Studenci wrócili z Grecji

Fot. Archiwum Edyty Dołęgowskiej
Grecja, Saloniki. Środek dnia. Anarchiści na gmachu rektoratu malują napis: "Piętnastoletni chłopiec został zamordowany. Rozpocznijmy odwet.”
Grecja, Saloniki. Środek dnia. Anarchiści na gmachu rektoratu malują napis: "Piętnastoletni chłopiec został zamordowany. Rozpocznijmy odwet.” Fot. Archiwum Edyty Dołęgowskiej
Święta spędzą w domu, w Białymstoku. Ale w styczniu muszą wracać do Grecji na studia. - Gmach uczelni okupują anarchiści. Co będzie dalej? Nie wiadomo - mówi Edyta Dołęgowska z UwB.

Na uniwersytecie w Salonikach zajęcia zawieszone zostały na początku grudnia. Anarchiści w ramach protestu zniszczyli i splądrowali budynek.

- Podpalili ławki, porozbijali szyby, na korytarzach rozpalili ogniska, do których wrzucali indeksy i dokumenty, wyciągnęli przed gmach śmietniki, wszędzie czuć było zapach benzyny - wspomina Edyta Dołęgowska, studentka Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Nie wiedzieli, co się dzieje

Edyta do Grecji pojechała na wymianę w ramach programu Erasmus. Jest jedną z kilku białostoczan studiujących na uniwersytecie w Saloniakach.

Dzień po pierwszych demonstracjach w Grecji zajęcia odbyły się jeszcze normalnie. Ale po południu wykładowca powiedział, aby następnego dnia nie przychodzić na uczelnię. Kiedy po kilku dniach studenci przyszli na uniwersytet, zastali zniszczony budynek i anarchistów. Próbowali się czegoś dowiedzieć o swoim losie. Na próżno.

- Trzy dni dzwoniliśmy do konsulatu w Salonikach. I nic. Odpowiadała automatyczna sekretarka - mówi Edyta Dołęgowska. - Od koordynatorki Erasmusa z Białegostoku dostaliśmy maila. Pytała, czy wszystko w porządku. I tyle. Nic złego się na szczęście nie stało. Staraliśmy się nie opuszczać akademika w czasie, gdy odbywały się główne demonstracje.

Niepewna sesja

Na święta białostoccy studenci przyjechali do Polski. Do Grecji planują wracać 12 stycznia. Jak zakończą tam semestr? Nie wiedzą.

- Martwię się o to, jak będzie zorganizowana sesja, gdzie się odbędzie i czy będzie w ogóle - zastanawia się Edyta. - Semestr w Polsce zaczyna się w lutym. Do Grecji wyjeżdżam w styczniu. Będę miała miesiąc na nadrobienie zaległości, zdanie egzaminów i załatwienie wszystkich dokumentów, które pozwolą mi kontynuować studia w Polsce. Może być też tak, że egzaminy w Grecji przełożone zostaną dopiero na sesję letnią - martwi się.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie