Zaśmiecany lasek przy Sikorskiego jest już czysty

Fot. Wojciech Oksztol
Wcześniej leżały tu puszki, butelki i odpadki z pobliskich kontenerów. Po naszej interwencji śmieci z lasku przy ul. Sikorskiego zniknęły.
Wcześniej leżały tu puszki, butelki i odpadki z pobliskich kontenerów. Po naszej interwencji śmieci z lasku przy ul. Sikorskiego zniknęły. Fot. Wojciech Oksztol
Ten las wygląda jak śmietnisko - mówił pan Leszek, mieszkaniec bloku przy ul. Sikorskiego. Codziennie przechodził obok zaśmieconego lasku koło cerkwi.

Nie wiem, czego tu jest więcej: zieleni czy śmieci - mówił zdegustowany pan Leszek.
Mieszka w pobliżu lasku przy ul. Sikorskiego, który systematycznie jest zaśmiecany.

- Tyle razy widziałam, jak bezdomni wyciągają śmieci z kontenerów i zostawiają je pod drzewami - dodawała pani Elżbieta, mieszkanka bloku przy ul. Armii Krajowej. -
Nikt nie sprząta tych odpadków.

- Przecież to miejsce spotkań pijaczków - wracała pani Janina. - Piją wino i wódkę, a butelki zostawiają. Nikt tego nie sprząta.

Sprawdziliśmy. Na miejscu okazało się, że w lasku koło cerkwi rzeczywiście pełno było śmieci. Puszki i butelki po piwie, foliowe torebki, opakowania po chipsach były rozrzucone wśród drzew. Znaleźliśmy nawet części od telewizora.

Zgłosiliśmy to w departamencie ochrony środowiska. - Posprzątanie tego terenu zleciliśmy już firmie, której obowiązkiem jest utrzymanie go w czystości - zapewnił nas Andrzej Chomaniuk z tego departamentu.

Dotrzymał słowa, a firma wywiązała się ze swoich obowiązków. Mieszkańcy pobliskich ulic poinformowali nas, że lasek przy Sikorskiego został posprzątany.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie