Wezwanie za wezwaniem. Pogotowie miało pełne ręce roboty

AZ
fot. Archiwum
Lekarze i ratownicy z pogotowia mieli bardzo ciężkie dyżury. Wezwań było bardzo dużo.

Aż 180 razy wyjeżdżały w ciągu ostatniej doby karetki pogotowia Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku.

Najczęstsze przyczyny wezwań do chorych to przypadki nadciśnienia, padaczki, cukrzycy, uczulenia, bóle brzucha, duszności.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katalizator

Co tam w związkach zawodowych w związku ze związkiem ? Zapalenie opon ?

K
Katalizator

Gościu karetki już nadjeżdżają i nie rzecz w pierdnięciu czy taborze bo taki fatalny stan to mają w Bombasie i zdąrzają na czas . Rzecz jak zwykle w kasie co zobrazowałem na innym przykładzie . Prywatyzacja generalnie obejmie czy to się komuś podoba czy nie , całą służbę zdrowia pogotowie również . Każdy człowiek ma to do siebie , że to jego piard jest najważniejszy jego ból jest bólem prawdziwym i jemu przede wszystkim od świata należy się karetka , dobra żona i co tam jeszcze może być dobrego z ogólnym szacunkiem i uwielbieniem bez względu na to czy sobie nań zasłużył czy też nie . Tak na marginesie to główna przywara związków zawodowych . Chciejstwo jest rzeczą zwykłą rodzaju ludzkiego i każdy we własnym mniemaniu jest pępkiem świata który wokół niego się kręci a człowiek łaskawie mu na to pozwala. Reszta to dodatki , które mu się należą i basta co nie jest ani czymś złym ani nowym . Tak mamy . Główną bolączką jak napisałem są i zawsze będą pieniądze i tu los nas może choć nie musi sprowadzić do parteru . Głupotą zarówno Prezydenta tego kraju jak i Premiera jest to , że jeden straszy ludzi totalną zagładą w wyniku epidemii chciwości lekarzy a drugi zanim wytłumaczy , że prywatyzacja nie oznacza braku dostępu do usług medycznych na dotychczasowych zasadach ( to jest bezpłatnie) i nie powie w prosty i logiczny sposób jak to funkcjonuje , stara się niejako "na siłę" uszczęśliwić nierozumiejących . Mógłbym to zrobić na przykładzie czegokolwiek ale ja już to przerobiłem i teraz mam swoja skibkę ze swoim gówienkiem a moje porady kosztują . Pisanie tu traktuję jako rozrywkę i naukę zarazem i to gratis .

K
Kosmitka

Myślałam, że moje pytanie będzie czysto retoryczne.
A tu proszę, bardzo ciekawy wpis. Dziękuję 'Katalizator'.

K
Katalizator

Kosmitka zadajesz trudne pytania . To napisze tak : kiedyś za starych dobrych czasów rzadkością było zwolnienie z sekcji zwłok zmarłych trafiających do Zakładu Anatomii Patologicznej . Trzeba było mieć plecy aby uniknąć sekcji . Wszyscy szli pod nóż Virhoffa co z przyczyn czysto medycznych , naukowych dla dobra innych pacjentów było samo w sobie słuszne . Do każdego ciała zgodnie z procedurą dołączana jest karta sekcyjna i jedynie podanie rodziny o zwolnienie z sekcji rozpatrywane przez ordynatora oddziału stanowi podstawę do udzielenia takiego zwolnienia . Dawniej to było nie do pomyślenia i bez koniaku z Pewexu tematu nie było . Operacja . Powodem dużej ilości takich podań w chwili obecnej jest to , że Zakład Patomorfologii Klinicznej jest na własnym garnuszku i zarówno za badania histopatologiczne osób żywych po zabiegach jak i sekcje płacić musi szpital , który zazwyczaj sam podpowiada rodzinie możliwość napisania takiego podania ze względu na skromny budżet fundowany przez NFZ bądź innych przyczyn , których tu nie przytoczę . Są wręcz komputerowo powielone choć zdarzają się i odręczne podania z wykropkowanym miejscem na imię , nazwisko i inne dane zmarłego . Wyjątkiem jest , że rodzina sama chce przeprowadzenia sekcji podejrzewając błędy w sztuce bądź dociekliwość medyków przyczyny zgonu . Powód prosty - brak kasy w kasie szpitala na tzw . pierdoły . Wielu zmarłych jest zabieranych przez firmy pogrzebowe bezpośrednio z domu po stwierdzeniu zgonu przez lekarza pogotowia . Można podejrzewać , że brat łachudra pomógł mamie wcześniej w sposób budzący podejrzenia drugiego brata i pozbawił go spadku a lekarz pogotowia nie zbadał krwi na zawartość toksyn bo nie posiada takiego sprzętu . W dużej mierze opamiętanie przychodzi po "niewczasie" kiedy opadają emocje a ciało nosiło np. ślady upadku czy też gwałtowne zejście nie tłumaczy przyczyny takiego stanu rzeczy . Wtedy prywatna autopsja pozwoli na obalenie niesłusznych podejrzeń bądź pozwoli na wskazanie przyczyny zgonu co może się przyczynić do dochodzenia odszkodowania ale może też uratować innych przed podawaniem np. określonego leku czy spowodować inny sposób leczenia tego samego schorzenia u innych osób . Rzeczą oczywistą jest , że prywatne laboratorium nie może być powiązane z istniejącym Zakładem ale prędzej czy później i tak powstanie . Nie muszą tam pracować lekarze o uznanym autorytecie zatrudnieni jednocześnie w publicznej służbie zdrowia . Wystarczy specjalizacja a znane w środowisku nazwisko pomoże uwiarygodnić wynik . Wycinki i inne materiały biologiczne przechowuje się bardzo długo . Preparaty również . Rodzina chce wyjaśnienia ? Płaci . Karetka przyjechała za późno bo nie ma pieniędzy dla lekarzy z pogotowia na zabezpieczenie dostatecznej ilości dyżurów i ktoś się nie doczekał ? W tej sytuacji bez autopsji nie ma jak udowodnić , nie dla pogotowia a dla NFZ , że przy wystarczającej ilości środków finansowych większa liczba lekarzy byłaby na dyżurze i np. zawałowiec wylądowałby w 15 min na kardiologii . A tak co ? Przyjeżdża lekarz robi co może pacjent schodzi lekarz wypisuje kartę zgonu rodzina wzywa pogrzebówkę i do widzenia . NFZ powie , że kasy to jest ho ho ho ale to lekarze chcą Bóg wie czego a pacjent miał sraczkę nie zawał . Prywaciarze będą i to prędzej niż się spodziewasz . Mamy w końcu kapitalizm a śmierć wpisana jest w nasz los jako zwykłe w przyrodzie zjawisko .

j
justyna32

pogotowie dojechało po 5 godzinach normalnie jestem szczęśliwa ciekawe czy w gorszych przypadkach jest tak samo?

K
Kosmitka

Już widzę białostocką wersję tego pomysłu. Ten sam specjalista dokonuje autopsji w szpitalu i po godzinach w prywatnym laboratorium. Pytanie: Czy wyniki badań będą się różnić?

j
justyna32

Chciałam dodać że to dziwne żeby w Białymstoku dyżurował tylko jeden lekarz na pogotowiu i nie każdy ma jak dojechać na pogotowie.

K
Katalizator

Trzeba zwolnić dyrektora pogotowia ! Znów będzie niezła jazda . Związki zawodowe niech przejmą karetki . Mają kwalifikacje .

j
justyna32

Może i są matki które nie podają leków przeciwgorączkowych dla dzieci. Ale jeżeli ktoś wzywa do dziecka pogotowie a temperatura skacze nawet po podaniu leku i czeka się na karetkę 4 godziny to chyba coś nie tak. A karetki jak nie było tak nie ma. A Pani dyspozytorka na pogotowiu jest w ogóle nie przyjemna i mówi, że to śmieszne żeby wzywać karetkę do dziecka bo panuje epidemia grypy.

u
ujek

dziwne, że autor nie wspomina o gorączkujących małych i dużych dzieciach -to dopiero lawina wezwań. Najczęsciej okazuje się że dziecko gorączkuje od godziny a matka nie podawała żadnych leków mimo, że są dostępne bez recepty. Zero myślenia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3