Wypadek na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej z Kazimierza Wielkiego. Jedno z aut świadczyło usługi przewozu osób (zdjęcia)

(adek)
Wypadek na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej z Kazimierza Wielkiego w Białymstoku. Jedno z aut świadczyło usługi przewozu osób
Wypadek na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej z Kazimierza Wielkiego w Białymstoku. Jedno z aut świadczyło usługi przewozu osób Kolizyjne Podlasie
Dwa auta zderzyły się na ulicy Piastowskiej w Białymstoku

W piątek, około godz. 23, na skrzyżowaniu ulic Kazimierza Wielkiego i Piastowskiej doszło do wypadku. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe, w tym jeden świadczący usługi przewozu osób.

Na miejsce wysłano dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policyjny radiowóz. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń wymagających hospitalizacji. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w rozbitych samochodach oraz zneutralizowali wyciek płynów eksploatacyjnych.

Zobacz także:

Wypadki drogowe - pierwsza pomoc

Zdjęcia z wypadku pochodzą z fanpejdża Kolizyjne Podlasie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 września, 10:08, Gość:

Na tych uberach ,boltach dzieciaków pozatrudniają po 20 lat i jeźdzą po mieście jak yebnięci, gaz w podłogę a za chwilę hamowanie aż samochód dęba staje, ciekawe ile wy zarabiacie na tym "biznesie" przecież te samochody co chwilę jadą pewnie na warsztat a po 5 latach są zajechane kompletnie

Fachowiec spod PKP?

G
Gość
Gdzie napis Bolt?

Dla mnie to prywaciarz spod PKS .
G
Gość
Szukam świadków zdarzenia. Proszę o odpowiedź w komentarzu.
G
Gość
Na tych uberach ,boltach dzieciaków pozatrudniają po 20 lat i jeźdzą po mieście jak yebnięci, gaz w podłogę a za chwilę hamowanie aż samochód dęba staje, ciekawe ile wy zarabiacie na tym "biznesie" przecież te samochody co chwilę jadą pewnie na warsztat a po 5 latach są zajechane kompletnie
Dodaj ogłoszenie