MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W ten weekend można nie wychodzić z kina. Będą filmy dla każdego (zdjęcia, wideo)

(dor)
Sissy Spacek i Robert Redford grają parę po przejściach. Z tym, że Redford do końca życia pozostanie... rabusiem
Sissy Spacek i Robert Redford grają parę po przejściach. Z tym, że Redford do końca życia pozostanie... rabusiem Twentieth Century Fox Film Corporation
Dorośli muszą zobaczyć Roberta Redforda w pożegnalnej komedii „ Gentleman z rewolwerem”, młodsi pewnie wybiorą się na „Fantastyczne zwierzęta”. Kto tęskni za dobrym monodramem, nie może przegapić filmu „Winni”.

Oczywiście jest jeszcze „Planeta Singli 2”, ale pewnie wielbiciele uroku Agnieszki Więdłochy i nonszalancji Macieja Stuhra już go widzieli. Za to przedpremierowy pokaz „Gentlemana z rewolwerem” zgromadził w kinie Forum niemal komplet widowni. I trudno jej się dziwić.

Robert Redford to wszak legenda kina. Pewnie każdy fan komercyjnej amerykańskiej kinematografii ma jakiś swój ulubiony film z tym aktorem. Klasyczne „Żądło”, nieco zapomniany „Butch Cassidy i Sundance Kid”, czy współcześniejszy „Zaklinacz koni” – echa tych wszystkich obrazów i dużo, dużo więcej pomieścił w „Gentlemanie z rewolwerem” reżyser David Lowery. Tu Redford nikogo nie udaje. Ma fantastyczny styl, bo już niczego nie musi, ma też ujmujący styl bycia, a że gra gangstera, który bez użycia broni rabuje banki, trudno go nie lubić. Ale pospołu z Redfordem serce kradnie łobuzerska, ale i niezależna Sissy Spacek w roli samotnej farmerki. A kiedy Redford w końcu znajdzie się w siodle, odżyją jednocześnie wspomnienia z kilku filmów. A przy tym, jak na komedię kryminalną przystało, będzie zabawnie, nawet odsiadki reżyser i Redford potraktują z humorem, będzie też dobry i niezłomny glina. Dobra zabawa i humor po wyjściu z kina murowane. To rozrywka w najlepszym gatunku.

W Białymstoku bardzo rzadko można zobaczyć wartościowy monodram. Tymczasem rewelacyjny film „Winni” to nic innego jak teatr przeniesiony na wielki ekran z dodatkiem znakomitego dźwiękowego tła. Jakob Cedergren jako policjant ze skazą musi w ciągu 85 minut uratować porwane dziecko, rozwikłać rodzinny dramat, wreszcie zmierzyć się z przypadkowym zabiciem podejrzanego na służbie. Tu nie leje się krew, nie ma pościgów, wyprutych wnętrzności i... wszystko to jest. Dzięki znakomitemu scenariuszowi, tłu dźwiękowemu, każdy widz błyskawicznie wyobrazi sobie grozę sytuacji i nawet jeśli w pewnym momencie odkryje jedną z największych tajemnic filmu, do ostatniej chwili będzie go oglądał w napięciu. To jeden z najbardziej antyfilmowych filmów roku, w którym 85 minut rozmowy przez telefon potrafi zamienić się w wartki thriller. Nie jest to oczywiście pomysł nowatorski, ale działa. Obydwa filmy można będzie w weekend oglądać w kinie Forum.

W Heliosach wielbiciele twórczości autorki Harry’ego Pottera pewnie wybiorą się na film , do którego scenariusz napisała J.K. Rowling. „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” zabiorą widzów do roku 1927, a czarnoksiężnicy znów będą ze sobą rywalizować.

Amerykańskie komercyjne kino z obowiązkowymi pościgami (nie żeby nie było pościgu w starym stylu w „Gentlemanie z rewolwerem”) i skorumpowanymi politykami oraz kobietami biorącymi sprawy w swoje ręce reprezentuje w ten weekend film „Wdowy”. Viola Davis czy posiadająca polskie korzenie Elizabeth Debicki pospołu z Liamem Neesonem i Colinem Farrellem zrobią spore zamieszanie na ekranie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny