Taras widokowy na dachu Opery i Filharmonii Podlaskiej jest już udostępniony dla gości. Ogród można podziwiać w weekendy do końca sierpnia

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
Można już zwiedzać dach Opery i Filharmonii Podlaskiej. Znajdujący się  tam taras widokowy będzie czynny do końca sierpnia.
Można już zwiedzać dach Opery i Filharmonii Podlaskiej. Znajdujący się tam taras widokowy będzie czynny do końca sierpnia. Wojciech Wojtkielewicz
Taras widokowy znajdujący się na dachu Opery i Filharmonii Podlaskiej jest udostępniony zwiedzającym przez całe wakacje. Na dach można wejść w weekendy w godzinach: 11:30 - 21. Będzie on czynny do końca sierpnia.

Na dachu ośmio-kondygnacyjnego budynku ulokowany jest rekreacyjny ogród. Można tam odpocząć i podziwiać m. in. rzeźbę „Głowa kompozytora” autorstwa Teresy Murak. Na szczyt prowadzą kręte schody porośnięte roślinnością. A tam główną atrakcją jest panorama Białegostoku. Do dyspozycji osób z niepełnosprawnościami i seniorów dostępna jest też winda.

Rośliny zasadzone na tarasie zostały dobrane pod kątem wytrzymałości na zmienną pogodę. Znaleźć tam można takie gatunki jak:

  • rajska jabłoń,
  • jałowiec srebrzysty,
  • pięciornik,
  • tawulec,
  • krzewuszka,
  • jałowce,
  • oraz mieszanki traw

Taras będzie czynny do zakończenia wakacji (31.08) w weekendy w godz. 11:30 - 21:00. Dostęp, ze względów bezpieczeństwa, jest niemożliwy tylko podczas deszczu.

Bilety wstępu na tarasy widokowe można kupić przy kasach biletowych we foyer opery. Cena wstępu to 8 zł. Bezpłatnie na dach mogą wejść natomiast dzieci do 13. roku życia za okazaniem legitymacji szkolnej i pod opieką osoby dorosłej.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
"Opera Podlaska" dyskusja: Schron atomowy czy duma regionu? https://youtu.be/hDaNRLwuIOM?t=2009 "Opera Podlaska" 5 lat sprzecznych z prawem przekrętów POzawyżanych kosztów? Już przed rozpoczęciem budowy było wiadomo że Białystok potrzebuje wielofunkcyjnej hali sportowo - koncertowej a nie "opery" na 1000 osób, która to sztuka przeżywała swój rozkwit w XVII i XXVIII wieku, 200-300 lat temu = taki POziom zacofania prezentują jej widzowie i budowniczowie z SLD, PIS, PO/PSL. Takie zacofane złodziejstwo to chamstwo, a nie kultura, brak akustyki itp. Podobnie jak Politechnika buduje bibliotekę czy Uniwersytet Kampus w erze internetu, usług w chmurze itp. Zlikwidowano amfiteatr na 7000 osób, za tyle pieniędzy można było zbudować nowoczesną halę sportowo-widowiskową na kilka tysięcy osób i organizować z zyskiem koncerty światowych gwiazd, targi, wydarzenia sportowe. Nadchodzi pora na rozbiórkę m.in. jego przekrętu samowoli budowlanej bez postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, udziału organizacji społecznych, z „tymczasowym pozwoleniem” bez miejsc parkingowych?

Problem w tym że "opera" i jej przekręty zabierają pieniądze na prawdziwą kulturę. Zrobić bilety zamiast po 80 zł po 130 zł i niech się sama utrzymuje:) Opera nie jest sztuka ambitną, jest jarmarcznym tandetnym blichtrem. To zaściankowe, białostockie Koloseum. W POlsce nawet do koncertu Madonny (na którym gdzie indziej się zarabia) dopłacono 5 mln zł. „Opera” 5 razy droższa niż założona początkowo kwota to temat dla prokuratury? Najpierw miała kosztować 50 milionów złotych, kosztowała 225 milionów złotych 25 milionów złotych roczne kosztuje utrzymanie. Np. Festiwal Halfway: 300 000 zł dotacji na 300 widzów= 1000 zł dotacji na 1 widza? Rekord głupoty?

Protest w dniu otwarcia: „Opera”? złodzieje, chamy http://www.youtube.com/watch?v=spehnGRmUvQ "Po 1989 roku inwestycje prowadzono bez odpowiedzialności za finał. (...) W ostatnich 20 latach powstało wiele podobnych inwestycji, przeskalowanych, realizowanych bez odpowiedzialności i rozpoznania, jakie skutki finansowe wywoła ich uruchomienie. Takie molochy to m.in. Opera Podlaska..." Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski 2009-03-30 http://wyborcza.pl/1,75475,6440326,Kultura_na_kryzys.html

Damian Tanajewski jest dyrektorem Opery i Filharmonii Podlaskiej, wcześniej był zastępcą dyrektora. Jego ojciec, Andrzej Tanajewski był prokurentem spółki BBWW (potem w likwidacji), która wygrała przetarg na odnowienie szaletu przy operze. - Efekt był taki, że syn podpisał umowę z tatusiem. Niezłe szambo - napisał nam w mailu Czytelnik. http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/5512662,syn-zwyciezcy-przetargu-jest-zastepca-dyrektora-opery-ta-oferta-byla-najtansza,id,t.html
Dodaj ogłoszenie