Wypadek na polowaniu. Lisica postrzeliła myśliwego.

(dor) na podst. polskieradio.pl
Lisica miała postrzelić myśliwego
Lisica miała postrzelić myśliwego Fot. sxc.hu
Udostępnij:
Wypadek na polowaniu. Myśliwy z miejscowości Szczuczyn oskarżył lisicę o postrzał na polowaniu.

W okolicach miasteczka Szczuczyn w zachodniej Białorusi myśliwy oskarżył o postrzał na polowaniu lisicę.

Wypadek miał nieprawdopodobny przebieg. Według relacji białoruskiego myśliwego, trafił on lisicę z dubeltówki. Kiedy chciał dobić ranne zwierzę kolbą, lisica machnęła łapą i wyzwoliła spust.

W ten sposób lisica miała postrzelić Białorusina w biodro. Jak podaje portal polskieradio.pl, teraz białoruska prokuratura ustala, czy myśliwego nie postrzelił przypadkiem inny człowiek.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan
Woził lis razy kilka powieźli i lisa.
G
Gajowy
Ahahaha! Ja pikam!
A ten pseudo-myśliwy w komentarzach: jakby tak nie było człowieka...oh, co to by było, lisy zjadłyby całą leśną zgraje, o matko! A potem pożerałyby siebie nawzajem.
Pierdy nam tu człeku zapodajesz i tyle. Nie mam nic przeciwko, strzelajcie sobie do woli, ale trzeba zauważyć, że przez te "odstrzały" zdążyło wyginąć już trochę gatunków. Nie mówię, że myśliwy=kłusownik, ale czasami lepiej byłoby robić odstrzał ludzi. To by się bardziej przydało całemu światu.
K
Kamil
Teraz to nie myślistwo a dzicz nie kontrolowana bo bierzecie luśnie kiedy sie wam podoba i strzelacie kiedy macie ochotę i nie patrzycie czy zwierzę jest w rui lub czy nie prowadzi młode.Większość z was to bandyci bez sumienia i honoru traktujecie zwierzęta jak cele do ćwiczeń.Zabierane jest tyle akwenów leśnych ale nie staracie się aby były przejścia pod jezdniami,zwierzęta giną przez porąbanych szoferów i nie twierdź,że na podstawie jednej osoby bo przykładów jest wiele.Zacznijcie strzelać do kłusowników.

Kolego, jesli nigdu nie byles na polowaniu, to sie nie wypowiadaj i stul gębe .
Myśliwi nie tylko odstrzeliwuja zwierzyne - równiez dokarmiaja, dbaja o populacje ... a tak sie skalada ze lis to drapieznik, ktory atakuje zajace itp. myslistwo w Polsce ma dluga tradycje, a zostac mysliwym nie jest tak latwo.. trzeba sie po prostu na tym znac, no i miec duzo kasy, wiec nie mysl ze mysliwym moze zostac byle idiota ze wsi.
pozdro, i nie wkurzaj sie jak ci lis z podworka kure podpieprzy - bo zabiajnie lisow to barbarzynstwo przeciez !... nędzne wsioki ...
T
Troll face
poranny jest na mistrzowie.org
Fuck Yeah!
T
Thai
Teraz to nie myślistwo a dzicz nie kontrolowana bo bierzecie luśnie kiedy sie wam podoba i strzelacie kiedy macie ochotę i nie patrzycie czy zwierzę jest w rui lub czy nie prowadzi młode.Większość z was to bandyci bez sumienia i honoru traktujecie zwierzęta jak cele do ćwiczeń.Zabierane jest tyle akwenów leśnych ale nie staracie się aby były przejścia pod jezdniami,zwierzęta giną przez porąbanych szoferów i nie twierdź,że na podstawie jednej osoby bo przykładów jest wiele.Zacznijcie strzelać do kłusowników.

Ta ,wy się na pewno znacie najlepiej...Bo na pewno myśliwi mogą strzelać sobie do zwierzyny kiedy chcą. Wy tylko widzicie wady u myśliwych a to,że dokarmiają zwierzynę bądź redukują populację lisów, które z kolei wyniszczają populację zajęcy,głuszców,cietrzewi i jeszcze parę innych gatunków. Ale i tak wolicie gadać swoje pierdoły do znudzenia typu "myśliwi to mordercy".
B
Bolson
Niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka!
d
dominik
Nikt bezkarnie nie może niczyjego psa "kropnąć", piszesz bzdury.
A o przyjęciu do związku łowieckiego decyduje wiele czynników, i wcale nie jest to łatwe, wystarczy poszukać w Google.

O tak, na pewno są bardzo trudne egzaminy, frekwencja zdających jest niewielka, ale dzielni kandydaci na myśliwych walczą do skutku, tygodniami prują ściany kolbami swej strzelby myśliwskiej, by w kulminacyjnym momencie zadać rannemu zwierzęciu ostateczny cios, bo ............................szkoda jeszcze jednego naboju.

Były pod koniec ubiegłego roku reportaże, artykuły w prasie i tv jak to myśliwy zastrzelił charta dziewczynie, która wyszła z nim na spacer i nic mu nie zrobili... a jak myśliwy zastrzelił żubra, to nagle nikt się do niego nie przyznał, nikt nie zgłosił szkody; nagle sie okazało, że ten żubr był chory i nadawał sie do odstrzelenia. Przykładów jest cała masa.

Jak tak dalej pójdzie, to zaczną wymyślać kawały (już są ale słabe) jak o Chucku Norrisie...
P
Przeciwny
Ludzie gdzie są wasze rozumy ??? nie wypowiadajcie sie na tematy których nie znacie!!!
Czytając przekręt jednej osoby oceniacie całą Brać Myśliwych !! według was jest to sprawiedliwe ???

Teraz to nie myślistwo a dzicz nie kontrolowana bo bierzecie luśnie kiedy sie wam podoba i strzelacie kiedy macie ochotę i nie patrzycie czy zwierzę jest w rui lub czy nie prowadzi młode.Większość z was to bandyci bez sumienia i honoru traktujecie zwierzęta jak cele do ćwiczeń.Zabierane jest tyle akwenów leśnych ale nie staracie się aby były przejścia pod jezdniami,zwierzęta giną przez porąbanych szoferów i nie twierdź,że na podstawie jednej osoby bo przykładów jest wiele.Zacznijcie strzelać do kłusowników.
L
Lis
Raz w roku powinno odbyć się polowanie na myśliwych żeby gamonie na czele z naczelnym myśliwym Polski wiedzieli jak zwierzęta to czują. Chetnie bym wówczas wziął udział w takim polowaniu.
G
Gość
Ludzie gdzie są wasze rozumy ??? nie wypowiadajcie sie na tematy których nie znacie!!!
Czytając przekręt jednej osoby oceniacie całą Brać Myśliwych !! według was jest to sprawiedliwe ???
m
mika
Gratuluję dla nieżyjącej już pewnie lisicy pomysłowości. udać trupa i postrzelić myśliwego. Myśliwemu życzę, aby przed polowaniami mniej procentów spożywał, bo gdy następnym razem trafi jelenia, to ten go pewnie w odwecie zastrzeli kopytem...
G
Gość
Nikt bezkarnie nie może niczyjego psa "kropnąć", piszesz bzdury.

Sam piszesz bzdury, wystarczy poszukac w necie ile takich przypadkow bylo tzn ile opisano. Bylo pewnie z 10 razy wiecej.
j
ja
Czy myśliwy był całkowicie trzeźwy??? Może popijał cos na rozgrzanie...

Dominik, a czy znasz jakiegoś myśliwego, który nie rozgrzewa się "gadającą wodą"?
B
Bóg Honor Ojczyzna
Czytając kolejne artykuły o myśliwych, o ich nieszczęśliwych przygodach, wypadkach, w tym śmiertelnych; odnoszę wrażenie że myślenie tych ludzi jest na bardzo ubogim poziomie (ewentualnie udają na medal)... Albo jeden drugiego zabije bo myślał, że zwierzyna; jeden drugiego postrzeli przez wypadek, jakies potknięcie; myśliwy pomyli żubra z dzikiem, psem, itd... Wypuszczenie pomocników bez broni palnej za rannym dzikiem to już było szczyt wszystkiego...

Czy myśliwymi zostają durnie bez żadnego wykształcenia (poza wyjątkami) , zasad bhp, łowieckich jedynie z ich pasją strzelania do zwierzyny? Kursy łowieckie jakieś przechodzą ale czy sie do nich stosują? A jak w lesie nie ma zwierzyny, to zawsze można komuś bezkarnie psa kropnąć...

Nikt bezkarnie nie może niczyjego psa "kropnąć", piszesz bzdury.
A o przyjęciu do związku łowieckiego decyduje wiele czynników, i wcale nie jest to łatwe, wystarczy poszukać w Google.
Tak jak zdarzają się wypadki na wojnie, ostatnio w Iraku masa ich była, że żołnierze strzelali do cywilów, tak i w tym przypadku ma prawo takie coś zaistnieć.
Las jest gęsty, myśliwy się czai, różnie może być, tak jak w całym życiu.
d
dominik
Czytając kolejne artykuły o myśliwych, o ich nieszczęśliwych przygodach, wypadkach, w tym śmiertelnych; odnoszę wrażenie że myślenie tych ludzi jest na bardzo ubogim poziomie (ewentualnie udają na medal)... Albo jeden drugiego zabije bo myślał, że zwierzyna; jeden drugiego postrzeli przez wypadek, jakies potknięcie; myśliwy pomyli żubra z dzikiem, psem, itd... Wypuszczenie pomocników bez broni palnej za rannym dzikiem to już było szczyt wszystkiego...

Czy myśliwymi zostają durnie bez żadnego wykształcenia (poza wyjątkami) , zasad bhp, łowieckich jedynie z ich pasją strzelania do zwierzyny? Kursy łowieckie jakieś przechodzą ale czy sie do nich stosują? A jak w lesie nie ma zwierzyny, to zawsze można komuś bezkarnie psa kropnąć...
Dodaj ogłoszenie