Tour de Konstytucja PL zawitał do Białegostoku. W stolicy Podlasia pojawili się m. in. Zbigniew Hołdys i Andrzej Rzepliński

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
W poniedziałek (26.07) w Białymstoku odbyło się spotkanie ogólnopolskiej inicjatywy Tour de Konstytucja PL. Nasze miasto odwiedzili m. in. przedstawiciele świata sztuki, a także znani prawnicy.
W poniedziałek (26.07) w Białymstoku odbyło się spotkanie ogólnopolskiej inicjatywy Tour de Konstytucja PL. Nasze miasto odwiedzili m. in. przedstawiciele świata sztuki, a także znani prawnicy. Wojciech Wojtkielewicz
Tour de Konstytucja PL to wydarzenie dla wszystkich demokratek i demokratów. Tak opisują inicjatywę jej organizatorzy. W poniedziałek (26.07) 75. przystanek ogólnopolskiej trasy odbył się w Białymstoku. To cykl wydarzeń z ideą demokracji i edukacji obywatelskiej. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele ogólnopolskich i białostockich sędziów, adwokatów i prawników. Białystok odwiedzili także m. in. były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński i znany artysta Zbigniew Hołdys. Na zgromadzeniu pojawił się też prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

- Tour de Konstytucja ma swój cel. Nie chodzi o to, żeby wydarzenie sobie zaistniało, żeby ktoś sobie pojeździł po Polsce. Tu chodzi o nasz kraj, o dobro naszej ojczyzny, naszych rodzin. Przyjeżdżając do Białegostoku, wiedziałem gdzie jadę. Do miasta wielokulturowego. I ta wolność w poglądach jest ważna. Wolność podlega ochronie prawnej. Nasze spotkania nie są spotkaniami politycznymi i nie będą. Tutaj nie stanie polityk i nie zabierze głosu. Bo tutaj mówimy o obywatelach i o naszych prawach - mówił Robert Hojda, organizator Tour de Konstytucja i założyciel Kongresu Obywatelskich Ruchów Demokratycznych.

Skomentował obecną sytuację polityczną. Zarzucił politykom podział społeczeństwa i wezwał do dialogu w atmosferze szacunku.

Tour de Konstytucja PL to apolityczne wydarzenie z udziałem artystów i prawników. Ze specjalnym egzemplarzem Konstytucji przedstawiciele inicjatywy odwiedzają ponad 90 miast. Patronem wydarzenia jest były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Oprócz lokalnych sędziów, adwokatów i prawników w białostockim spotkaniu wziął udział Andrzej Rzepliński - prawnik i były prezes Trybunału Konstytucyjnego. W swoim przemówieniu zwrócił się do rządzących:

- Chcą zmienić państwo, żeby było, tak jak było kiedyś. Jak w PRL-u. Praktycznie osiągnęli ten krytyczny moment. Bo z niego powrót będzie bardzo trudny. Potrzebne są rządy prawa. Parlament i prezydent wybrany w wolnych wyborach. A z tym zaczynamy mieć poważny problem. Posłowie plują nam w twarz. Czekają kto da więcej. A jak inna partia da więcej to się przenoszą. Po co nam głosować, skoro oni nam mają napluć w gębę. Wolne wybory to absolutna podstawa i musimy o to dbać. Poszanowanie godności każdego człowieka i trójpodziału władzy.

Na zgromadzeniu odczytano preambułę. Nie zabrakło też akcentów rozrywkowych. Zatańczono tango i urządzono zabawę w wiedzę z dziedziny konstytucji. Organizatorzy podkreślili, że dzisiaj priorytetem dla wszystkich organizacji obywatelskich jest dialog i nietraktowanie rozmowy o konstytucji jako okazji do dzielenia społeczeństwa.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Co znaczy "tour de konstytucja"? Do okoła konstytucji czy może obok konstytucji?

Co ma znaczyć obecność Hołdysa? Faceta, który karierę zawdzięcza stanowi wojennemu, bo wtedy gdy artyści bojkotowali telewizję stanu wojennego, on był jej gwiazdą.
G
Gość
27 lipca, 08:07, Gość:

Tłumy nieprzebrane się pojawiły, jak widać. I co? Klapa.

kolejna klapa, a pan Tadziu ich tez zaprosił na nasz koszt?

G
Gość
Hołdys, to on domaga sie aby Polacy płacili haracz na tych chorych z LGBTE, a jakiej on jest orientacji seksualnej, taki maszkarny, paskudny typ?
A
AB
Nam, Polakom, żadne żydowskie « konstytucje » potrzebne nie są. Mamy Konstytucję kwietniową z 1935 roku i od tej Konstytucji powinniśmy zacząć odbudowę naszego niepodległego bytu państwowego. Wszystkie inne regulaminy obozowe, narzucone nam przez naszych okupantów, nie mają żadnej mocy prawnej. Jako Polacy powinniśmy przeprowadzić wolne wybory, zgodnie z postanowieniami Konstytucji kwietniowej i wybrać naszych przedstawicieli,Polaków, nie żydów których głównym zadaniem będzie doprowadzenie do podpisania traktatu pokojowego z Rosją i Niemcami, odzyskanie bezprawnie zagrabionych polskich ziem oraz wynegocjowanie od Rosji i Niemiec reparacji wojennych.

Potem możemy sobie naszą Konstytucję, stosownie do potrzeb, zmienić.”
F
FederacjaZielonych.pl
Tak trzeba umieć kraść, oszukiwać, łamać prawo, ustawiać przetargi? Parasolki w Białymstoku na ul. Kilińskiego: ośmieszenie prokuratury, ustawiony przetarg? https://youtu.be/L-fAFXHqPLM POdobnie jak „Rowery miejskie” kosztujące w przeliczeniu ponad 13 000 zł za sztukę to dopiero złodziejski przekręt? Dlatego wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki: kradnie telefon dziennikarza, każe wykasować nagranie, niszczy sprzęt? Zobacz nagranie! https://youtu.be/iP4cJU3zGM0 Ustawa Prawo Prasowe Art. 43. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

A czemu PiS nie POwsadzało PO/PSL do więzień? Czy PIS PO woli staje się PO? Zamiast rozliczyć afery PO, stają się kopią PO, zamiast „słuchać ludzi” i „nie kraść”? Przez całą kadencję 2014-2018 r. PiS mając większość w Radzie Miasta Białystok, zamiast skutecznie rozliczyć afery i nieprawidłowości dotychczasowych władz, udawał krytykę w mało istotnych sprawach np. zmiany nazw ulic czy pomników, nie zajmując się np. wyłączeniem rakotwórczej spalarni śmieci, w głosowaniach popierał np. budowę pseudo „obwodnicy” przez miasto zamiast poza miastem, „Zintegrowany System Sterowania Ruchem” zakorkowujący ruch nawet nocą, źle oznakowaną strefę parkowania, aferą parkomatową, zakup rakotwórczych autobusów z silnikami diesla zamiast elektrycznych czy na tańszy gaz, brak kolei miejskiej (chociaż można ją uruchomić od zaraz, mamy tory, wagony, przystanki)? Np. Jurgiel chcący budować ogrodzenie wzdłuż granicy, zamiast ogrodzić szczelnie fermy świń i zakazać okresowo hodowli kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie, która wykarmiła eksplozję demograficzną dzików? Czy Szyszko - od milionów wyciętych drzew bez pozwoleń i rzezi na polowaniach? Sitwy kolesi w spółkach i urzędach, pozorne zmiany?
w
www.i.Bialystok.pl
Czy Uniwersytet w Białymstoku zbankrutuje przez przekręty z kampusem? Jak można tak demoralizować młodzież!? Kiedy rozbiórka tej samowoli budowlanej? Do tego byle jak zbudowany Kampus rozpada się: „Zapłacenia ponad 204 milionów złotych kary domaga się w sądzie Uniwersytet w Białymstoku od spółki giełdowej Mostostal Warszawa. (…) informowaliśmy o notorycznym zalewaniu wodą nowiutkiego kampusu podczas opadów deszczu.

W bodajże 2010 r. Stowarzyszenie Federacja Zielonych W Białymstoku ujawnia że prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski który oprócz wykonywania funkcji prezydenta jest także czynnym wykładowcą - pracownikiem Uniwersytetu w Białymstoku wbrew prawu nakazującemu jego wyłączenie i podległego mu urzędu ze sprawy bierze udział w postępowaniu dotyczącym Kampusu Uniwersytetu w Białymstoku, naruszającego korytarz przewietrzający miasta i zabytkowe, barokowe założenie parkowe miasta ogrodu.

