Noc Muzeów 2021 Białystok. Zobacz, co się działo w białostockich galeriach, muzeach i instytucjach kultury [ZDJĘCIA]

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Tegoroczna Noc Muzeów przejdzie do historii. W związku z poluzowaniem obostrzeń, niektóre białostockie instytucje kultury przygotowały atrakcje dla zwiedzających poza sferą online. Galeria Arsenał, Spodki PIK i Opera i Filharmonia Podlaska to miejsca, w których miłośnicy sztucy mogli zaznać normalnego życia jakie znamy sprzed pandemii. Zobacz, jak wyglądała Noc Muzeów 2021 w Białymstoku.

Największa ogólnopolska akcja kulturalna już za nami. W przeciwieństwie do poprzedniej edycji, Noc Muzeów 2021 odbyła się w sposób hybrydowy - były nie tylko wirtualne wycieczki po instytucjach. Niektóre placówki przygotowały dla zwiedzających atrakcje w swoich siedzibach lub na świeżym powietrzu. W dodatku wydarzenie to zbiegło się z poluzowaniem obostrzeń, na zewnątrz można było przebywać bez masek, a otwarcie ogródków gastronomicznych spowodowało, że tej nocy można było spotkać tłumy białostoczan korzystających z uroków miasta.

Opera i Filharmonia Podlaska

O godzinie 18 i 19 w Amfiteatrze przy ulicy Odeskiej wystąpił Chór Dziecięco-Młodzieżowy pod kierownictwem Ewy Rafałko. Młodzi artyści przygotowali program „Brzechwa muzycznie”, złożony z utworów króla literatury dziecięcej do muzyki Marcina Nagnajewicza.

O 18.30 i 19.30 na skwerze przy wejściu do Amfiteatru odbyły się pokazy taneczne artystów zespołu baletowego do muzyki z koncertu poświęconego pamięci Krzysztofa Krawczyka.

Oba wydarzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem. Białostoczanie przychodzili obejrzeć widowisko z całymi rodzinami.

Oprócz tego w witrynach dolnego foyer OiFP można było obejrzeć fotografie Michała Hellera z wystawy "Narodziny musicalu". Jej otwarcie miało miejsce w dniu białostockiej premiery spektaklu „Jesus Christ Superstar”.

– Zdjęcia robiłem w dwóch skrajnie różnych środowiskach: na próbach – przy oświetleniu zastanym i w studiu zaimprowizowanym w sali kameralnej, w świetle błyskowym – opowiada o pracy nad projektem sam autor. – Dzięki temu wystawa jest ciekawa i dynamiczna: widzimy tu artystów w strojach codziennych i sportowych, pracujących nad inscenizacją oraz w pełnej charakteryzacji i kostiumach. To rzecz o rodzaju metamorfozy – poszukiwanie momentu, w którym aktor zamienia się w kreowaną przez siebie postać - mówi artysta.

Pracownicy instytucji przygotowali również coś specjalnego dla miłośników pięknych widoków. Białostoczanie mieli możliwość wejścia na tarasy i dach OiFP między godz. 17.30 a 21.00.

Spodki PIK

Podlaski Instytut Kultury przygotował na tę okazję niezwykłe warsztaty tworzenia lampionów. Na zajęcia przychodzili ludzie w różnym wieku. Białostoczanie uczyli się jak kreatywnie wykorzystać niepotrzebne pojemniki, słoiki, puszki. Do wykonania lampionów potrzebne były też elementy pasmanterii. Warsztaty odbyły się na placu przed Spodkami PIK. Uczestnicy opuszczali miejsce z własnoręcznie wykonanymi ozdobami i bogaci o nową wiedzę.

W nocy (godz. 22) Zespół Pieśni i Tańca "Kurpie Zielone" wykonał koncert pod gwiazdami. Białostoczanie usłyszeli pieśni z Podlasia, Kurpi i Suwalszczyzny w artystycznych opracowaniach.

Galeria Arsenał

Noc Muzeów w Galerii Arsenał najbardziej przypominała edycje, jakie znamy sprzed pandemii. Zwiedzający oglądali wystawy aż do północy.

"Kompost" Diany Lelonek pozwolił białostoczanom zetknąć się z przyrodą, ziemią, surową roślinnością. W elementy naturalne wdzierały się przedmioty codziennego użytku, sztuczne, wykreowane przez człowieka. Wystawa bogata była również w technologię, pojawiały się m.in. tablety czy ekrany. Nie sposób przejść obok tej ekspozycji obojętnie, zwłaszcza w czasach zagrożenia katastrofą klimatyczną.

Drugą propozycją Galerii Arsenał była wystawa Amélie Bouvier "Tam, gdzie słońce kładzie się spać". W pracach artystki dało się wyczuć podobny katastrofizm, tym razem tematyką był deszcz meteorytów. Na wystawę wybrano meteoryty z kolekcji prywatnych oraz ze zbiorów Muzeum Ziemi PAN. Zestawiono je z publikacjami naukowymi z XIX w., ale też ze współczesnymi pracami artystycznymi: rzeźbami, obrazami, pracami na papierze i wideo. W tym miejscu spotkały się nauka, literatura i sztuka.

Największym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty tworzenia muralu. Białostoczanie mieli okazję udekorować salę edukacyjną Plac Zabaw Arsenał w siedzibie przy ul. Adama Mickiewicza. Do dyspozycji mieli fluorescencyjne farby i wielkoformatowe płyty, na których znajdowały się zarysy obu budynków. Prace przebiegały w ultrafioletowym świetle.

- Warsztaty cieszą się bardzo dużym powodzeniem. Ludzie się świetnie na nich bawią. Mieliśmy je kończyć o 22, a dalej malują - opowiadała Ewa Chocianowska z Galerii Arsenał. Gdy z nią rozmawialiśmy było już po godz. 23.

Noc Muzeów 2021 wreszcie wyciągnęła białostoczan z domów. Instytucje otworzyły się dla zwiedzających, a bezpośredni kontakt ze sztuką pozwolił na chwilę zapomnieć o pandemicznej rzeczywistości.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 maja, 15:09, Gość:

Noc muzeów w Białymstoku to porażka.

przeciez poroniony slowem nie napisal ze w tą sobotę miala byc noc muzeow

w
www.i.Bialystok.pl

Dlaczego sklepy działają np. od 8 do 22 i walczą ofertą by klient je odwiedził? gdyby zabrać teatrom, muzeom dotacje i musiałyby utrzymać się z biletów:) zamiast dzisiejszego skansenu gdzie zwiedzający "przeszkadzają" i trzeba po nich sprzątać musiałyby prezentować ciekawe wystawy by przyciągać jak najwięcej zwiedzających, w godzinach które pasują ludziom:) Chodzi o np. godziny otwarcia. Do godz. 16 ludzie są w pracy/szkole, więc nie chodzą do muzeów, jak widać po nocy muzeów po godz. 18 w wolnym czasie w muzeach są tłumy. Poza tym ceny biletów do muzeów 1,3,6 zł są symboliczne, nie służą zarabianiu, ale zniechęcaniu np. żuli

G
Gość

Noc muzeów w Białymstoku to porażka.

Dodaj ogłoszenie