https://poranny.pl
reklama

Transfery. Bartłomiej Wdowik niemal na pewno zostanie w Jagiellonii. Dyrektor sportowy klubu: Jesteśmy w komplecie

Wojciech Konończuk
Bartłomiej Wdowik niemal na sto procent wiosną pozostanie w Jagiellonii Białystok
Bartłomiej Wdowik niemal na sto procent wiosną pozostanie w Jagiellonii Białystok fot. jagiellonia.pl
Jednym z najbardziej gorących tematów transferowych w ostatnim czasie było ewentualne odejście z Jagiellonii Białystok Bartłomieja Wdowika. Tymczasem strzelec dziewięciu goli w obecnym sezonie PKO Ekstraklasy pojechał z Jagą na obóz do tureckiego Belek i niemal na sto procent wiosną pozostanie wśród Żółto-Czerwonych.

Wdowikiem, który jesienią strzelił ze stałych fragmentów gry aż dziewięć goli, najbardziej interesowały się turecki Galatasaray Stambuł i chorwackie Dinamo Zagrzeb. Konkretów jednak brakowało, a 800 tysięcy euro, oferowanych przez Chorwatów, to znacznie za mało, by Jagiellonia mogła poważnie rozważać taką ofertę.

Bartłomiej Wdowik: Na siłę nie zamierzam odchodzić

Sam zawodnik spokojnie podchodzi do transferowych spekulacji na temat swego ewentualnego odejścia do Galatasaray bądź Dinama.

quiz

Wiosna już na progu! Czy znasz przysłowia na jej temat? QUIZ

1/11

Uzupełnij przysłowie: Gdy _____ w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.


- To na pewno byłyby dobre kierunki. Nic się jednak nie stanie, jeśli zimą zostanę w Jagiellonii. Nadal mogę się w niej rozwijać, jest szansa powalczyć o najwyższe cele. Na siłę nie zamierzam odchodzić - zdradza w wywiadzie dla portalu weszlo.com Bartłomiej Wdowik.

Bartłomiej Wdowik: Na siłę nie zamierzam odchodzić
Bartłomiej Wdowik: Na siłę nie zamierzam odchodzić jagiellonia.pl

Także jego menadżer Mariusz Piekarski w Kanale Sportowym zaznaczył, że wszystko wskazuje na to, że 23-letni defensor na rundę wiosenną nadal będzie bronił barw Jagiellonii.

Fakt, że piłkarz Jagi nie stracił chłodnej głowy i nie jest myślami gdzie indziej, podkreśla trener Jagiellonii Adrian Siemieniec.

- Bartek wrócił do treningów po przerwie urlopowej z fajną energią i ambicją. Reaguje odpowiednio na to, co robimy i jestem z tego powodu bardzo zadowolony - mówi Adrian Siemieniec.

Dyrektor sportowy Jagiellonii: Jesteśmy w komplecie

Oczywiście, nie można na sto procent wykluczyć, że w razie pojawienia się nagle jakiejś niezwykle korzystnej oferty może coś jeszcze się zmienić, nie tylko jeśli chodzi o Wdowika. W mediach pojawiały się bowiem pogłoski o zainteresowaniu zagranicznych klubów Jose Naranjo, czy Dominikiem Marczukiem. Prawdopodobieństwo osłabień kadry białostoczan jest jednak znikome.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

- To wszystko są plotki. W klubie nie ma żadnych konkretnych ofert i mogę powiedzieć, że jesteśmy w komplecie - deklaruje dyrektor sportowy Jagiellonii Łukasz Masłowski.

Łukasz Masłowski nie przewiduje już żadnych ruchów kadrowych w Jadze w tym okienku transferowym
Łukasz Masłowski nie przewiduje już żadnych ruchów kadrowych w Jadze w tym okienku transferowym jagiellonia.pl

Jeśli tak się stanie, to bilans zimowych transferów Jagi będzie na plus. Do cypryjskiego Arisu Limassol odszedł obrońca Miłosz Matysik, a jego miejsce zajął Jetmir Haliti, a Żółto-Czerwoni pozyskali też napastnika Kaana Caliskanera. Tak naprawdę za wzmocnienie kadry można uznać też Aureliena Nguiambę, który jesienią zaliczył dwa krótkie epizody, a przez większość rundy leczył kontuzję. Teraz trenuje normalnie i w sparingu z Motorem Lublin (0:0) był widoczny, starając się prowadzić grę podlaskiej ekipy.

- Na pewno z powodu przebytej kontuzji Aurelien jest teraz w innym miejscu niż na przykład Rui Nene, czy Taras Romanczuk i ma sporo do nadrobienia. Jednak jego powrót cieszy, bo spowoduje wzrost rywalizacji w środku pola - ocenia trener Siemieniec.

Powrót po kontuzji Aureliena Nguiamby wzmocni rywalizację w środku pola Żółto-Czerwonych
Powrót po kontuzji Aureliena Nguiamby wzmocni rywalizację w środku pola Żółto-Czerwonych jagiellonia.pl

23 stycznia Jaga gra z BFC Balkani

A we wtorek - 23 stycznia, Jagiellonię czeka pierwsza gra kontrolna podczas zgrupowania w tureckim Belek. Rywalem wicelidera PKO Ekstraklasy będzie FC Balkani Suhareka z Kosowa. Potyczka rozpocznie się o godz. 15 polskiego czasu, a transmisję obejrzeć można za pośrednictwem kanału Jagatv.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny