Ul. Sienkiewicza 77. Kamienicę tę zbudowała Magdalena Nachtigal

Wiesław Wróbel Biblioteka Uniwersytecka
To jedna z najpiękniejszych kamienic w Białymstoku. Jest siedzibą ZDZ.
To jedna z najpiękniejszych kamienic w Białymstoku. Jest siedzibą ZDZ. Wojciech Wojtkielewicz

Pozostaniemy jeszcze na ul. Sienkiewicza. Przyjrzeliśmy się dziejom zachowanych tu zabytkowych domów pod nr 61, 63, 58 i 86. Dziś powrócimy na stronę nieparzystą, gdzie w pobliżu powojennego skrzyżowania ul. Sienkiewicza z ul. Jagienki stoi kamienica pod nr 77. Wielu z pewnością zgodzi się ze mną, że jest to jedna z najpiękniejszych białostockich kamienic. Decyduje o tym elewacja frontowa ozdobiona wyjątkowo bogatym detalem architektonicznym, wykonanym z czerwonej cegły (z dodaniem niewielkiej ilości cegły barwy żółtej). Kamienica, kilka lat temu odremontowana i odświeżona, jest znana także jako siedziba Zakładu Doskonalenia Zawodowego.

Podobnie jak dzieje domu przy Sienkiewicza 86, początki nieruchomości nr 77 związane są z własnością gospodarzy ze wsi Białostoczek. Przed 1890 r. należała ona do Wincentego Trochimowicza i Marii Zakrzewskiej. W 1891 r. wykupił ją Aleksander Koch, kupiec i znamienity obywatel, posiadacz majątku Kolonia koło Białegostoku. Akt kupna-sprzedaży nie zachował się, nie wiadomo więc, czy w tym czasie działka była już zabudowana. W 1893 r., gdy Aleksander Koch odsprzedawał nieruchomość, stał na niej murowany parterowy dom. Nowym właścicielem został Jankiel Mejer Kryplański. Niewiele o nim wiadomo poza faktem, że był żonaty z Chają Ajzenszmidt, z którą miał przynajmniej czwórkę dzieci. Musiał prowadzić jakiś dochodowy interes, skoro stać go było na budowę trójkondygnacyjnej kamienicy, którą zrealizował najpewniej niedługo po 1893 r.

Na kolejne 15 lat posesja Kryplańskiego znika ze źródeł historycznych. Pojawia się dopiero w 1909 r. W nieznanych okolicznościach doszło wówczas do zmiany właściciela - nową posiadaczką nieruchomości została Magdalena Nachtigal. W marcu 1910 r. Nachtigal pożyczyła 15 tys. rubli od Włodzimierza Aleksandrowicza pod zastaw swojego majątku. Kwotę przeznaczyła na przebudowę lub odbudowę omawianej kamienicy. Być może strawił ją pożar, skoro w dokumencie zastawu opisano trójkondygnacyjny dom jako "budowany od nowa". Przedsięwzięcie było bardzo kosztowne, toteż w kwietniu 1910 r. Nachtigal ponownie się zadłużyła na kwotę 15 tys. rubli, tym razem u Łazarza Kantorowicza. Pożyczone pieniądze przeznaczyła na dokończenie budowy zachowanej do dziś kamienicy przy ul. Sienkiewicza 77.

Magdalena była żoną nieznanego z imienia Nachtigala, który w 1913 r. prowadził intratny biznes - sklep z towarami kolonialnymi i bakaliami oraz skład win. W 1913 r. w kamienicy Nachtigalów mieszkał Włodzimierz Engel z Banku Państwowego przy ul. Aleksandrowskiej (Warszawskiej) oraz inspektor podatkowy Grzegorz Pławkin. W 1914 r. w parterze uruchomiono skład apteczny I. Sulikowskiego. Po 1919 r. w kamienicy przy Sienkiewicza 77 nadal funkcjonowały lokale usługowe i mieszkania na piętrze.
Przez wiele lat mieszkał tu Samuel Hirszhorn. W 1926 r. na zapleczu posesji razem z bratem Chaimem Mejerem uruchomił farbiarnię, a po 1930 r. założył dodatkowo sprzedaż manufaktury. Obie firmy stanowiły część należącego do braci Hirszhornów przedsiębiorstwa włókienniczego zlokalizowanego w Supraślu przy ul. Spacerowej 8, gdzie od 1908 r. prowadzili wykończalnię sukna i wyrabiali przędzę. W 1924 r. szerokim echem odbił się zaistniały w fabryce Hirszhornów ostry zatarg między robotnikami przędzalni a zatrudnionymi w pozostałych oddziałach. Aby utrzymać pracę ci pierwsi zgodzili się na obniżkę pensji. Jak donosił "Dziennik Białostocki" pozostali zatrudnieni u Hirszhorna oraz robotnicy z fabryki Ajzensztadta, w liczbie około 80, wkroczyli do oddziału przędzalnianego i zmusili robotników do porzucenia pracy. Głównych winowajców zajścia aresztowano i osadzono w więzieniu. Sąsiadem Hirszhorna przy ul. Sienkiewicza 77 był inny supraski fabrykant - Ajzyk Bramzon, produkujący wspólnie z Hirszem Rubinsztejnem kołdry i sukno przy ul. Spacerowej 3.

Od sierpnia 1921 r. przy ul. Sienkiewicza 77 działał skład win i wódek Józefy Tylickiej. W 1926 r. odnotowano sklep spożywczy I. Płaczkowskiego. W latach 30. XX w. mieszkania na wyższych kondygnacjach zajmowali m.in. Włodzimierz Emil Hofman, aplikant w Sądzie Okręgowym, Janina Sikorska, rachmistrz w miejscowej elektrowni oraz Jan Trembowelski "koncesjonowany mistrz kominiarski". Ponadto wśród lokatorów warto odnotować Karola Metza, właściciela kamienicy przy ul. Sienkiewicza 22 (kino "Apollo") oraz Władysława Jackiewicza, który razem z Ignacym Mitkiewiczem-Żółtkiem budował gmach Sądu Okręgowego przy ul. Mickiewicza.

Magdalena Nachtigal pozostawała właścicielką kamienicy przy Sienkiewicza 77 do II wojny światowej. Jej losy po 1939 r. nie są znane. Kamienica podobnie jak sąsiednie domy uległa zniszczeniu w czasie działań wojennych. W 1944 r. jako mienie opuszczone została przyjęta pod Tymczasowy Zarząd Państwowy.

7 listopada 1947 r. wypalony budynek wydzierżawiono utworzonemu 4 lipca 1945 r. Naukowemu Instytutowi Rzemieślniczemu, przekształconemu w 1948 r. w Zakład Doskonalenia Rzemiosła (od 1962 r. Zakład Doskonalenia Zawodowego). Budynek odremontowano w 1949 r. przystosowując do nowych funkcji dydaktycznych.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie