Zabłudów. Blokada DK 19 trwa. Może być marsz na Warszawę (zdjęcia, wideo)

(ika), (dor)
Wciąż trwa protest podlaskich rolników, którzy od wtorku blokują drogę krajową nr 19 w pobliżu Zabłudowa. Nie zamierzają przerwać protestu.

Wideo

Komentarze 152

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.02.2015 o 20:00, sami swoi napisał:

Niech pan Szarejko swoje bmw x5 sprzeda to i kasę będzie miał, a nie protesty blokady a później samochody se kupuje, ludziom niech kasę zwróci.. A kolegom rolnikom oczy mydli.. Warszawa?? Haha, nie pojadą.. Wysmieja was a krawaty was i te blokady sami pogonią...

a za co on kasę winien?

G
Gość

a szarejko ten od bmw x5 to sie pcha do kamery, chyba drugim lepperem mu sie marzy zostać?

G
Gość
W dniu 06.02.2015 o 23:02, Gość napisał:

Kto w Polsce z małych krętaczy od firm płaci jakieś podatki? Dane GUS:1. 60% małych firm upada w ciągu pierwszego  roku działalności 2. 80% małych firm upada w ciągu pierwszych 2 lat działalności3. Z firm które nie upadają 70% jedzie na stracie Wniosek: mali krętacze doją unię (od 20 do kilkudziesięciu tysięcy dotacji), nie płacą żadnych podatków, przez 2 lata płacą 50% składki ZUS na WŁASNE emerytury. Amen

Nie na Podlasiu kłamco!

 

Aby nie zwracać otrzymanych pieniędzy, bezrobotny jest zobowiązany do prowadzenia działalności przez minimum rok. Na szczęście takie sytuacje nie zdarzały się często, w 2014 roku dotację musiała zwrócić jedna osoba, w 2013 roku - 2 osoby, w 2012 roku - 7 osób, w 2011 roku - 4 osoby, a w 2010 roku - 2 osoby.

 

G
Gość

To tak jakby na Klepackiej i Barszczańskiej salony złotnicze otworzyć z dużymi witrynami bez odpowiedniego zabezpieczenia :)

G
Gość
W dniu 08.02.2015 o 23:02, sedno sprawy napisał:

Proszę Pana, czyta Pan literalnie przepisy ale nie ma Pan pojęcia o pragmatyce ich stosowanie ani o orzecznictwie.Jeśli się Pan upiera przy swoim, to proszę wybrać się jesienią np. w okolice pola kukurydzy sąsiadującego z większym kompleksem leśnym i nie będąc na polowaniu zbiorowym ani indywidualnym strzelić do dzika. Jeśli nagra Pan swój wyczyn i wrzuci na YT to góra po kilkunastu dniach będzie miał Pan na głowie policję i sprawę o kłusownictwo (jeśli jest Pan myśliwym) i dodatkowo sprawę o nielegalne posiadanie broni (jeśli nie ma Pan uprawnień)

A kto przeciętnie rozgarnięty sieje kukurydzę w sąsiedztwie lasu? Przecież to dokładnie tak samo, jakby wysypywać zboże dookoła obejścia i na drogach, a potem dziwić się, że myszy po domu grasują.

Myśliwym nigdy nie byłem, nie jestem ii nie będę. Wiem jedno: to ludzie odebrali zwierzętom ich siedliska, a one maja takie samo prawo żyć, jak i my. I to nie zwierzęta zwalczają ludzi, ale dokładnie na odwrót.

s
sedno sprawy
W dniu 08.02.2015 o 12:01, Gość napisał:

2. Totalna bzdura! Przepisy są jednakowe dla wszystkich, a art. 25 kk brzmi: "Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Przepisu powyższego nie stosuje się, jeżeli czyn sprawcy zamachu skierowany przeciwko osobie odpierającej zamach godzi wyłącznie w cześć lub godność tej osoby."

 

Proszę Pana, czyta Pan literalnie przepisy ale nie ma Pan pojęcia o pragmatyce ich stosowanie ani o orzecznictwie.

Jeśli się Pan upiera przy swoim, to proszę wybrać się jesienią np. w okolice pola kukurydzy sąsiadującego z większym kompleksem leśnym i nie będąc na polowaniu zbiorowym ani indywidualnym strzelić do dzika. Jeśli nagra Pan swój wyczyn i wrzuci na YT to góra po kilkunastu dniach będzie miał Pan na głowie policję i sprawę o kłusownictwo (jeśli jest Pan myśliwym) i dodatkowo sprawę o nielegalne posiadanie broni (jeśli nie ma Pan uprawnień)

f
fan
W dniu 08.02.2015 o 21:50, Gość napisał:

Fan nie wiem czy warto cię traktować serio a nie jak pieniacza. Czy ty aby naprawdę wierzysz w to co piszesz, czy ty naprawdę wierzysz w to że rolnicy na buzie na obietnice słowne zawierali umowy, ARiMR na buzie cokolwiek daje rolnikom. Przemyśl to.

Co do pierwszego pytania to rób jak uważasz. Co do drugiego to szkoda, że nie zacytowałeś wypowiedzi gościa któremu odpowiadałem. A jego historia wyglądała mniej więcej tak jak historie frankowych nieboraków. "Dawali 110% wartości kredytu to bralim". :) Napisał że dawali kredyty na obory określonej wielkości i kazali mu hodować za dużo krów i teraz kary płaci. Czy w to wierzyć nie wiem. Ale łatwo udowodnić, że pomimo płaconych kar per saldo taki skamlący bamber wychodzi na duży plus, co podparłem wypowiedzią jednego z prezesów firmy mleczarskiej. Dopłaca jeszcze tym "nieszczęśnikom" okupującym drogi parę groszy do litra ( chyba 10). Ja staram się myśleć. Czy chłop myśli? Odpowiedz :)

G
Gość
W dniu 06.02.2015 o 13:36, fan napisał:

Z opisu wynika że was celowo oszukano, obiecując kwoty mleczne. Może zamiast na ładne oczy warto było mieć to na papierze? Jednak dalej nie wiem czemu grzejecie asfalt, zamiast iść do sądu? Na temat mleka jest jeszcze jedna historia prezesa spółki mleczarskiej:"Jak dodaje, duzi dostawcy świadomie przekraczali kwotę mleczną i kar się spodziewają. Ceny mleka były bardzo dobre, opłaciło się sprzedawać więcej. – Dostawcom, którzy zwiększali produkcję dodawaliśmy do ceny mleka po 10 groszy, mając na uwadze czekające ich kary. Można powiedzieć, że była to forma refundacji kar – wyjaśnia prezes. – Na rynku obserwujemy zapotrzebowanie na produkty mleczne, mamy dobre warunki paszowe, więc rolnik wybiegając w przyszłość, ukierunkowuje produkcję mleka na kolejne lata. Krowa wymaga odpowiedniej pielęgnacji, by mogła być coraz bardziej wydajna, strat w hodowli nie będzie można odrobić. A należy się przygotować na przyszły rok, bo kwotowanie produkcji mleka obowiązuje do końca marca 2015 – tłumaczy prezes Skóra."Wygląda na to, że jak dawali to braliście ile wlezie bez oceny późniejszych konsekwencji. Jak frankowicze :). Co będzie w 2016 roku? Zaczniecie się wieszać? Po prostu nie umiecie ocenić ryzyka wejścia w taki układ i tyle. Znowu wyciągnięcie łapę do ministra, a jak nie da to replay.

Fan nie wiem czy warto cię traktować serio a nie jak pieniacza. Czy ty aby naprawdę wierzysz w to co piszesz, czy ty naprawdę wierzysz w to że rolnicy na buzie na obietnice słowne zawierali umowy, ARiMR na buzie cokolwiek daje rolnikom. Przemyśl to.

G
Gość
W dniu 07.02.2015 o 19:23, sedno sprawy napisał:

Dwie sprawy są tu kluczowe:  1. Rolnicy przez ponad rok domagają się od władz województwa PO/PSL i rządu PO/PSL uregulowania spraw szkód rolniczych. Tak jak zostało to wspomniane wcześniej władze na obu szczeblach rżną głupa i szczują rolników na myśliwych, myśliwych na rolników a resztę obywateli na obie grupy społeczne 2. W przeciwieństwie do właściciela sklepu który w obronie swojego towaru może nawet zabić złodzieja rolnik nie ma prawa odstrzelić dzika poza polowaniem (jeśli jest myśliwym) ani złapać we wnyki (przestępstwo z ustawy o kłusownictwie).  

1. Kwestia szkód rolniczych jest od dawna uregulowana. Za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne odpowiada PZŁ i ta organizacja wypłaca odszkodowania. Za szkody wyrządzone przez zwierzęta chronione - odpowiada Skarb Państwa, a wnioski składa się w RDOŚ.

2. Totalna bzdura! Przepisy są jednakowe dla wszystkich, a art. 25 kk brzmi: "Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Przepisu powyższego nie stosuje się, jeżeli czyn sprawcy zamachu skierowany przeciwko osobie odpierającej zamach godzi wyłącznie w cześć lub godność tej osoby."

P
Pan Grzegorz

a którędy do Zabłudowa jezdzą Voyagery i inne PKS,y  ??

Ł
Łukasz
W dniu 05.02.2015 o 15:40, waj napisał:

Ja uważam że rolnicy są chamscy bo utrudniają życie innym LUDZIOM nie rządowi i to prowadzi do nienawiści .Ja uważam że powinni blokowac urząd wojewódzki lub ministerstwo rolnictwa .Rolnicy w Polsce zyskali dopłaty z UE a co zyskał robotnik ? śmieciowe zatrudnienie i dziś oni nam blokują drogi to HAŃBA .

Popieram - na jednym ze zdjęć widzimy wieniec, przy nim trumnę i tekst który mnie zmroził ! Musiało  to napisać bezmózgowe bydlę, przy którym nieszczęsny dzik to niewinne stworzenie. Rozgonić całe te towarzystwo jak najszybciej , niech biorą się do roboty i uczciwie płacić składki na ZUS tak jak wszyscy.

G
Gość

Senat dzisiaj uchwalił dopłaty w wysokości 23,5 mld euro dla rolników na ten rok. Dodać do tego ubezpieczenia i mamy ładny wynik.

 

s
sedno sprawy

Dwie sprawy są tu kluczowe: 

 

1. Rolnicy przez ponad rok domagają się od władz województwa PO/PSL i rządu PO/PSL uregulowania spraw szkód rolniczych. Tak jak zostało to wspomniane wcześniej władze na obu szczeblach rżną głupa i szczują rolników na myśliwych, myśliwych na rolników a resztę obywateli na obie grupy społeczne

 

2. W przeciwieństwie do właściciela sklepu który w obronie swojego towaru może nawet zabić złodzieja rolnik nie ma prawa odstrzelić dzika poza polowaniem (jeśli jest myśliwym) ani złapać we wnyki (przestępstwo z ustawy o kłusownictwie). 

 

Także zanim zabierze się głos proszę się zapoznać z istotą sporu i nie porównywać sytuacji rolników z prywatnymi biznesami ponieważ rolnik ma bardzo ograniczony wpływ na wielkość powstałych u niego szkód a polskie państwo, pomimo że de jure jest właścicielem zwierząt czyniących szkody, wypina na niego pupę

 

Dziękuję za uwagę, mniej zacietrzewienia i więcej kultury życzę w stosunku do Rodaków manipulowanych przez pseudopolityków z PO/PSL.

 

G
Gość

Młoda to i głupia. Od tych przywilejów w d...ach się wam przewraca. Większość w tym kraju zaiwania na wasze dodatki i renty, ale to głupki z miasta. Udławcie się w tłusty czwartek swoimi golonkami.

s
sedno sprawy

Ponieważ z terenu Białorusi (przypadkowo lub celowo) na teren Polski przywleczony został ASF (afrykański pomór świń) myśliwi nie chcą pozyskiwać dzików. Po pierwsze każda tusza musi być przebadana, a w tym czasie na koszt myśliwego musi leżeć w chłodni, po drugie cena mięsa jest na groszowym poziomie. 

 

Ponieważ populacja dzika jest nadmierna, zwierzęta te robią coraz większe szkody rolnicze. Rolnicy idą ze szkodami do kół łowieckich, te ewentualnie płacą grosze w stosunku do rzeczywistej wartości szkód.

 

Gzie jest haczyk. Ano polskie władze na szczeblu samorządowym i centralnym wypinają się na rolników i myśliwych za szkody poczynione przez swoją własność. Rolników szczują na myśliwych, myśliwych straszą przymusowymi odstrzałami dzików na koszt kół. A na obie grupy szczują zwykłych ludzi, przedstawiając obie grupy jako chciwych  cwaniaków. Jak widać z tego forum wiele osób daje się nabrać na tę propagandę

 

W tle jest ogromna kasa jaką państwo musiałoby wypłacać z tytułu rzeczywistej wartości odszkodowań. Inna sprawa to chęć położenia łapy na Lasach Państwowych i dążenie do prywatyzacji rolnictwa, z których to źródeł kasa miałaby trafić m.in. na pokrycie odszkodowań dla byłych obywateli Polski, obecne głównie w Izraelu oraz USA.

 

Dodaj ogłoszenie