczyta. Chodzi o profesjonalną na wysokim poziomie działalność, bo inaczej efekt jest odwrotny od zamierzonego i zieloni, ekolodzy, wegetarianie zaczną się kojarzyć bardzo negatywnie.
r
robson

Hej zielony .Co zrobiles do tej pory,by to nasze ZOO było lepsze?Co zrobiles??? Duzo macie do powiedzenia ,gdy macie kase do wyrwania.

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

Inne spojrzenie na świat zwierząt żyjących w zoo. [url="/corrida-zoo.htm

Zoo, miejsce sztucznie stworzone dla zwierząt, nie jest dla nich przystanią, tylko więzieniem, w którym człowiek ustala porę karmienia, rozmnażania, poruszania się i spania. To muzeum różnych gatunków dla rozrywki zwiedzających. Żywe, kolorowe kolekcje, bez swojej godności i przestrzeni do życia, obnażane na oczach tysięcy widzów, samotne i smutne. Pozbawione w klatkach możliwości biegania na duże odległości, wznoszenia się ku niebu, huśtania się na drzewach - nudzą się, nie używają swego ciała, co zubaża ich repertuar behawioralny, zwierzęta tracą zręczność, nie używają inteligencji, w dalszej konsekwencji obojętnieją na świat.
Zwierzęta, które naturalnie wędrowałyby do np. piętnastu kilometrów dziennie chodzą bardzo mało. Żyrafy, lubiące żerować w afrykańskich drzewach, stają się niezgrabne i przygarbione, często liżą ściany i kraty pomieszczeń, w których przebywają.

Ptaki zdolne są jedynie do trzepotania skrzydłami. Pelikany zapadają na choroby kości. Drapieżne ptaki nie polują, siedząc i wegetując. Szympansy muszą zaakceptować plac gier i zabaw zamiast bezkresnych możliwości lasów. Gady wspinają się po szybach lub drapią je, nie rozumiejąc dlaczego nie mogą wychodzić. Wodne zwierzęta mają w zbiornikach często za mało wody, a gatunki, które żyją w stadach, trzymane są w parach, w najgorszym razie osobno. Ich myśliwski sposób bycia jest zmieniony przez zasady żywienia i wymogi higieniczne. U zwierząt o ograniczonej wolności, pozbawionych prywatności, naturalnych bodźców, można zaobserwować pewne anomalie w ich zachowaniu, zwane "Zoopsychozą". Pod wpływem nudy, frustracji i presji ze strony człowieka zwierzęta stają się apatyczne, wykonują bez końca te same ruchy: kołyszą się z jednej strony na drugą, chodzą w przód i tył, w tę i z powrotem, kręcą głową bez przerwy, a nawet samookaleczają się. Podobne obsesyjnie powtarzanie czynności notowane są również u ludzi chorych umysłowo. Żyjąc w klatkach w nienaturalnym środowisku zwierzęta po prostu wariują.

Przypatrzmy się np. aspektom życia fizycznego, psychicznego i społecznego słoni . Bardzo lubią kąpać się w błocie i w wodzie. Uwielbiają kąpiele w piasku, który chroni ich skórę przed słońcem i ukąszeniami owadów. W stadzie czują się najlepiej. Dla słoni w niewoli, szczególnie w cyrkach, te zachowania są niemożliwe. Samotne, pozbawione przyjemności wolności, gryzą kraty klatki lub bez przerwy szturchają jej pręty głową.

Niedźwiedzie polarne - uwięzione wyrywają swoje futro z brzucha i nóg, ssą kraty lub gryzą je uszkadzając przy tym zęby. Papugi wyrywają pióra i drapią siebie. Dzikie koty przemierzają nieustannie tę samą ścieżkę. Jaguary gryzą swoje ogony, aż do wyłysienia futra. Matki drapieżników odrzucają swoje dzieci, czasem je zabijają, gdyż obawiają się, że skoro nie mogą polować lub zdobywać pożywienia na ograniczonym terenie na którym przebywają, nie będą w stanie ich wyżywić. Znerwicowane małpy jedzą swoje odchody, bądź rozmazują je po ścianach, jedzą też swoje wymiociny.

Co się dzieje gdy zwierzęta przestają być atrakcyjne ? Zoo najczęściej sprzedaje je lub zabija. Takie zwierzęta jak jelenie, tygrysy, lwy trafiają na farmy, gdzie urządza się polowania na zwierzynę. Niektóre są poddane wiwisekcji w laboratoriach. Zoo pragnie edukować ludzi, przybliżać nam życie przyrodnicze. To nie jest dobra droga, te zwierzaki marnują się, nabywając nienormalnych zachowań w sztucznych warunkach, a człowiek idący do takich miejsc jak cyrk czy park safari, będzie się bawił, ale nie uczył. Rzeczywiście zoo dostarczają niesamowitych wrażeń z obejrzenia czegoś, czego nigdy nie zobaczy się w dzikim świecie: ogłupiałe małpy, kręcące w nienaturalny sposób głową i smarujące po ścianach kałem, niedźwiedzie bijące głową o mur, drapieżniki nigdy nie polujące i jedzące swoje małe, słonie kiwające się bez przerwy i koty chodzące chwiejnym krokiem od jednej ściany klatki do drugiej ściany. Nie zobaczysz takich nienaturalnych zachowań w naturalnym środowisku. Błędne jest przekonanie, że człowiek potrafi panować nad przyrodą, jest królem fauny i flory, w związku z czym ma prawo do ingerencji w świat zwierząt. Nie ma na to wystarczającej wiedzy. Zwierzęta powinny być wolne i zawsze humanitarnie przez nas traktowane.

Dodaj ogłoszenie