Tur Bielsk Podlaski zagra jednak w III lidze. To efekt nieprzyznania licencji na przyszły sezon Jeziorakowi Iława przez warmińsko-mazurski ZPN. Cieszy się też Znicz Suraż, który dzięki tej decyzji zachowa miejsce w IV lidze.
- Jeziorak ma co prawda 14 dni na odwołanie się od tej decyzji, ale nas to już nie interesuje. Przygotowujemy terminarz trzeciej i czwartej ligi uwzględniając w nich odpowiednio zespoły Tura i Znicza - tłumaczy Przemysław Sarosiek, sekretarz podlaskiego ZPN.
Wiadomość o możliwości gry w III lidze bardzo ucieszyła trenera Tura Grzegorza Pieczywka, który zresztą wcześniej razem z zespołem wywalczył promocję na boisku, zajmując drugie miejsce w IV lidze. Ze względu jednak na niewyjaśnioną do niedawna sytuację finansową klubu bielszczanie oddali miejsce w III lidze Orłowi Kolno, który zajął pozycję spadkową.
- W międzyczasie trochę się pozmieniało. W budżecie miasta znalazły się środki na to, żeby grać w trzeciej lidze, tylko było już na to za późno. Na szczęście los oddał nam to, co zabrał. Można powiedzieć, że w tym sezonie awansowaliśmy już dwukrotnie - śmieje się trener Tura.
Czytaj e-wydanie »