Do dziś budowa Kampusu Uniwersytetu na ul. Ciołkowskiego, obok rezerwatu przyrody Zwierzyniec, zakłócająca barokową koncepcję "miasta - ogrodu" Hetmana Branickiego, zamiast obok budynków i akademików Politechniki Białostockiej na ul. Zwierzynieckiej i Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu w Białymstoku na Świerkowej uważana jest za studentów za głupotę (problemy z dojazdem) i powoduje kolejne bezsensowne wnioski jak np. plany betonowania parkowych alejek czy wycinki drzew w lesie Zwierzynieckim, na razie nieskuteczne.

Sprawa trafia do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku, którego prezes Dariusz Kijowski również jest czynnym wykładowcą i pracownikiem Uniwersytetu w Białymstoku = także powinien być wyłączony ze sprawy

Ponieważ dalej to nie następuje sprawa trafia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, gdzie sprawę rozpatruje sędzia Stanisław Prutis, również jednocześnie pracownik czynny wykładowca Uniwersytetu w Białymstoku który także powinien być wyłączony ze sprawy

W postępowaniu tym istotną rolę odgrywa Prezes Sądu Rejonowego w Białymstoku Tomasz Kałużny, również pracownik i czynny wykładowca Uniwersytetu w Białymstoku, który także powinien być wyłączony ze sprawy. Także on nadzoruje odmowy rozpatrzenia zażaleń stowarzyszenia na postanowienie białostockiej prokuratury, która nie reaguje na opisane naruszenia prawa. W sądzie giną akta, odwołania, odmawia się przywrócenia terminów, które przepadają z winy sądu, wyłączenia sędziów i sądu z postępowań.

Jak można tak demoralizować młodzież! 3 z tych panów to wykładowcy wydziału "prawa"!

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski i Prezes Sądu Rejonowego Tomasz Kałużny wbrew prawu (podlegali wyłączeniu ze sprawy jak i podlegli im pracownicy Sądu Rejonowego w Białymstoku i Urzędu Miasta w Białymstoku) zablokowali też rejestrację Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego, Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Prezesa Sądu Rejonowego w Białymstoku Tomasza Kałużnego

W międzyczasie Sąd Okręgowy w Białymstoku na skutek apelacji Stowarzyszenia prawomocnym wyrokiem potwierdza, że zablokowanie powtórnej rejestracji Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku przez Prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego i Sąd Rejonowy w Białymstoku było sprzeczne z prawem. Stowarzyszenie zostaje zarejestrowane.

Ten sam sędzia Paweł Hempel odmówił likwidacji Stowarzyszenia pseudokibiców Jagiellonii Białystok "Dzieci Białegostoku", na wniosek prokuratury, ze względu na wyroki członków za pobicia, wymuszenia, czerpanie zysków z prostytucji, handel narkotykami, co upodabniało je do zorganizowanej grupy przestępczej, uzasadniając to "prawem do wolności zrzeszania, prawami człowieka do działalności społecznej". Co za hiPOkryzja!?
G
Gość
Tłumy nieprzebrane się pojawiły, jak widać. I co? Klapa.
G
Gość
Bodnar i Konstytucja hahahaha, I czego oni szukają a raczej kogo?
A
AB
Polska nie jest krajem wolnym aby rozmawiać o Konstytucji!

W 1989 administracja największego obozu koncentracyjnego dla Polaków przekazała część swych uprawnień delegowanym żydom aby ci w inny właściwy dla Talmudu administrowali tym obszarem co potocznie nazywane jest Porozumieniami z Magdalenki. Ustanowili oni nowe zasady w świetle Menory i 1 sierpnia 1992 nastąpiło przyjęcie przez okupacyjny parlament nowego regulaminu nazwanego dla niepoznaki tzw. „małą konstytucją”. 17 października tego samego roku podpisał ją Uzurpator Lech Wałęsa. prawdziwe imię i nazwisko tego polskojęzycznego żyda to Lejba Kohne

Kilka lat później czyli tym razem 17 października ale w 1997 roku nowy regulamin administrowania obszarem Polski wszedł w życie nazwany teraz Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, która weszła w życie po 3 miesiącach od daty jej ogłoszenia aby nadać oraz sprawić pozory wielkich dokonań. Nowe uregulowania wygaszały m.in. Regulamin obozowy nazwany dla niepoznaki Konstytucją PRL-u z 22 lipca 1952 roku oraz inne pomniejsze okupacyjne akty prawne.

Pragnę zaznaczyć, że ten okupacyjny akt prawny również został podpisany przez żyda i Uzurpatora niejakiego Stolzmana, który w celach komercyjnych zmienił nazwisko na Kwaśniewski. Władza okupacyjna nawet przeprowadziła Referendum aby nowy regulamin na nowym obszarze gdzie żyją i mieszkają Polacy Słowianie został uwiarygodniony. Jednak i tym razem Polacy Słowianie nie dali się nabrać, no może poza wieloma kolaborantami reżimu żydowskiego w Polsce i nie zalegalizowali tego okupacyjnego aktu prawnego. Jak wiemy aby dokument został przyjęty musi on być legalizowany większością ponad 50 % mieszkańców w danym kraju. W przypadku legalizowania dokumentu żydowskiego w referendum wzięło udział tylko 42,86% mieszkańców i nie był on rozgraniczony narodowościowo.

Jeżeli Państwu co niektórzy robią mętlik w głowach propagując fałszywe nazewnictwo np: Komunistyczna Konstytucja, proszę sobie odpowiedzieć kim byli zatem ci komuniści ? Odpowiedź jest tak łatwa jak rozwiązanie równania z jedną niewiadomą. Dla tych co cofnęli się w rozwoju z różnych przyczyn proponuję dokształcenie w internecie.
G
Gość
a w TVNie nawiedzony łapówkarz Grodzki dał popis: '''Polsce grozi wojna z Ameryką. Jak on sie boi, że jednak trafi za kraty, no chyba, ze PO dojdzie do władzy to bedzie bezpieczny, bo kto z PO to żaden sędzia nie skarze
G
Gość
26 lipca, 22:49, gość:

skoro "Patronem wydarzenia jest były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar" co to Martusię/-a lampart nazwał wybitną aktywistką, to ja do tego pana i wydarzeniu któremu patronuje kieruję wszelkie wulgarne i ordynarne słowa przez tę wybitną aktywistę publicznie wypowiadane ku uciesze gawiedzi: wyp...ać, wasz czas dawno się skończył

wypie...ć a nie dalej mącić w Polsce, Bodnar to bezczelny typ, utrzymywany na stołku przez kolesi z PO

g
gość
26 lipca, 22:25, Leszek:

Żałosny zlot pajaców.

w artykule GW 2004 zatytułowanym "Żeby sędziom chciało się chcieć" ARzepliński (były prezes TK) pisze, że bardziej niż afery z udziałem "niezbyt mądrych lub niezbyt uczciwych sędziów" razi go bezczynność prezesów sądów, którzy nie reagują lub reagują zbyt słabo, bo nie wiedzą jakie narzędzia mają do dyspozycji, wyuczyli się bezradności lub po prostu szukają pretekstu, by przyłapanemu na przestępstwie koledze nie spadł włos z głowy.

Z kolei teraz pan ARzepliński zdaje się ma pretensje do PISu że dązy do tego co było (wraca aż do PRLu ?!) czyli w zasadzie wdraża jego autorski (!) postulat:

"żeby było tak jak było - czyli niczego nie zmieniać w nadzwyczajnej kaście - ona sama się oczyści" aczkolwiek kilka lat wcześniej równie oficjalnie przekonywał:

"jak nie wyrwiemy sędziom Krajowej Rady Sądownictwa, to nic się nie da zrobić z polskim wymiarem sprawiedliwości"

jak widać pajacowanie to za mało powiedziane...

g
gość
skoro "Patronem wydarzenia jest były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar" co to Martusię/-a lampart nazwał wybitną aktywistką, to ja do tego pana i wydarzeniu któremu patronuje kieruję wszelkie wulgarne i ordynarne słowa przez tę wybitną aktywistę publicznie wypowiadane ku uciesze gawiedzi: wyp...ać, wasz czas dawno się skończył
L
Leszek
Żałosny zlot pajaców.
a
adam n
Warto wpisać nazwiska sędziów w google. Pojawiają się ciekawostki w tym artykuł KP. Nie wiem czy to nie zbieżność nazwisk ale ciekawe.
Dodaj ogłoszenie